samboraga
06.10.05, 12:20
Co mówicie dziecku jak przychodzi zgaszone z rewelacjami, że Tomek czy Bartek
czy Kamilka umieją jeździć na duuuużym rowerze, a ich wujek ma w domu
tygrysa

))
A Wy wiecie, że to albo niemożliwe, albo wiecie, że kolega jeździ na rowerze
mniejszym niż Wasze dziecko, ale dziecko chciało się tak pochwalić.
Słowem, chodzi mi o typowe dziecięce fantazjowanie. Tyle tylko, że mój
poważny synek wszystko to bierze za prawdę i...co chwila opowiada mi ze
smutkiem w głosie jak to inni sa wspaniali

)
Czy mówicie? Że te dzieci kłamią czy że tak sie bawią?
I jak podbudowujecie to Wasze? Bo ono też to i owo potafi, ale przecież nie
chodzi o pomysły 'powiedz, że umiesz prowadzić samochód', nawet jeśli
wszystko inne wypada blado przy kolegach (tzn. blado wg dziecka

...