treści bożonarodzeniowe u rocznego dziecka

09.12.06, 10:16
jak wprowadzałyście te wszystkie treści u swoich dzieci?teraz jest
Adwent,potem święta-może to jakas dobra okazja by cos mu się juz w głowie
układało?na razie (13 mies)robi amen,pokazuje gdzie na ścianie Pan
Jezus,Matka Boska<Aniłek.no i tyle.z nami odmawia aniele boży przy świeczce z
wienca adwentowego.ja wiem że jest jeszcze malutki ale nie chce czegos
przegapić-stąd to pytanie do bardziej doświadczonych mam.
a od kiedy pokazywałaście obrazki/czytałyście Biblię?jaka polecacie?my mamy
taką w obrazkach dla najmlodszych(sama taką miałam).no i podpowiedzcie co
robic z rocznym dzieckiem.
    • pawlinka Re: treści bożonarodzeniowe u rocznego dziecka 09.12.06, 15:01
      Mamochłopca1!
      Myślę, ze te wszystkie treści same się wprowadzająsmile Mały jest z wami, patrzy i
      chłonie, uczestniczy w przygtowaniach, po prostu jest. To wydaje się
      najzupełniej naturalne.
      "ale nie chce czegos przegapić-stąd to pytanie do bardziej doświadczonych mam."
      Nie ma żadnych reguł, przepisów wg mnie. Rodzina żyje swoim rytmem, czasem
      liturgicznym i przy okazji w główce - mimochodem!- małego człowieka wszystko się
      układasmile Powodzeniasmile
      Aha, a Bibliędla najmłodszych, jeśli już małemu czytasz coś, powolutku możesz
      pokazywać. Polecam wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=24318965
      • rycerzowa Re: treści bożonarodzeniowe u rocznego dziecka 10.12.06, 15:02
        > Myślę, ze te wszystkie treści same się wprowadzająsmile

        Też tak myślę.

        Synek ma rok.
        Pamiętaj, by poznawał miłość Pana Boga za pośrednictwem miłości najbliższych,
        czyli niech w domu panuje "miłość wzajemna i dobroć".
        Dbaj, by zawsze miał przy sobie Anioła Stróża, czyli pilnuj, by nic złego mu się
        nie stało, gdy właśnie wyrusza na poznawanie świata. Niech jego otoczenie
        będzie bezpieczne.
        Teraz, w okresie bożonarodzeniowym, śpiewaj mu jak najczęściej kolędy i razem
        się nimi cieszcie.
        Na dobranoc krzyżyk na małe czółko i "Lulajże Jezuniu" zamiast kołysanki.
    • mader1 Re: treści bożonarodzeniowe u rocznego dziecka 10.12.06, 22:08
      tak jak dziewczyny napisały - on je będzie chłonąć od Was. Wrażenie na takich
      maluchach robi szopka - fajnie jest zrobić, wyciąć taką przy małym, jeżeli ma
      dość cierpliwości, by patrzeć smile Napiszę szczerze - najczęściej nie ma smile
      dlatego dobrze jest przygotować coś samemu - samą stajenkę, parę figurek, a
      dopiero kilka zrobić " razem" z małym. Wtedy mozna wytłumaczyć parę kluczowych
      postaci. One mogą się w Twoich rękach " przedstawić" - czyli zagadać do małego,
      pogadać między sobą. Zwierzątka są mile widziane, aniołki też smile
      Musisz być przygotowana, że po takiej "lekcji" szopka będzie zniszczona -
      chyba, że zrobisz pancerną. Potem, w okresie świąt , mały będzie kojarzył
      postaci z szopek w kościele. Jeżeli mieszkasz w dużym mieście, możecie
      pooglądać parę różnych szopek, w tym z figurami wielkości naturalnej lub ze
      zwierzętami smile wtedy mu się utrwali smile
      Oprócz tego przygotuj dla niego atrakcje w czasie przygotowań do świąt - moje
      małe dzieci uwielbiały i uwielbiają przystrajać pierniczki. Róznego rodzaju
      posypki, cukiereczki, rodzynki wkładałam po trochu do naczynek i nimi miały byc
      posypywane pierniki. Oczywiscie, gdy były dzieciaki w tym wieku, ozdabiać
      musiałam sama, bo ich ozdabianie to było branie kolorowych dekoracji i
      wkładanie do buzi i rozmazywanie - ale miały uciechę , że uczestniczą.
