mamalgosia
09.04.06, 14:34
Tak z ciekawości Was pytam, może macie jakieś obserwacje w tym zakresie. Ja
nie mam kontaktu z przedszkolem (choć mam dizecko w wieku przedszkolnym).
Zaispirowała mnie rozmowa z koleżanką - przedszkolanką. I tak mnie to trochę
zasmuciło, co powiedziała (no, dobra, wyszło szydło z worka: sonda ma na celu
ewentualne pocieszenie mnie).
Otóż jej zdaniem kiedyś mamy przedszkolaków były zwyczajne, mężatki,
pracowały lub nie, ubrane niekrzykliwie, samotne też się zdarzały - zazwyczaj
były wtedy lekko tym faktem zawstydzone, ale bardzo zatroskane o swoje
dzieci. Teraz podobno coraz więcej matek samotnych z wyboru - najczęściej
rozwódek,, które są dumne ze swojego wyzowlenia, po dzieci przychodzą ich
partnerzy, matki są nieuchwytne i raczej roszczeniowe niż współpracujące.
Rzecz jasna nie 100%. Ale tendencja silnie wzrostowa.
Ja to się aż boję, jak to będzie gdy wkroczę w kontakty z rodzicami
rówieśników moich dzieci.