madzioreczek
21.04.07, 09:36
Pytam, bo chcę przeprowadzić pewną obserwację potrzebą mi do napisania
sugestii słuchacza do miesięcznika homiletycznego. Kiedyś usłyszałam na
kazaniu, że jeśli ma się złe relacje z własną matką ma to wpływ na relację z
Matką Bożą. Z przykrością stwierdzam, że w moim przypadku to się sprawdza.
Pochodzę z rozbitej rodziny i fatycznie dobrego kontaktu z matką nigdy nie
miałam, w ramach rekompensaty miałam za to wspaniałych dziadków. W każdym
razie ta relacja pokutuje w kontakcie z Matką Bożą. Czuję to wewnętrznie, bo
zawsze jak się modlę to bezpośrednio a tylko czasami za wstawiennictwem Maryi
lub świętych, tak jakbym nie miała do końca zaufania, próbowała bezpośrednio,
bo szybciej zostanę wysłuchana.... sama nie wiem, ale coś w tej relacji
szwankuje. A jak jest u Was?