      Tylko to też nie zajmuje ich zbyt długo wink
      Suszenie cytrusów do dekoracji smile)) - pokrojone w plasterki cytrusy, układane
      do suszenia, to spora zabawa smile
      Nie wiem, czy twój synek lubi mazać farbami ?
      Bo możecie przygotować nietłukące zabawki na choinkę smile My mamy takie jeszcze
      przygotowywane przez naszą 16 - latkę. Przygotowujesz masę solną.Mały może też
      ją " międlić". Figurki wycinać możecie i foremkami do piernikow i takimi
      piaskownicowymi. Robisz szeroką dziurkę na nitkę przed suszeniem. I to koniec
      zabawy na jeden dzień. Suszysz w piekarniku lub dłużej po prostu zostawiając na
      tacach. Potem nie spodziewaj się, że on coś lądnie pomaluje. Ale jezeli
      wybierzesz jeden kolor farby - niebieski, złoty, srebrny - to nawet jak pomaże
      nierówno palcami tego swojego misia czy autko czy gwiazdeczkę to i tak będzie
      uroczo wyglądać smile)) i nie stłucze się na choince smile))
      Takich ozdób można przygotować mnóstwo, ale nie jednego dnia smile))
      I trzeba mieć refleks , bo pakowanie wszystkiego do buzi jest w tym wieku
      nagminne, co ?
      Zbyt wiele to z nim nie zrobisz smile)), więc nie nastawiaj się ambitnie na jakieś
      cele, bo będziesz sfrustrowana. Każda udana rzecz, to sukces smile))
      • franula Re: treści bożonarodzeniowe u rocznego dziecka 15.12.06, 09:13
        Mader hmm
        to co napisałas jest częsciowo możliwe z moją dwulatką ale rok temu wykluczonesmile
        • mader1 Re: treści bożonarodzeniowe u rocznego dziecka 15.12.06, 09:40
          No ! smile Czasem nawet trudne z 3,4, 5 latkiem...Mój jako 2 latek bardziej
          chciał, niż rok temu, jako 4 - latek. Ale to zależy od dziecka. Średnia
          grzebała w posypce, wkładała do ust, rozsypywała na pierniki - z 1,5 godziny
          tak szalała... Podczas gdy ze starszą piekłyśmy smile)))
          siedziała w wysokim foteliku smile)))
          Próbowac zawsze można wink
          • ewa.z1 Re: treści bożonarodzeniowe u rocznego dziecka 20.12.06, 23:15
            No dobrze. Ale jak opowiedzieć dziecku o Bożym Narodzeniu? Moja ma 3 lata i
            zamierzam jej naopowiadać że to Urodziny Pana Jezusa (urodziny kogokolwiek to
            dla niej wazna sprawa). Ale ona nie kojarzy kto to Pan Jezus, chociaż
            wprowadzam ją w świat modlitwy ( Boziu daj Madzi zdrówko i dobre serduszko),
            zabieramy ją do kościoła, mamy obrazki, na których rozpoznaje Bozię. Ale mam
            wrażenie że ona tego nie kuma! Jak mówicie swoim dzieciom kto to taki Pan Jezus?
            • mama_kasia Re: treści bożonarodzeniowe u rocznego dziecka 21.12.06, 08:53
              Nasza mała ma prawie 4 lata. U nas o Bogu mówi się jak o Bogu, o Jezusie,
              jak o Jezusie. Czy to małe, czy duże dziecko, opowiadamy, jak to było.
              Czytamy Słowo Boże. Wiesz, może warto skupić się na prawdziwości naszej
              wiary, na konkretach - tak jakbyś opowiadała historię z życia rodziny.
              Nawet nie zauważysz, kiedy zobaczysz, że ona rozumie smile
              Proszę, nie gniewaj się, nie chciałabym Ciebie urazić, ale kto to jest
              Bozia? Czy dla Ciebie Bóg to Bozia, czy rzeczywiście Bóg smile ?
              Mów jej o Jezusie, który był małym dzieckiem, który dorastał, leczył.
              Rzeczywiście tak, jakbyś mówiła o kimś bardzo bliskim, z rodziny.
              Ona dużo rozumie smile To nam się wydaje, że nie. Nawet nie pytam naszej
              małej, czy wie, kto to jest Jezus. Po prostu jej opowiadam. Na jej
              wyznanie wiary jeszcze przyjdzie czas smile
              • ewa.z1 Re: treści bożonarodzeniowe u rocznego dziecka 21.12.06, 09:07
                Muszę przyznać, że mną trochę potrzepałas i zawstydziłaś. I dziękuję Ci za to.
