mama_kasia
30.05.06, 14:43
Jak co roku ten sam dylemat pojawia się u nas, co z dziećmi na
rekolekcjach. Czy dać im coś dodatkowo, czy nie. I tak przy nas
codziennie mają eucharystię, a i w liturgii godzin niektóre uczestniczą.
W zeszłym roku mieliśmy (spontanicznie podjęta już na rekolekcjach decyzja)
dla nich ok.10 minut modlitwy wieczorem: zabawa, piosenka, parę słów.
Bardzo fajne dla maluchów i tych z I,II klasy.
Teraz zastanawiam się nad starszakami, czyli mniej więcej mój syn.
Mam do Was pytanie:
jakie treści (biblijne

uznalibyście za warte przekazania
takim dzieciakom. Sytuacja jest dosyć specyficzna, bo ogólnie
treści mają w bród, a i przykładów też. Są to rodziny wierzące,
praktykujące, od lat z tymi dziećmi jeżdżące na rekolekcje.
Może udałoby mi się to jakoś mądrze przygotować... A może nie,
może zostawić ich z samym doświadczeniem "bycia" na rekolekcjach.
Nie bardzo poruszam się w takich tematach, bo u nas w rodzinie sprawy
wiary dzieją się "przy okazji". Już to kiedyś tłumaczyłam: życie i
wiara to jedno. Wydaje mi się, że dzieci potrzebują bycia w wierze
z rówieśnikami, choć nie jestem o tym przekonana

Uf, no nie wiem.
Tak jak nie wiem, czy szczególny język przekazu jest im potrzebny