milosc

04.12.06, 19:56
Oprocz tego, ze dobra rzecza jest zyc wedlug i kierowac sie miloscia, to
dobra rzecza jest, tak mi sie przynajmniej zdaje, rozumiec co to jest milosc.
W obliczu tego, ze swiat chrzescijanski w ogolnosci w obecnym czasie
przygotowuje sie na swieta zwiazane z narodzinami Jezusa wydaj mi sie, ze
watek ten moze miec w tym swoje uzasadnienie.
Bog umilowa swiat, ze Syna swego dal... tak mowi Jan w swojej Ewangelii.
Bog kaze nam jednak nie milowac tego swiata, tak mowi Jan w swoim liscie.
Bog jest miloscia, to sa tez slowa NT. Mamy milowac Boga ponad wszysto, a
blizniego jak siebie samego.
Pawel w liscie do Kor. 13 opisuje milosc, pisze czym ona jest, jak sie
przejawia.
Jakbyscie wy zdefiniowali milosc, o ktorej mowi Pismo Sw, milosc, ktora
czasem daje dary a czasem klapsa dziecku? Jak wy ja rozumiecie? Czy jest to
tylko slepe uczucie?

Pozdrawiam Anotn
    • pawlinka Re: milosc 04.12.06, 21:53
      "Jakbyscie wy zdefiniowali milosc, o ktorej mowi Pismo Sw, milosc, ktora
      > czasem daje dary a czasem klapsa dziecku? Jak wy ja rozumiecie? Czy jest to
      > tylko slepe uczucie?"
      Oj, nie wiem, Antonie, czy powtórka z dyskusji o klapsach jest konieczna.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=53264790
      • anton1 Re: milosc 09.12.06, 19:30
        pawlinka napisała:

        > "Jakbyscie wy zdefiniowali milosc, o ktorej mowi Pismo Sw, milosc, ktora
        > > czasem daje dary a czasem klapsa dziecku? Jak wy ja rozumiecie? Czy jest
        > to
        > > tylko slepe uczucie?"
        > Oj, nie wiem, Antonie, czy powtórka z dyskusji o klapsach jest konieczna.
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=53264790

        Witaj,

        "moj" watek nie dotyczy klapsow. Chodzi mi o milosc Boza, czym ona jest. Chodzi
        mi o to, jak ona moze odzwierciedlac sie w naszym zyciu, czy jest ona tylko
        uczuciem.
        Przyklad z klapsem odnosi sie do Boga, ktory czasem w swojej milosci i nas musi
        skarcic, ukarac itp.
        Nastepnie chcialem sie z Wami zastanowic nad tym, czy warto poznawac milosc
        Boga, czy wystarczy spolegac na wlasnym uczuciu, na wlasnym odczuciu, ze ma sie
        milosc.

        Pozdrawiam Anton
    • mama_kasia Re: milosc 05.12.06, 08:43
      Bóg jest Miłością smile
      Nie jesteśmy w stanie poznać Boga. Nie jesteśmy w stanie kochać jak
      On. Ale przecież On o tym wie i od nas wymga tylko tego, co jesteśmy
      w stanie wykonać.

      Wzorem miłości dla nas jest Jezus i Jego miłość - aż do krzyża.
      Tym dla mnie jest miłość.
      • anton1 Re: milosc 09.12.06, 19:42
        mama_kasia napisała:

        > Bóg jest Miłością smile
        > Nie jesteśmy w stanie poznać Boga.

        Witaj,

        zgadzam sie z Toba, ze ani istoty Boga ani jego charakteru nie jestesmy w
        stanie w pelni poznac. Natomiast jestesmy wstanie duzo poznac Boga. On dal nam
        przeciez objawienie siebie w jego stworzeniu, jak rowniez objawienie w spisanym
        Slowie Bozym. Tam jest wiele odnosnikow co do jego milosci i innych zalet
        charatkeru. Moim zdaniem dzieki tym objawieniom, albo moze lepiej, dzieki
        zastanawieniu sie nad tymi objawieniami i przygladaniu sie im blizej, czlowiek
        dany moze lepiej poznac Boga niz ktos, kto tego nie czyni.

        Nie jesteśmy w stanie kochać jak
        > On.

        Ale wlasnie o to mi chodzi. A jak kocha On? Jezus powiedzial Mat. 5:48
        "Badzcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonaly jest."(BW)
        Jak kocha Bog, jak kocha Jezus, czym jest milosc Boza, na ile my jestesmy
        wstanie zblizyc sie do tych wzorcow? itp.

        Ale przecież On o tym wie i od nas wymga tylko tego, co jesteśmy
        > w stanie wykonać.

        Naprawde myslisz, ze Bog tego on nas wymaga? Czy wymaga tego od wszystkich
        ludzi, czy tylko on niektorych? Jezeli od niektorych, to o kogo chodzi?


        > Wzorem miłości dla nas jest Jezus i Jego miłość - aż do krzyża.
        > Tym dla mnie jest miłość.

        Nie do konca rozumie. Jezus jest dla Ciebie miloscia? Krzyz? Dlaczego nie
        piszesz, ze Bog jest wzorem milosci, On jest przeciez nazwany w Biblii
        miloscia? O Jezusie napisane jest, ze jest on darem Bozym z milosci (Jan 3:16)
        Czy Ty wzorujac sie na milosci Jezusa masz na mysli, ze i Ty umrzesz smiercia
        krzyzowa? Jak rozumiesz w kontekscie milosci smierc Jezusa.

