verdana
03.02.06, 17:52
Słuchajcie, ja wiem, ze ten post jest pewnie idiotyczny i świadczy o mojej
bezbrzeżnej ignorancji, ale chciałabym się wreszcie dowiedzieć, jak to jest.
Wybaczcie, Ci, co się znacie...
Czy rzeczywiście jest tak, ze w czasie ślubu koscielnego nie ksiądz, a
nowożeńcy udzielają sobie nawzajem sakramentu? Jeśli się mylę, nie mam wiecej
pytań i wszystko jest jasne.
Jeśli zaś jest tak, jak mi się wydaje, to niech ktoś wytłumaczy jak to jest.
Jako osoba niewierząca brałan, za dyspensą, ślub koscielny. Kto komu wówczas
udzielił sakramentu? Bo jeśli jestem osoba niewierzacą, to sakramentu
oczywiście udzielić nie mogę - wynikało by więc, że ja mam sakrament
małżeństwa, a mąż nie.