rozmowy z dziećmi około zaduszkowe

02.11.05, 10:13
Jechaliśmy wczoraj "z grobów". Był już wieczór, droga dosyć
żmudna, bo duży ruch i samochody ślimaczyły się.
Siedziałam z tyłu z moją 6-latką i tak nam zeszło na poważne
tematy. Najpierw było pytanie, jakie znam najmłodsze dziecko
z naszej rodziny, które ma swój grób (wcześniej na cmentarzu
pytała o małe groby). Potem była rozmowa o jej nieżyjącym bracie
lub siostrze. Dowiedziałam się, że wyobraża go (bo to chłopiec)
sobie w zielonych spodniach z szelkami smile Pytała, ile miałby lat
i ile ma teraz lat. Rozmowa musiała dojść do naszej (mojej) śmierci.
Pytała, kto umrze pierwszy: ona czy ja. Odpowiadałam zgodnie z prawdą,
że "nie wiem". Mówiłam, że jak umrę pierwsza, to będę na nią czekać.
Już widziałam tę buzię w podkówkę: "a z kim ja będę mieszkać?" ...
Kochana... "Z tatą" - odpowiedziałam. "Albo u babci".

Widzę, że takie rozmowy pomagają jej oswoić myśl o śmierci. I nic
nie można zrobić. Można tylko trwać i choć dla nas pewnikiem jest
zmartwychwstanie, życie wieczne, to jednak można tylko "próbować
nie lękać się cierpienia" - tak powiedział w ostatnim "Małym
gościu niedzielnym" o.Leon Knabit.
    • glupiakazia Re: rozmowy z dziećmi około zaduszkowe 02.11.05, 11:11
      smile
      tez mi chodzil po glowie taki watek
      nasza rozmowa jakos zeszla na temat zaloby i dzieci zapytaly, dlaczego w Wielki
      Piatek nie nosimy zaloby.
      Jasne, poscimy, ksiadz ma fioletowe szaty, ale jak widac, dla dzieci to nie sa
      dosc czytelne znaki.
      Postanowilismy wiec w Wielki Piatek i Sobote nosic zalobe.
      • sion2 Re: rozmowy z dziećmi około zaduszkowe 02.11.05, 12:25
        Marysiu ale ja dziś wstając myslałam o wlasnie pytaniu twoich dziewczynek i
        wiesz co? jest odpowiedź bardzo prosta!
        nie nosimy żałoby w Wielki Piątek, gdyż przecież Pan Jezus zmartwychwstał smile,
        nosimy żałobę gdy umrze ktoś bliski gdyż jego ciało zostaje w grobie czekając na
        zmartwychwstanie ale z Panem Jezusem jest inaczej , nie trzeba po NIm nosić
        czarnych opasek gdyz On zmartwychwstał, żyje, nie możemy się smucić smile
        a ze wzgledu na szacunek jaki mamy do Jego śmierci w Wielki Piatek pościmy, nie
        oglądamy telewizji, nie bawimy się itd.