        Dziekuje za wyjasnienia
        Anton
        • mama_kasia Re: milosc 10.12.06, 12:45
          > Naprawde myslisz, ze Bog tego on nas wymaga? Czy wymaga tego od wszystkich
          > ludzi, czy tylko on niektorych? Jezeli od niektorych, to o kogo chodzi?
          Nie wiem, ile od kogo Bóg wymaga. Staram się zrozumieć, czego wymaga ode mnie.

          > Nie do konca rozumie. Jezus jest dla Ciebie miloscia? Krzyz? Dlaczego nie
          > piszesz, ze Bog jest wzorem milosci, On jest przeciez nazwany w Biblii
          > miloscia?
          Dla mnie Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty to jedno.

          > Jak kocha Bog, jak kocha Jezus, czym jest milosc Boza, na ile my jestesmy
          > wstanie zblizyc sie do tych wzorcow? itp.

          > Czy Ty wzorujac sie na milosci Jezusa masz na mysli, ze i Ty umrzesz smiercia
          > krzyzowa? Jak rozumiesz w kontekscie milosci smierc Jezusa.

          Miłość jest dla mnie ofiarą. To tak najogólniej, ale myślę, że i
          najpełniej.
          • anton1 Re: milosc 13.12.06, 21:15
            mama_kasia napisała:

            > > Naprawde myslisz, ze Bog tego on nas wymaga? Czy wymaga tego od wszystkic
            > h
            > > ludzi, czy tylko on niektorych? Jezeli od niektorych, to o kogo chodzi?
            > Nie wiem, ile od kogo Bóg wymaga. Staram się zrozumieć, czego wymaga ode
            mnie.

            Witaj, a czego wymaga milosc Boza od Ciebie? (oczywiscie jezeli mozesz i chcesz
            o tym mowic)

            > > Nie do konca rozumie. Jezus jest dla Ciebie miloscia? Krzyz? Dlaczego nie
            >
            > > piszesz, ze Bog jest wzorem milosci, On jest przeciez nazwany w Biblii
            > > miloscia?
            > Dla mnie Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty to jedno.

            Czy dobrze Cie zrozumialem? Bog Ojciec umarl na Golgocie i byl przez trzy dni
            niezywy. Duch Sw. zostal przybity do drewnianego krzyza gwozdziami i rowniez
            byl martwy. Syn Bozy, Jezus, wolal do siebie samego, ze siebie samego opuscil i
            zadawal sobie pytanie: dlaczego? "Boze moj, Boze moj, czemus mnie opuscil!"

            >
            > > Jak kocha Bog, jak kocha Jezus, czym jest milosc Boza, na ile my jestesmy
            >
            > > wstanie zblizyc sie do tych wzorcow? itp.
            >
            > > Czy Ty wzorujac sie na milosci Jezusa masz na mysli, ze i Ty umrzesz smie
            > rcia
            > > krzyzowa? Jak rozumiesz w kontekscie milosci smierc Jezusa.
            >
            > Miłość jest dla mnie ofiarą. To tak najogólniej, ale myślę, że i
            > najpełniej.

            Jak w takim razie rozumiesz, ze milosc Boza, czyli ofiara, jest w stanie
            zniszczyc lub zatracic zycie innych? Takie mysli znajduja sie w Pismie Sw.


            • mama_kasia Re: milosc 14.12.06, 09:01
              > Jak w takim razie rozumiesz, ze milosc Boza, czyli ofiara, jest w stanie
              > zniszczyc lub zatracic zycie innych? Takie mysli znajduja sie w Pismie Sw.

              Poproszę o cytaty (tylko nie za dużo wink

              > Czy dobrze Cie zrozumialem? Bog Ojciec umarl na Golgocie i byl przez trzy dni
              > niezywy. Duch Sw. zostal przybity do drewnianego krzyza gwozdziami i rowniez
              > byl martwy. Syn Bozy, Jezus, wolal do siebie samego, ze siebie samego opuscil i
              >
              > zadawal sobie pytanie: dlaczego? "Boze moj, Boze moj, czemus mnie opuscil!"

              Antonie, myślę, że mnie rozumiesz. Myślę, że dobrze znasz dogmat o
              Trójcy Świętej, który jest w KK.
              Wybacz, ale nie będę tutaj go udowadniać. Być może (nie wiem) oczekujesz, że
              zastanowię się nad tym, nad moją wiarą, nad irracjonalnością tego dogmatu.
              Uwierz, nad tym, w co wierzę zastanawiam się, rozważam, czasami aż do
              bólu smile Wierzę, że tak jest, że Bóg jest w trzech osobach. Nie pojmuję
              tego do końca, ale nie jest mi to potrzebne. Ufam, że kiedyś, w wieczności,
              do której zdążam, Bóg pokaże mi, jak to jest smile

              > Witaj, a czego wymaga milosc Boza od Ciebie? (oczywiscie jezeli mozesz i chcesz
              >
              > o tym mowic)

              Wiesz, myślę, że przede wszystkim wierności przymierzu, jakie zawarł Bóg
              ze mną. Już tu kiedyś pisałam o odkryciu przez mnie miłości hesed - tej
              miłości, która czyni, która jest działaniem i wiernością.
              "Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem - Panem jedynym.
              Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej
              duszy swojej, ze wszystkich swych sił." - Pwt 6,4
              "On mu odpowiedział: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem,
              całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i
              pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował
              swego bliźniego jak siebie samego. 40 Na tych dwóch przykazaniach
              opiera się całe Prawo i Prorocy»." - Mt 22,37-40 - tego wymaga ode
              mnie Bóg smile
Pełna wersja