nordynka1 26.06.06, 15:51 www.mateusz.pl/wdrodze/nr394/06.htm polecam Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mader1 Re: Jaki więc skarb mamy w domu? 26.06.06, 16:55 A któż jest tym najmniejszym bratem, jeśli nie dziecko właśnie. Dziecko to najlepszy sprawdzian naszego chrześcijaństwa. Nie musimy szukać daleko, by służyć najmniejszemu z braci. Jest w tym jakaś prawda, że najłatwiej być dobrym czy uprzejmym dla obcych. Przez dwie godziny można zająć nawet gromadkę szampańską zabawą. Bawić się codziennie, nieustannie ze swoim dzieckiem - to trudniej Słuchać codziennie tego samego, do znudzenia, skoro RAZ się już tłumaczyło... Odpowiedz Link
amws Re: Jaki więc skarb mamy w domu? 26.06.06, 22:40 piekny, mądry tekst, dal mi czas na przemyslenie... choć staram się szanowac moją zbuntowaną dwulatke, która wybiera sposród kilku bluzeczek i każda jest "nie to" :0, pozwalam, by sama zdecydowala co ubierze, co zje (choc oczywiście pi;nuję tego w granicach rozsądku, tzn nie pozwalam nie zjesc normalnego posiłku czy chodzic w przysłowiowych trampkach zima, ale pozwalam decydowac), staram sie słuchac, tłumaczyc po raz setny ale przede wszystkim być, siedziec razem na podłodze, a przede wszystkim przytulać, głaskać, całować i może daltego jakos nie wychodzi mi odstawienie od piersi, bo wiem, jakie to dla niej ważne pozdrawiam Ania i Małgonia Odpowiedz Link
nordynka1 Re: Jaki więc skarb mamy w domu? 27.06.06, 09:44 a mnie to wreszcie uświadomiło, że nie muszę szukać gdzieś daleko, jakiejś wspólnoty, jakiegoś miejsca gdzie możnaby iść (prosiłam o światło w tej sprawie) - że mam w domu osoby, przy których mogę wzrastać (lub nie ) że wystarczy to pole walki które mam i będe mieć już na zawsze - moją rodzinę, że nie trzeba szukać jakichś osób na zewnątrz, wobec których można świadczyć miłosierdzie, bo osoby które mam najbliżej są jego ode mnie najbardziej spragnione. I mam codziennie tysiące szans na podejmowanie tej posługi. A jak tu bedzie miłość to się sama wyleje dalej. Jak tu będziemy iść razem pod rękę, to sami wyjdziemy na zewnątrz do innych. Proste rzeczy. Dziękuję Ci Boże Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Jaki więc skarb mamy w domu? 27.06.06, 09:59 nie trzeba szukać jakichś osób na zewnątrz, wobec których można świadczyć > miłosierdzie, bo osoby które mam najbliżej są jego ode mnie najbardziej > spragnione. I mam codziennie tysiące szans na podejmowanie tej posługi. A jak > tu bedzie miłość to się sama wyleje dalej. Jak tu będziemy iść razem pod rękę, > to sami wyjdziemy na zewnątrz do innych. Tak właśnie Mam takie myśli czasami i takie odpowiedzi również. Cieszę się, że to napisałaś. A to zdanie szczególnie: "Jak tu będziemy iść razem pod rękę, to sami wyjdziemy na zewnątrz do innych." Odpowiedz Link