dzieci śpią razem - problem?

21.02.07, 09:37
Wiem, że z wychowaniem w wierze niewiele to ma wspólnego, ale byłabym bardzo
wdzięczna, gdyby ktoś się wypowiedział, może ma jakieś doświadczenia/własne
przemyślenia na ten temat.

Dzieci - nasze starsze córki (9 i 7 lat) śpią razem, bo lubią. Mają swoje
łóżka, ale chcą razem. Wieczorem, po modlitwie i wspólnym czytaniu jeszcze
gadają, "czytają", grają w coś. Potem sobie gaszą światło i śpią. Młodsza
twierdzi, że sama się boi. Czy uważacie, że należy z tym walczyć? Czy powinno
się je nakłaniać, żeby spały oddzielnie? Generalnie: czy widzicie w tym coś
złego?

    • barbie-torun Re: dzieci śpią razem - problem? 21.02.07, 10:10
      nie widze żadnego problemu
      sama spałam z siostrą do lat 10 siostra 15,
      po przeprowadzce mieliśmy już oddzielne pokoje i łóżka,
      ale i tak przesiadywałam do późna w jej pokoju
      o ile nie przyszły jej kumpele i mnie jako "malucha" wygoniły

      moi synkowie mają wspólny pokój (2 tapczany)
      od 4 lat czyli mieli 2 i 4 latka, bez problemu sami spali,
      na początku starszy czasami przenosił sie do rodziców albo do siostry, pogadać
      i zasypiał smile
    • pieskuba Re: dzieci śpią razem - problem? 21.02.07, 10:41
      Jak dla mnie żaden problem. Dobrze, bo chcą przebywać ze sobą, nie tylko
      dlatego, że są siostrami ale że również są przyjaciółkami :o) Ciesz się, bo
      mogłyby drzeć koty i przepędzać się nawzajem z pokoju. A tak masz papużki-
      nierozłączki :o)
      • glupiakazia Re: dzieci śpią razem - problem? 21.02.07, 10:55
        Wiesz, taka sielanka to to nie jest, bo one też nieźle się naparzająsmile ale
        właśnie też dlatego cieszy mnie, jak się dogadują.
    • mader1 Re: dzieci śpią razem - problem? 21.02.07, 11:10
      Samo wspólne spanie wcale nie jest problemem. To przecież dzieci, a dzieci
      mają prawo do takich różnych pomysłów.
      Ale... czy Ty widzisz w tym problem ? Czy coś Cię w tym niepokoi ?
      bo tylko znając dzieci można zastanawiać się nad problemem - w złożeniu z
      jakimś innym niepokojącym sygnałem.
      Trudno mi wymyślić na poczekaniu, ale np. - jedna z nich potwornie boi się
      zostawać chwilę sama...
      • glupiakazia Re: dzieci śpią razem - problem? 21.02.07, 12:41
        Nie, ani Mąż, ani ja problemu w tym nie widzimy. Innych niepokojących sygnałów
        też nie. Ale jest to problemem dla kogoś bliskiego, kto jednak przekonywujących
        nas argumentów nie podaje. Stąd pytanie do Was - bo zastanawialiśmy się, czy
        może czegoś nie dostrzegamy, na coś nie wpadliśmy, może mamy za mało
        doświadczenia. I trzeba popytać ludzismile
        • andaba Re: dzieci śpią razem - problem? 21.02.07, 14:15
          Nie widzę problemu. Moje dzieci tez często śpią razem, mimo że mają osobne łóżka. Po prostu lubią.
        • mader1 Re: dzieci śpią razem - problem? 21.02.07, 23:45
          eee... to jak nie ma żadnych innych okoliczności - to nie jest problem smile
          A to, że różni w rodzinie i różni znajomi mają inny pomysł na wychowanie Twoich
          dzieci to już ich problem wink i to poważny wink
          Zakazy, nakazy i poważne rozmowy z dziećmi trzeba sobie zostawić na naprawdę
          poważne sprawy, bo inaczej przestaną się przejmować wink)))
          • glupiakazia Re: dzieci śpią razem - problem? 22.02.07, 09:19

            > Zakazy, nakazy i poważne rozmowy z dziećmi trzeba sobie zostawić na naprawdę
            > poważne sprawy, bo inaczej przestaną się przejmować wink)))

