matizka
18.06.06, 07:56
Hej, jakiś czas temu myślałam, żeby poprosić tutaj o rady jak zacząć czytać
Biblie z maluchem, ale pomyślałam sobie, że po prostu zacznę. I powiem
szczerze, ze jestem zaszokowana "mądrością" córci. Dostała tę biblię na 2
latka (kupiłam ciut wcześniej i tak też dostała i czytamy już ponad tydzień)
i jest super!
Mówimy, ze czytamy książkę o Bogu i ona sie ciągle domaga. Czytamy nie
pokolei, ale Emilka już wie, że stworzył ją Bóg tak jak zwierzątka, ptaszki
itp. Podobają mi się jej teksty. Np. rozmawiając o Dawidzie zwracałyśmy uwagę
na to, że on jest mały, a Goliat duży. Potem pokazuję Dawida i pytam kto to
jest. A ona : "mały".
Podobało mi się też jak zapytałam się ją jakiś czas temu na modlitwie co chce
powiedzieć Bogu. A ona: "coś dobrego".
I tym sposobem okazuje się, że z dwulatkiem (od czwartku) da się całkim
sensownie rozmawiać o Bogu (do tej pory tylko się modliłam przy niej i babcia
pokazywała jej "Bozię" na obrazku)
A Wy co jeszcze, albo z jakimi doświadczeniami, robicie w tej sferze z
maluchami
M.