verdana
20.04.06, 21:14
Zmieniam pracę - nie tą główną, tylko drugi etat. Pensja trzykrotnie wyższa,
stanowisko kierownicze, tylko... No właśnie. Bedę miała zajęte nie tylko
soboty (teraz też mam), ale i niedziele. I dodatkowe dni w tygodniu.
Po przeliczeniu wypada na to, ze dzień wolny będę miała raz na dwa tygodnie.
Wiem, ze to mój wybór i że to, czym sie martwię, to akurat marzenie wielu,
wielu osób. A jednak jakoś się nie cieszę.