        pozdr. ciocia Kasia smile
        • glupiakazia Re: rozmowy z dziećmi około zaduszkowe 02.11.05, 13:53
          Ciociu Kasiusmile
          no dobrze, ale my tez zmartwychwstaniemy. W naszym przypadku potrwa to troche
          dluzej niz 3 dni, ale bedzie to to samo, co z Jezusem. Przeciez zaloba nie jest
          wyrazem tego, ze nie jestsmy pewni, czy aby na pewno zmartwychwstaniemy. Wiec,
          to, ze w przypakdu Jezusa juz wiemy - niczego nie zmienia. Przez te dwa dni
          jego cialo lezalo w grobie, tak jak lezec bedzie nasze. Im dluzej o tym mysle,
          tym bardziej podoba mi sie ten pomysl z zaloba, bo to podkresla, ze Bog byl
          naprawde czlowiekiem - a o tym bardzo czesto nie pamietamy.
          • luccio1 Re: rozmowy z dziećmi około zaduszkowe 02.11.05, 23:03
            Chyba jednak rozumowanie cokolwiek szwankuje. Pozwolę sobie odesłać do mojej
            wypowiedzi na temat noszenia żałoby w wątku "Śmierć i pytania".
    • pawlinka Re: rozmowy z dziećmi około zaduszkowe 02.11.05, 13:11
      wiecie, że jako dziecko nie lubiłam święta wczoraj obchodzonego i dnia
      zadusznego. Teraz zupełnie inaczej na te dni patrzę. Lubię je. Mąż zawsze nam
      składa życzenia, abyśmy święci byli, mówi, że 1 listopada to imieniny nas
      wszystkichsmile pewnie to z teologicznego punktu widzenia może błędne, co Sionku:-
      )? staram się pójść na cmentarz właśnie 2 listopada, choć oczywiście też 1,
      chociaż...no właśnie...to że tak tłumnie odwiedzamy groby właśnie wtedy trochę
      mi zaciera wymowę 1 listopada. Zresztą, walczę nadal z tradycją nazywania tego
      dnia Dniem Zmarłych. Nie wiem, czy tutaj oby władza w poprzedniej epoce nie
      wprowadziła już Halloween poprzez samo nazewnictwosmile
      Mieszkamy blisko cmentarza i moje dzieci właściwie zapamiętały ten krajobraz na
      stałe...
      • mama_kasia Re: rozmowy z dziećmi około zaduszkowe 02.11.05, 13:55
        Mąż zawsze nam
        > składa życzenia, abyśmy święci byli, mówi, że 1 listopada to imieniny nas
        > wszystkichsmile pewnie to z teologicznego punktu widzenia może błędne
        Ależ dlaczego błędne? W końcu to dzień naszych wszystkich patronów smile
        Wypaliłam z tymi imieninami 1.11 i potem miałam urwanie głowy. Córka
        domagała się kupna prezentu wink
        • alex05012000 Re:Pan Jezus jest pochowany na cm. bródnowskim 03.11.05, 14:37
          jakby ktoś nie wiedział informuję... byłyśmy z Olą na bródnowskim cmentarzu,
          uprzątamy groby, tłumaczę Oli kto tam pochowany (nie znała bidulka nikogo, ani
          dziadka ani pra-dziadków itd...) ale tłumaczę, wczesniej pokazywalam na
          zdjęciach w domu... Ola sie rozgląda, nagle widzi płaskorzeźbę głowy Chrystusa
          przytwierdzoną na jednym z nagrobków i pyta retorycznie: a, to pan jezus też
          jest tu pochowany?!
          potem jeszcze sie dopytywala co tam w tej ziemi leży i stwierdziła że
          kościotrupy... powiedzialam, ze tak... ja nie byłam taka dociekliwa a poza tym
          jako małe dziecko nie miałam tylu krewnych na cmentarzu....
    • pawlinka Re: do poczytania w Zaduszki 02.11.05, 13:16
      uwielbiam czytać ks. Szymika, a to "klupanio w szyba" jest po prostu świetne.
      Ks. Szymik pochodzi z Pszowa, tak dla jasności smile

      arc.wiara.pl/tematcaly.php?curr_hit=6&idenart=1067697074
      • sion2 Re: do poczytania w Zaduszki 03.11.05, 15:26
        No tak pawlinko ale jak we wczorajszych albo wtorkowych "Faktach" na TVN
        usłyszałam że "chrześcijaństwo dopuszcza kontaktowanie się ze zmarłymi" to mnie
        hę tego niechrześcijanskie uczucia ogarneły wobec dziennikarki smile)))).

        Swoją drogą TVN ma wybitne zdolności do mówienia głupstw związanych z wiarą.
        Najbardziej mi sie podobała relacja z Ziemi Świętej podczas pielgrzymki tam
        papieza "z Nazaretu, z miejsca gdzie narodził się Jezus"

        dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem,
        wesoła nowina...

        big_grin
Pełna wersja