Lektura dla zagubionej

07.01.06, 21:13
Witam i pozdrawiam wszystkich.
Mam pytanie i prośbę jednocześnie: czy moglibyście mi polecić jakieś książki
budzące nadzieję, radość,takie, które pomogłyby na nowo uwierzyć, że świat
jest dobry. Niekoniecznie muszą to być lektury o tematyce religijnej, moga
być o zwykłym życiu, ale najważniejsze, aby było w nich Światło.
Jeżeli coś Wam się nasunie i będziecie mi mogli odpisać, będę bardzo
wdzięczna.
Dziękuję.
    • marzek2 Re: Lektura dla zagubionej 07.01.06, 21:42
      Hmmm są takie książki z serii "Balsam dla duszy", to historie z życia wzięte,
      zazwyczaj z chrześcijańskim kontekstem. Czytałam i mogłabym polecić "Balsam dla
      duszy chrześcijańskiej", "Balsam dla duszy kobiety", "Balsam dla duszy matki".

      Poniżej masz link do Merlina, gdzie jest cała lista książek z tej serii.

      www.merlin.com.pl/frontend/search/1?q=Balsam+dla+duszy&gdzieSzuk=fraza&ofertashock&dzial=1
      • luccio1 Re: Lektura dla zagubionej 08.01.06, 17:14
        "Balsam dla duszy" - niestety opisuje rzeczywistość amerykańską, a nie polską.
        Boleśnie przekonałem się o tym, kiedy kilka lat temu powiedziałem do Osoby, na
        której bardzo mi zależało, a której wiek odpowiadał wiekowi moich (już
        nieżyjących) Rodziców: "Mamo, kocham Cię" - właśnie działając pod wpływem
        impulsu wynikającego z przeczytania tej książki. Kosztowało mnie to
        natychmiastowe i ostateczne zerwanie kontaktu przez drugą stronę.
    • marzek2 Re: Lektura dla zagubionej 08.01.06, 19:42
      Hmm, dla mnie książki z serii "Balsam" czasem naprawdę pomagają uwierzyć, że
      świat jest dobry, podnoszą na duchu. Czasem przy ich lekturze płakałam. Ze
      śmiechu, z smutku, z wzruszenia...
    • agrescik75 Re: Lektura dla zagubionej 08.01.06, 20:56
      Daniel Ange "Zraniony pasterz".
      Ksiązka o miłości Jezusa do każdego z nas, ale napisana w formie takiej
      "historyjki" o zagubionym młodym człowieku, którego odnajduje Jezus i na nowo
      pokazuje mu swoją miłość i sens zycia. Ja przeczytałam ją pod wpływem świadectw
      osób, które mówiły że wpłynęła bardzo na ich życie.


      Jeśli chodzi o "Balsamy" - moga poprawić humor, choć jak dla mnie są stanowczo
      zbyt "amerykańskie", ale przecież każdemu odpowiada coś innego, więc może dla
      Ciebie będą w sam raz.
Pełna wersja