Dodaj do ulubionych

12.12. - poniedziałek - czytania

11.12.05, 18:13
Lb 24
2 Gdy więc podniósł oczy i zobaczył Izraela rozłożonego obozem według swoich
pokoleń, ogarnął go Duch Boży 3 i zaczął głosić swoje pouczenie,
mówiąc: "Wyrocznia Balaama, syna Beora; wyrocznia męża, który wzrok ma
przenikliwy; 4 wyrocznia tego, który słyszy słowa Boże, który ogląda widzenie
Wszechmocnego, który pada, a oczy mu się otwierają. 5 Jakubie, jakże piękne
są twoje namioty, mieszkania twoje, Izraelu! 6 Jak szerokie doliny potoków,
jak ogrody nad brzegiem strumieni lub jak aloes, który Pan sadził, i jak
cedry nad wodami. 7 Płynie woda z jego wiader, a zasiew jego ma wilgoć
obfitą; król jego wiele mocniejszy niż Agag, królestwo jego w górę
wyniesione. 15 I wygłosił swoje pouczenie, mówiąc: "Wyrocznia Balaama, syna
Beora; wyrocznia męża, który wzrok ma przenikliwy; 16 wyrocznia tego, który
słyszy słowa Boże, który ogląda widzenie Wszechmocnego, a w wiedzy
Najwyższego ma udział, który pada, a oczy mu się otwierają. 17 Widzę go, lecz
jeszcze nie teraz, dostrzegam go, ale nie z bliska: wschodzi Gwiazda z
Jakuba, a z Izraela podnosi się berło. Ono to zmiażdży skronie Moabu, a także
czaszki wszystkich synów Seta.

---------------------------------------------------------------------------

Mt 21
23 Gdy przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i
starsi ludu z pytaniem: "Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?" 24
Jezus im odpowiedział: "Ja też zadam wam jedno pytanie; jeśli odpowiecie Mi
na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. 25 Skąd pochodził chrzest
Janowy: z nieba czy od ludzi?" Oni zastanawiali się między sobą: "Jeśli
powiemy: "z nieba", to nam zarzuci: "Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?" 26
A jeśli powiemy: "od ludzi" - boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za
proroka". 27 Odpowiedzieli więc Jezusowi: "Nie wiemy". On również im
odpowiedział: "Więc i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię.

------------------------------------------------------------------------------
--
Obserwuj wątek
    • isma Re: 12.12. - poniedziałek - rozważanie 11.12.05, 18:14
      “Jakim prawem to czynisz? I kto ci dał władzę?”

      Nieustannie mówię. Prezentuję śmiałe projekty, wytyczam dalekosiężne cele,
      organizuję nowe przedsięwzięcia. Przekonuję do swoich racji, wydaję polecenia,
      replikuję błyskotliwie, dobitnie przemawiam. Ambona, trybuna, mikrofon i ekran.
      Zawsze wyprostowany, więcej, wyprężony jak struna, gotowy do stawienia czoła
      nienasyconemu audytorium. Im dalej sięgam wzrokiem, tym więcej widzę tych,
      którym mam coś ważnego do zakomunikowania. Człowiek czasem chciałby być, jeśli
      nie Bogiem, to przynajmniej prorokiem...

      Nieustannie mówię. Być może jestem nawet przekonany, że to przecież Boża misja,
      że to właśnie apostolstwo – jestem wszak chrześcijaninem. Zresztą, nawet gdybym
      nie znał Boga, którego berło króluje nad Izraelem, to i tak, jak pogański
      prorok Balaam mógłbym stać się ustami Pana: ku swemu własnemu bezbrzeżnemu
      zdumieniu, z Jego Ducha, głosić błogosławieństwa, zamiast zamierzanych przeze
      mnie przekleństw.
      Mógłbym: gdybym przestał wreszcie głosić siebie samego.

      A przecież powinieneś raczej słuchać. Padając na twarz, niewiele będziesz
      widział, ale właśnie wtedy otworzą ci się oczy. I tylko głos Boga, słyszany w
      zupełnej ciszy serca, może otworzyć twoje usta. Tylko ten głos może być prawem
      i wzorem, na którym opiera się twoja mowa.

      Bóg, który chce stać się człowiekiem, staje się nim w całej jego
      ograniczoności, w całym jego posłuszeństwie prawom natury.
      Syn Boży, Jezus Chrystus, wiele lat słucha, zanim zacznie przemawiać.
      Bóg, który jest Słowem, długo milczy.

      Słowo, które stało się ciałem: Bóg przychodzi na świat jako niemowlę.
      • lucasa Re: 12.12. - poniedziałek - rozważanie 12.12.05, 02:02
        przystąpili do Niego arcykapłani i
        starsi ludu z pytaniem: "Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?"

        dlugo mysleli, wymyslili pytanie,przystapili,odeszli z niczym.

        jak czesto chce wiedziec jak, dlaczego, po co? w ktorym miejscu w Biblii i czy
        aby na pewno. dlaczego taki a nie inny komentarz. wynajduje niescislosci,
        niejasnosci tlumacze po swojemu, argumentuje wydaje sie, ze logicznie. odrzucam
        to, czego przeskoczyc nie moge. zmagam sie, walcze, buntuje.
        no i po co?
        moze lepiej zaczac od modlitwy, od ciszy, skupienia i otwartego serca.

        A

    • mama_kasia Re: 12.12. - poniedziałek - czytania 12.12.05, 08:13
      Widzę go, lecz
      > jeszcze nie teraz, dostrzegam go, ale nie z bliska: wschodzi Gwiazda z
      > Jakuba, a z Izraela podnosi się berło.

      Na ten fragment zwrócił dzisiaj moją uwagę o.Mateusz w czasie rorat.
      Tak, to jest ten czas, czas czekania. Już jest blisko, już Go dostrzegam,
      jeszcze niezbyt wyraźnie (choć momentami jakby bardziej). ...A Jego
      światło z pewnością rozbłyśnie smile
    • glupiakazia Re: 12.12. - poniedziałek - czytania 12.12.05, 09:32
      >który pada, a oczy mu się otwierają.


      Klekam. Czasem padam przed Nim na twarz. Ale jak czesto zdarza mi sie zerkac w
      bok? Dyskretnie, ale jednak rozgladam sie - a nuz cos zobacze, zrozumiem? Nie
      tedy droga, nie przez wlasny rozum. Trzeba umiec pasc z zamknietymi oczami.
      Ciagle za malo we mnie pokory.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka