Litania do Skrzywdzonych

28.05.07, 13:17
Dziś rano przystąpiłam do spowiedzi. Ksiądz miał jakąś chyba stałą formułkę,
bo jego nauka nijak się miała do moich grzechów. I myślałam sobie: jak to
dobrze, że wierzę w szczególne łaski tego sakramentu, bo jakbym miała liczyć
na jakieś sensowne słowa, to bym się rozczarowała.
No i na końcu - niespodziewanka. Za pokutę sobie odmówisz siostro (siostro -
ładnie) litanię do Matki Bożej, wspominając i powierzając Jej w tej litanii
tych wszystkich, których w jakiś sposób skrzywdziłaś.

"W jakiś sposób". Czyli nie tylko złym czynem i słowem, nie tylko złą myślą.
Dołączyłam do tego nawet najmniejsze drobiazgi - jakieś niepochlebne
przebłyski myślowe, niechęć choćby chwilową... Ale się porobiło! Litania
Loretańska mi się skończyła, a wszystkich osób nie wymieniłam.
Bardzo ciekawe doświadczenie, polecam. Twarz za twarzą i uczucia towarzyszące
tym wizjom - dla mnie było to naprawdę niesamowite. Taki zupełnie inny kąt
rachunku sumienia.

Niektórzy z Was, czytający te słowa też zostali powierzeni dziś Maryi (no,
niestety, niestety)
    • isma Siostro ;-))) 28.05.07, 13:33
      No, wlasnie. pierwszy raz w moim niedlugim wink)) zyciu swiadomego katolika
      zdarzylo mi sie w tegoroczna Srode Popielcowa uslyszec w
      konfesjonale "siostro". NB od ksiedza, ktory na oko mial osiemdziesiatke wink)).
      (Mam nadzieje, ze nie tylko dlatego, iz byl to dzien pokuty duchowienstwa za
      teczki ;-O)
      • mamalgosia Re: Siostro ;-))) 28.05.07, 13:34
        Temu do 80tki brakuje jakieś 50 lat
        • malgosiader Re: Siostro ;-))) 28.05.07, 13:55
          ja też czasani słyszę w konfesjonale "siostro" i to wtedy, kiedy kieruję swoje
          kroki do kanonika wink

          sympatyczny ksiądz, czasami spowiedź u niego, to taka katecheza na klęcząco i
          wcale nie dlatego, że coś niedobrego wyznam wink
          ostatnio "przytrzymał" mnie przez czytania i ewangelię wink,
          niby nic, ale na tej mszy było mnóstwo moich znajomych,
          a ja klęczę i klęczę wink)
          a my poprostu zeszliśmy na temat miłości w małżeństwie, wzajemnym szacunku do
          siebie...
          • isma Re: Siostro ;-))) 28.05.07, 14:33
            A bylo sie w czasie mszy sw. spowiadac...?
            • malgosiader Re: Siostro ;-))) 28.05.07, 21:37
              no jak ksiądz siedział .... to poszłam, ale teraz pilnuję co by przed mszą
              zdążyć wink
    • mader1 Re: Litania do Skrzywdzonych 28.05.07, 15:45
      > Niektórzy z Was, czytający te słowa też zostali powierzeni dziś Maryi (no,
      > niestety, niestety)

      Dlaczego ? może Ty jedyna dziś to dla " niektorych z nas" zrobiłaś ? smile
    • minerwamcg Re: Litania do Skrzywdzonych 29.05.07, 22:10
      Mówił mi mój ś.p. katecheta, że z każdej spowiedzi można "wyciągnąć" coś
      dobrego. Nawet z takiej, gdzie ksiądz powtarza tę samą formułkę - bo a nuż coś
      w formułce do Ciebie trafi, jak to się zdarzyło Autorce wątku?

      No a jak już żywcem nic, zawsze można się jeszcze cieszyć z rozgrzeszenia smile
      • mamalgosia Re: Litania do Skrzywdzonych 30.05.07, 11:51
        Zgadzam się z twoim katechetą.
        Ja dla odmiany miałam wykładowcę na studiach, który uważał, że z każdego
        kazania/homilii można coś dla siebie wyciągnąć. Że oczywiście jedne kazania są
        lepsze, inne gorsze, ale nawet w tych najgorszych może być słowo, które
        zadziała
Inne wątki na temat:
Pełna wersja