                U nas zawsze wszystkie dzieci (my też) były uczone mówić Bozia. RZeczywiście,
                nigdy nie przyszłomi do głowy zastanawiać się kto to jest Bozia. I wiesz co,
                nie umiem Ci odpowiedzieć. Chyba ogólnie tak nazywano Boga, Jezusa, nawet Matkę
                Jezusa. Ojej, to rzeczywiście brzmi jak herezja! Jestem na tym forum od kilku
                dni i tak wiele się już nauczyłam. Jeszcze raz dziekuję Ci za to zawstydzenie.
                Myślę, że to właśnie jest wychowanie w wierze: inwestowanie w siebie, w swoje
                rozumienie i życie wiarą, na które dziecko będzie patrzyc. Dziękuję Bogu, że
                Ciebie i wielu innych postawił na mojej drodze. smile
                • mama_kasia Re: treści bożonarodzeniowe u rocznego dziecka 21.12.06, 09:18
                  smile
                • aka21 Re: treści bożonarodzeniowe u rocznego dziecka 21.12.06, 14:50
                  Ewosmile My też nie mówimy o Bozi. Mówimy o Jezusie, jego mamie, o Bogu, a
                  ostatnio syn (niecałe 3 lata) zaczął mówić o Duchu Śwsmile, że z nami jest, choć
                  dodał, że jest brzydkisad! (nie udało mi się wyciągnąć dlaczego?) To po
                  weekendzie wspólnotowymwink nasłuchał się śpiewów do Ducha Śwsmile. Dzieci bardzo
                  chłoną to czym żyją rodzice. Dla nich normalne jest prosić, żeby Jezus
                  podmuchał chore kolano! My im mówimy, ze Boga nie widać, ale on nas wszystkich
                  bardzo kocha, bardziej niż my ich kochamy. To jakoś przemawiasmile jak nie wiem?

                  A jeszcze anegdota o Bozi z naszej rodzinysmile
                  Jak córka miała jakieś 2-3 lata złapaliśmy moją babcię (ok.85 l), że pokazuje
                  jej Bozie na obrazkach. Poprosiliśmy ją, żeby mówiła normalnie. Poczatkowo się
                  trochę buntowała, ze przecież zawsze tak się dzieciom mówiło, potem jeszcze
                  parę razy się zapędziła, ale jak przez drzwi usłyszeliśmy, "Madziu tu jest
                  Bo...Pan Jezus" to nasza radość była wielkasmile Nawet mając 85 lat można się
                  zmieniaćsmile
                  • pawlinka Re: treści bożonarodzeniowe u rocznego dziecka 21.12.06, 16:02
                    Ako, pewnie Duch Św. skojarzył mu się z duchem-strachem Moje dziecko takie
                    skojarzenia miało... A i u nas babcia raczyła dzieci "bajką o Bozi". Tak, ale
                    nie zdąrzyłam zareagować, bo same maluch powiedziały, że to nie bajka! Oj, a
                    starsi nie lubią poprawianiasad
                    • pawlinka szewc bez butów... 21.12.06, 16:04
                      hihi, zdążyć
                      • isma Re: szewc bez butów... 10.12.07, 00:07
                        Oj, chyba Siostra Dyzurna Moderatorka zlosliwa jest wink)). Co Ona
                        chciala przez to powiedziec, po roku Ci to wyciagajac...?
                        • mader1 Re: szewc bez butów... 10.12.07, 00:21
                          A dlaczego Ty żesz Siostro zwracasz na to uwagę smile))))))
                  • ewa.z1 Re: treści bożonarodzeniowe u rocznego dziecka 27.12.06, 18:34
                    no... od kilku dni my też nie mówimy już o Bozi wink)
                    • mamachlopca1 Re: treści bożonarodzeniowe u rocznego dziecka 27.12.06, 20:58
                      a mój Tobiasz(13,5 mies) nauczył sie mówić nowe słowo"ame"a ręce skłąda na sam
                      widok Kościoła,obrazka,krzyza itp.i wiecie,dumna jestem z tegowinkma książeczke o
                      Bożym Narodzeniu i o trzech królach-to jego 2 hiciory-nie rozstaje sie z nimi
                      (kocha je tak samo jak młotek i wiertarkewink.mysle że powoli nastał czas na
                      czytanie Biblii.Mamy Biblie w obrazkach no ale to za trudne więc kupimy mu ta
                      poleccana przez Was biblie-vocatio.mam nadzieje ze go zainteresuje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja