Tańczycie dziś ? Ostatki.

20.02.07, 20:19
No i tak. Mama męża w szpitalu od jakiegoś czasu. Wczoraj wreszcie zrobili
jej operację.Jutro przyjedzie do nas - mam nadzieję, że tchniemy w Nią trochę
życia smile Dzieciaki przeziębione. Marudne.
Najstarsza ma w szkole bal ostatkowy. Mają stroje i muzykę z 20-lecia smile
Wyglądała pięknie z rudymi "piórami" na ramionach smile))
Mąż pojechał do mamy do szpitala.
Bolała mnie głowa. Ale to ostatki ! Pochowałam w pudła ostatnie pałętające
się po domu ozdoby poświąteczne, zapomniałam o leżącym w pralce praniu...
Zaczęliśmy smażyć faworki. Przy muzyce smile))
I zrobiło się ostatkowo.
Z dziećmi i faworkami smile
i muzyką smile
    • kasia_ol1 Re: Tańczycie dziś ? Ostatki. 20.02.07, 20:38
      przed chwila wrócilismy do domu. jakoś tak cicho bez chłopców. ten ostatni czas
      jest taki dobry dla nas małżonków - duzo się wydarzyło smile ale mamy poczucie
      ogromnej więzi. dostałam kwiaty od męża i trudno mi tak naprawdę uwierzyć, ze od
      jutra Wielki Post, bo dla nas wielkie oczekiwanie i radość smile
    • mamalgosia Re: Tańczycie dziś ? Ostatki. 20.02.07, 21:16
      Ani dziś, ani w ogóle przez caly karnawał. No trudno, może kiedyś
      • mader1 Re: Tańczycie dziś ? Ostatki. 20.02.07, 21:30
        i tak się skończyło jak zawsze. Mały tyran rzeczowo uznał, że już dosyć tego
        skakania i zażyczył sobie " Było sobie życie" - w powietrzu fruwają toksyny i
        makrofagi, tężec wink)))
        • barbie-torun Re: Tańczycie dziś ? Ostatki. 21.02.07, 08:12
          posmutniałam, bo mąż nie został wieczorem w domu
          wziął flaszkę i poszedł do kolegi, umówiony był od kilku dni...
          to rewanż że nie byliśmy na balu w sobotę...
          a dzieciaki jak nigdy wcześniej poszły spać
          przynajmniej wstałam wypoczęta
          śledziki zostały na dzisiaj
          • mader1 Re: Tańczycie dziś ? Ostatki. 22.02.07, 23:41
            Dobrze, że mój mąż nie poszedł samz flaszką. Trudno byłoby mi to przyjąć do
            wiadomości. Praca do późna jest dla mnie bardziej do zaakceptowania.
    • minerwamcg Re: Tańczycie dziś ? Ostatki. 22.02.07, 23:38
      Myśmy z przyjaciółmi obchodzili w żeglarskiej tawernie imieniny Marty. Z wyprzedzeniem, przeniesione z postnego czwartku smile
      Piwo (ja nie), szanty, rozmowy... Spokojnie i miło.
    • mader1 Krótki karnawał.... 02.02.08, 19:10
      Tańczyć to nie będziemy... pomimo chęci. Ale faworki jak zwykle są
      smażone smile))) i bale u dzieci się odbywają.
      Jedynie Najmłodszy z nami po ospie smile
      • ese1 Re: Krótki karnawał.... 02.02.08, 19:38
        moj wazwink ma dwie lewe nogi do tanca, niestety, ja kocham tanczyc, ale kocham i
        meza, wiec tancze sama w domu do muzyki ktora lubie. Ale i tak nie byloby dzieci
        z kim zostawic
        • nati1011 Re: Krótki karnawał.... 02.02.08, 19:50
          zawsze mówiłam, ze wyjdę tylko za faceta, który porwie mnie w tańcu.
          No i oczywiście wyszłam za takiego, co to może i coś tam potrafi
          zatańczyć ale szczerze tego nie cierpi.... Przez 12 lat może z 5
          razy gdzieś tańczyliśmy - i to zawsze pod przymusem i przy okazji.
          Też kocham swojego męża wink Ale tańca mi brakuje. Nie można mieć
          wszytkiego. sad


          • mader1 Re: Krótki karnawał.... 02.02.08, 21:05
            zatańczylismy !!! smile))) wolny i przytulany taniec smile)) - choć
            jeden ! Natychmiast obstąpiły nas dzieci i obszczekał pies smile)))
            W przyszły karnawał trzeba zebrać wszystkich tych co tańczą sami i
            sobie potańczymy " sami" razem smile))
            • isma Re: Krótki karnawał.... 02.02.08, 22:03
              No tylko ze jakby... wyglada na to, ze musialybysmy tanczyc jak w
              przyklasztornym zenskim liceum wink)). Mnie nie przeszkadza, bo ja
              lubie tanczyc "w ogole", ale nie jestem pewna, czy to dla wszystkich
              byloby satysfakcjonujace ;-P.
              • mader1 Re: Krótki karnawał.... 02.02.08, 22:42
                smile)) nigdy nie byłam w przyklasztornym żeńskim liceum smile)) to
                byłoby jakieś nowe doświadczenie smile)))
                • isma Re: Krótki karnawał.... 02.02.08, 23:34
                  Oooo, kochana! Niepokalanki w Szymanowie polecam. To sa widoki
                  naprawde filmowe!
                  • minerwamcg Re: Krótki karnawał.... 04.02.08, 23:06
                    Ba! A jak sobie wyobrazić (nigdy nie widziałam) w pląsach siostry albertynki! U
                    nich jest zwyczaj, że w Boże Narodzenie i Wielkanoc tańczą. Uważam, że i w
                    innych klasztorach powinni "kupić" ten zwyczaj smile
                • nati1011 Re: Krótki karnawał.... 03.02.08, 14:55
                  no a ja zaliczyłam żeńskie liceum - choć nie przyklasztorne. Nie
                  wiem dzlaczego, ale liceum ekonomiczne było w moich czasach w 100%
                  żeńską szkołą. Jak w roczniku trafił sie jeden lub 2 chłopaków to
                  max.
                  • malgosiader Re: Krótki karnawał.... 04.02.08, 07:40
                    a my tańczylismy w sobotę!
                    do rana, na końcu już w kozakach, bo nogi posłuszeństwa odmawiały w
                    szpilce 7 cm. wink
                    wróciliśmy pełni dobrego humoru i chyba jeszcze bardziej w sobie
                    zakochani, bo ja jak tak się napatrzę na mojego przecudnie
                    tańczącego mężusia, to jeszcze bardziej jestem w nim zakochana,
                    wogóle mam ostatnio straszny okres w życiu swoim zawodowym,
                    stresujący, czasami przypłacony łzami w domu,
                    i w tym starsznym okresie mój mąż sprawdza się jako mój przyjaciel,
                    terapeuta, wspiera mnie mocno
                    dlatego cieszę się bardzo, że poszliśmy i na chwileczkę mogłam
                    zapomnieć o całym świecie chociaż na kilka godzin,
                    ..... jak kopciuszek na balu wink
                    a dzisiaj poniedziałek i znów trzeba być twardym ....

Inne wątki na temat:
Pełna wersja