justyna.ada
01.03.06, 13:44
Mam pewną zagwozdkę, jak wytłumaczyć synowi, 10 lat, po co się umartwiać. Po
co umartwiamy się, w sensie postu, np. w Popielec, i jaki sens ma post i
umartwienie w ogóle.
Wiadomo, że "ćwiczenie duchowe" samo w sobie nie jest jeszcze ostatecznie
chrześcijańskim wyjaśnieniem, bo i inne religie to stosują. Wiadomo,
uwolnienie od "nieuporządkowanych przywiązań".
Ale jak jeszcze uzasadnić to czymś, co będzie typowe dla wiary
chrześcijanina? Może to głupie pytanie, powinniśmy to dawno wiedzieć...
Ja nie mam problemu z instynktownym jakimś pojęciem, że trzeba się uwolnić od
rozmaitych piórek w które się obrosło, żeby nie zasłaniały mi tego co
istotne, ale jak to powiedzieć dziecku? Jak Wy mówicie swoim dzieciom?
Justyna