rozważania 16 III

15.03.07, 20:36
(Oz 14,2-10)
To mówi Pan: Wróć, Izraelu, do Pana Boga twojego, upadłeś bowiem przez własną
twą winę. Zabierzcie ze sobą słowa i nawróćcie się do Pana! Mówcie do Niego:
Przebacz nam całą naszą winę, w ten sposób otrzymamy dobro za owoc naszych
warg. Asyria nie może nas zbawić - nie chcemy już wsiadać na konie ani też
mówić "nasz Boże" do dzieła rąk naszych. U Ciebie bowiem znajdzie litość
sierota. Uleczę ich niewierność i umiłuję ich z serca, bo gniew mój odwrócił
się od nich. Stanę się jakby rosą dla Izraela, tak że rozkwitnie jak lilia i
jak topola rozpuści korzenie. Rozwiną się jego latorośle, będzie wspaniały jak
drzewo oliwne, woń jego będzie jak woń Libanu. I wrócą znowu, by usiąść w mym
cieniu, i zboża uprawiać będą, winnice sadzić, których sława będzie tak
wielka, jak wina libańskiego. Co ma jeszcze Efraim wspólnego z bożkami? Ja go
wysłuchuję i Ja nań spoglądam, Ja jestem jak cyprys zielony i Mnie zawdzięcza
swój owoc. Któż jest tak mądry, aby to pojął, i tak rozumny, aby to rozważył?
Bo drogi Pańskie są proste: kroczą nimi sprawiedliwi, lecz potykają się na
nich grzesznicy.
(Ps 81,6c-11ab.14.17)
REFREN: Ja jestem Bogiem, słuchaj głosu mego
Słyszę język nieznany:
„Uwolniłem od brzemienia jego barki:
jego ręce porzuciły kosze.
Wołałeś w ucisku, a Ja cię ocaliłem.
Odpowiedziałem ci z grzmiącej chmury,
doświadczyłem cię przy wodach Meriba.
Słuchaj, mój ludu, chcę cię napomnieć,
obyś Mnie posłuchał, Izraelu
Nie będziesz miał obcego boga,
cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
Jam jest Pan, Bóg twój,
który cię wywiódł z ziemi egipskiej.
Gdyby mój lud Mnie posłuchał,
a Izrael kroczył moimi drogami:
jego bym karmił wyborną pszenicą
i nasycił miodem z opoki”.
(Mt 4,17)
Pan mówi: Nawracajcie się, bliskie jest królestwo niebieskie.
(Mk 12,28b-34)
Zbliżył się także jeden z uczonych w Piśmie i zapytał Go: Które jest pierwsze
ze wszystkich przykazań? Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu,
Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim
sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest
to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego
przykazania większego od tych. Rzekł Mu uczony w Piśmie: Bardzo dobrze,
Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego.
Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak
siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary. Jezus
widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: Niedaleko jesteś od
królestwa Bożego. I nikt już nie odważył się więcej Go pytać.
    • maadzik3 Re: rozważania 16 III 15.03.07, 20:37
      „Wróć, Izraelu, do Pana Boga twojego, upadłeś bowiem przez własną twą winę.”
      „Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował
      Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i
      całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie
      samego.”

      Miłość. Wszyscy za nią tęsknimy. Wszyscy jej pragniemy. Wszyscy chcemy być nią
      obdarzeni i na ogół dokładnie wiemy jakiej miłości pragniemy. A czy wiemy jak ją
      dawać? I jak ją okazywać? Dar miłości jest wspaniały, ale trzeba umieć go też
      wspaniale dać. Dać taką miłość jaką chciałby Chrystus dawać. Dać taką miłość
      jaką chcieliby nasi bliźni otrzymać. Której owoce są dobre. Widząc człowieka
      niepełnosprawnego możemy (jeśli możemy i chcemy) dać mu jałmużnę, ale to, choć
      potrzebne często i prawdziwe bywa też pychą i miłością własną – oto jesteśmy
      wspaniali, możemy też pomóc mu znaleźć pracę, zachwianą czasem godność, szacunek
      dla siebie. A może po prostu zapytać czego potrzebuje, pochylić się z otwarciem,
      nie być protekcjonalnym i nie udawać Boga który wie co dla nas najlepsze. Tak
      samo możemy potraktować żebrak, dziecko, osobę starszą i niedołężną, podwładnego
      itd. itp. Możemy minąć ich obojętnie, możemy też chcieć otoczyć ich miłością.
      Ale czy patrzenie na nich z góry, jałmużna (również uczuciowa czy obyczajowa nie
      tylko rzucony grosz), pomaganie im na sposób który uznamy za najlepszy to miłośc
      do nich czy samouwielbienie i pycha, łatanie kompleksów. Miłość to często
      przytulenie brudnego, usmarkanego ulicznego dziecka gdy płacze, uściśnięcie ręki
      żebraka gdy go wspomagamy, ponawianie prób rozmowy z kimś kto już nas zranił ale
      ma w oczach taką samotność że rani wszystkich byle nie zostać zranionym. Miłość
      jest cierpliwa, dobrotliwa, nie unosi się, nie widzi brudu, nie czuje kolców,
      nie „wie lepiej”, nie ocenia... Kochajmy, siebie (to też często trudne gdy
      widzimy własną grzeszność, przynajmniej dla mnie bardzo) i innych, tak jakbyśmy
      chcieli być kochani. Zmęczoną warczącą sprzedawczynię, staruszka który
      przechodzi 5 minut przez jedne drzwi a my się tak spieszymy, kierowcę który
      jedzie 30-tką tam gdzie wolno 70 –tką...Każdy z nich ma twarz bliźniego, każdy z
      nich ma twarz Chrystusa, lecz tylko miłością możemy ją odsłonić. Upadł Izrael
      przez własną winę – czego brakło? Może właśnie miłości zagłuszonej rytuałem,
      pośpiechem, nakazaną jałmużną i literalnym stosowaniem prawa. Nie bądźmy
      sędziemi innych, aby i nas nie sądzono lecz kochajmy ich takimi jakimi są, bo są
      wspaniali. Cóż, drodzy forumowicze, kocham Was, a niedostatki tej miłości
      wybaczcie, jestem i zawsze będę grzeszna.
    • isma Re: rozważania 16 III 16.03.07, 08:27
      "...Niedaleko jestes od Krolestwa Bozego".

      To dobrze, ze wolno watpic, wolno bladzic, wolno zadawac pytania.
      Wolno, bo zawsze czeka na nas Odpowiedz.
      Odpowiedz milosci, ktora na wszystko spojrzy z troska, wszystkiego wyslucha,
      wszystko wybaczy.
    • mama_kasia Re: rozważania 16 III 16.03.07, 09:16
      Tak wiele jest czułości, łagodności, zrozumienia
      ze strony Boga w pierwszym czytaniu smile Wiem, że nie
      jestem w stanie pojąć tej Miłości. Tylko tyle, na ile sama
      doświadczam miłości.

      A jednak drogi Pańskie są proste i dla mnie dostępne.
      Nakaz jest jeden, nakaz Miłości:
      "Słuchaj, Izraelu,
      > Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim
      > sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest
      > to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. "
    • mader1 Re: rozważania 16 III 16.03.07, 11:08
      miłować bliźniego jak
      > siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary.

      jak siebie samego... jak ja kocham siebie samą ? Jak powinnam kochać siebie
      samą, by moć należycie kochać bliźniego ?
Pełna wersja