            Otóż to! Święte słowa!
    • alex05012000 Re: a dziecko, które się wpakowało do 21.02.07, 12:54
      łóżka mamy (łóżko jest szerokie, dwuosobowe, nie w tym problem) i nie ma ochoty
      stamtąd wyemigrować??? bo woli z mamą, bo u mamy jest cieplej, bardziej miękko,
      czule, milej itd, itp.... zostawić czy usiłowac wyrzucić "intruza" ?
      • barbie-torun Re: a dziecko, które się wpakowało do 21.02.07, 13:23
        "bosyantek" sukcesywnie zostawał w środku nocy oddelegowany do swojego
        łóżeczka, że zaprzestał takowych odwiedzin,
        co innego rano czyli 7-8.00 mógł poleniuchować z mamą i tatą
        • mamalgosia Re: a dziecko, które się wpakowało do 21.02.07, 14:09
          Dziewczyny, niech każdy śpi z kim chce. Wy akurat piszecie o tym, jak dziecko
          sypia z rodzicami - to by mi akurat zupełnie nie odpowiadało, bo jendak chociaż
          na noc potrzebuję intymności. Ale Kazia mówi o dziecku, które śpi z drugim
          dzieckiem.
      • warszawianka51 Re: a dziecko, które się wpakowało do 22.02.07, 07:35
        Raz na jakiś czas to chyba i dla mamy przyjemne mieć takie małe ciepłe ciałko
        koło siebie smile Ale ja codziennie bym tak nie chciała. Jakbym zauważyła że coraz
        częściej "intruz" pcha się do wyrka, to bym zareagowała. smile Może bym się
        zastanowiła, czy istnieją jakieś przesłanki co do tego, że trochę mniej czule
        go traktujemy, że poświęcamy mu za mało czasu... Ale gdyby okazało się to tylko
        fanaberią to chyba poprosiłabym męża żeby wyeksmitował dziecię z łoża rodziców.
        Ja mam za miękkie serce smile
        • alex05012000 Re: a dziecko, które się wpakowało do 22.02.07, 11:24
          Ale ja codziennie bym tak nie chciała. Jakbym zauważyła że coraz
          częściej "intruz" pcha się do wyrka, to bym zareagowała.
          ja też nie chcę! a "intruzka" jak raz przyniosła swoją pościel, to tak została
          i nie chce sie dać wyrzucić... a ja nie mam tzw śmiałości".... a łoże nie jest
          rodziców tylko moje (mąż śpi sobie w innym pokoju) ...
          co do poświęcania czasu, to poświęcam córce cały czas który mam po odjęciu
          czasu pracy...
    • mamalgosia a Biblia... 21.02.07, 14:11
      Skoro jesteśmy na forum "Wychowanie w wierze", może ta wskazówka będzie dla
      Ciebie cennasmile :
      "Również, gdy dwóch śpi razem, nawzajem się grzeją; jeden natomiast jakże się
      zagrzeje?" (Koh 4,11)
      • barbie-torun może termofor ? 22.02.07, 08:34
        smile
        • minerwamcg Re: może termofor ? 22.02.07, 22:32
          Termofor wymyślił pewien stary kawaler na Wyspach Brytyjskich, kiedy mu w pokoju zgasł kominek smile))
          • mamalgosia Re: może termofor ? 23.02.07, 10:26
            A przedtem sypiał w kominku?
            • minerwamcg Re: może termofor ? 23.02.07, 20:13
              > A przedtem sypiał w kominku?

              Nie, ale przynajmniej coś go grzało...
    • szymama Re: dzieci śpią razem - problem? 23.02.07, 00:05
      Nie widze problemu. sama spalam z moja siostra w lozku pomimo, ze mialysmy
      osobne pokoje. uwielbialam wieczorne pogaduszki, gry w slowa. No to bylo na
      prawe ekscytujace. Ja obecnie tez mam problem z malym intruzem w lozku, ktory
      nie daje sie wyeksmitowac tylko powtarza: mamo ja w nocy strasznie za toba
      tesknie. No nie mam serca eksmisji przeprowadzic wink
    • mamalgosia zapytałam Przedszkolankę 23.02.07, 10:27
      Bo sobie pomyślałam, że może coś wie, czego ja nie wiem. Bardzo się zdziwiła,
      że można się upatrywać w tym jakiegokolwiek zła
    • kasia_ol1 Re: dzieci śpią razem - problem? 23.02.07, 11:35
      wiesz co Mądrakaziu, moi chłopcy też śpią razem i my nie widzimy z mężem
      problemu. są dużo młodsi od Twoich córek - nie wiem czy wiek ma tu jakiekolwiek
      znaczenie? pamiętam, że będąc na rozmowie u psychologa jakoś to tak wyszło przy
      okazji i pani psycholog powiedziała, ze skoro lubią się, nie śpią razem z braku
      miejsca, z przymusu, bo potrzebują się w nocy przytulić czy upewnić, ze nie są
      sami - to OK i żadnych innych komentarzy nie usłyszałam. natomiast też zdarzało
      nam się usłyszeć zdziwienie w głosie różnych znajomych, ze chłopcy śpią na
      jednym łóżku, ale co ich to obchodzi tongue_out
      pozdrawiam smile
      • glupiakazia Re: dzieci śpią razem - problem? 23.02.07, 11:53

        O, fajnie, że napisałaś o tym psychologu, bo też myśleliśmy, żeby się w tej
        kwestii poradzić. Dzięki.

        Dziękuję też za zasięgnięcie rady Przedszkolankismile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja