napiszcie coś fajnego

06.06.07, 15:06
Śmietnik, rzecz jasna.

Napiszcie moi drodzy coś zabawnego, śmiesznego, coś na poprawę humoru.
Ostatnio jakaś niemrawa jestem - nic się nie chce, nos na kwintę, popłakuję w
kąciku... Nie to, że chcę się poużalać nad sobą - wręcz przeciwnie - chcę
wydobrzeć.
No to słucham smile Co mi powiecie fajnego?
    • mader1 Re: napiszcie coś fajnego 06.06.07, 15:27
      Żona mówi do Małysza:
      - Chyba będzie padać...
      - A co, znów nisko latam ? - pyta Adam
      • warszawianka51 Re: napiszcie coś fajnego 06.06.07, 18:46
        No proszę, już mi lepiej smile
    • mamalgosia Re: napiszcie coś fajnego 06.06.07, 16:21
      A masz powód, czy zwykła chandra?

      Dyktuję notatkę w 1d: "Skład powietrza odkryli: Joseph Priestley i Antoine
      Lavoisier"
      Łukasz:
      - A oni byli kochankami?

      ****************

      Adam z 1b:
      - Ile czasu zajmuje pani czesanie się?
      ja:
      - 48 godzin na dobę
      Andrzej:
      - Adam! Nie daj sie nabrać! To podchwytliwe! Przecież całą doba ma 48 godzin,
      to by już pani nic czasu nie zostało!

      ****************
      3d, Magda dyktuje:
      - Grafit jest stalowoszary, tłusty w dotyku...
      Bartek:
      - Zupełnie jak czoło Mariusza!

      **************

      Kiedyś przyszłam do szkoły z moim małym Synkiem. Jeden z nauczycieli
      powiedział - patrząc na niego:
      - Jak można być za aborcją, jeśli się patrzy na takie dziecko?
      Ania:
      - Jak się patrzy na takie to nie można, ale jak się spojrzy na nas...


      Mam oczywiście takich "kwiatków" mnóstwo
      • warszawianka51 Re: napiszcie coś fajnego 06.06.07, 18:44
        > A masz powód, czy zwykła chandra?

        Sama nie wiem, chyba wynajduję sobie powód na siłę...


        Fajne "masz" te dzieci smile
        • sion2 Re: napiszcie coś fajnego 06.06.07, 18:56
          moja kolezanka katechteka w poniedzialek odpytuje 5-klasiste z Wierze w Boga i
          slyszy: " wierze w Boga, Ojca wszechmogącego (...)i w BIEDNEGO Pana Jezusa
          Chrystusa ..."

          Mąż czysci zawziecie przy zlewie patelnie.
          Zona: NIe drap po teflonie!
          Mąż: Sama jestes poteflon!
          • mader1 Kasiu :) 23.04.08, 12:24
            pisałąś wtedy - będę ciocią smile I teraz napisz, jak to jest nią
            być smile tą ciocią
    • minerwamcg Re: napiszcie coś fajnego 06.06.07, 20:39
      Opowiadałam już na Chmielewskiej, ale nie wszyscy tam bywają, więc opowiem
      jeszcze raz:

      Znajomy miał w Krakowie knajpę. W piwnicach, dość rozległych. W jednym z lochów
      urządził sobie terrarium - węże, żaby, żmije, pająki-ptaszniki,
      jaszczurki wszelkiej maści, słowem - gadziaństwo. Aprowizację gadziaństwa
      załatwiał na własną rękę, m.in. jeździł do Lasku Wolskiego po zielsko. Pewnego
      razu zbierał mlecze w okolicy zoo. Zobaczył jakieś superpiękne okazy na wybiegu
      słonicy Kingi, więc niewiele myśląc hop przez ogrodzenie
      i dalej zrywać. Kinga się wkurzyła, trąba do góry i startuje do niego. Zwiał,
      ale skacząc przez barierkę skręcił nogę. Dowlókł się jakoś do samochodu,
      dojechał na pogotowie, i tam rozegrała się następująca scena:
      - Gdzie pan sobie to zrobił?
      - W Lasku Wolskim.
      - Na rowerze?
      - Nie, u słonia.
      Lekarz lekko zbaraniał, ale pacjent nie wyglądał, jakby mu było do żartów.
      - Coś pan, k...wa, robił u tego słonia?!
      - Zbierałem kwiatki.
      - Po co?!
      - Dla moich jaszczurek.
      Lekarz już o nic nie pytał. Udzielił pomocy, a w rozpoznaniu wpisał: "zwichnął
      nogę skacząc do dołka".
      • mama_kasia Re: napiszcie coś fajnego 06.06.07, 22:07
        smile)) - świetne

        W podobnym stylu...
        Mojego męża ugryzł nietoperz. Pojechał więc zaszczepić się
        przeciwko wściekliźnie. Lekarz był mocno zdziwiony, gdy
        okazało się, że bynajmniej mąż nie jest leśnikiem, a nietoperz ugryzł
        go w sypialni, na ósmym piętrze wieżowca wink Wpadł do nas przez lufcik,
        ja w krzyk i pod kołdrę, a mąż próbował go wygonić.
        Za jakiś czas w tym samym miejscu zgłaszał ukąszenie przez kleszcza -
        rumień i bolerioza.
        • minerwamcg Re: napiszcie coś fajnego 07.06.07, 00:05
          Smaczny musi być, że go tak te zwierzęta żrą smile Mam znajomego nietopyrzologa
          (dr biologii, który na drzwiach swojego gabinetu na uniwersytecie ma
          napis "Pracownia badań latających żab im. Baltazara Gąbki") - aż zapytam, czy
          któryś z obiektów badań nie próbował go napocząć.
    • rycerzowa Ale rodzinka! 07.06.07, 10:28
      Robiłam pączki, z konfiturą wiśniową, taka podrasowaną, z odrobiną spirytusu.
      Starsza córka, licealistka, robiła sobie właśnie kanapkę, więc poczęstowałam ją
      tą konfiturką.
      - Czemu ten dżem ma taki dziwny smak?
      - Bo to z alkoholem.

      Jakiś czas potem była w szkole ankieta o uzależnieniach. Moja córka, wzór cnót
      wszelkich, odpowiedziała absolutnie szczerze.
      Pyt. Czy miałeś/aś już kontakt z alkoholem?
      Odp. Tak.
      Pyt. Jeśli tak, to w jakim wieku po raz pierwszy?
      Odp. 16 lat.
      Pyt. Kto ci pierwszy podał alkohol?
      Odp. Matka.

      :-o
      • warszawianka51 Re: Ale rodzinka! 07.06.07, 12:19
        No proszę, jak się wesoło zrobiło. smile
        Nie wiem, czy moim postem wywołałam jakiś niepokój, ale w razie czego piszę -
        to były zwykłe wahania hormonalne, które dotykają kobiety w wiadomym czasie...
        Przyznam się też, że podejrzewałam, że jestem w ciąży i nie spodziewałam się
        akurat TYCH wahań.
        No widać jeszcze nie przyszedł właściwy czas
        Pozdrawiam Was serdecznie smile
        • marzek2 Re: Ale rodzinka! 07.06.07, 13:02
          To jeszcze z naszego podwórka -

          Samuel się wywrócił i strasznie płacze. Tata próbuje go pocieszyć i pyta: "co
          synku, zrobiłeś bum?" Na to Samuel w momencie przestaje płakać i oburzony
          prostuje "nie bum tylko BAM!"

          Wieczorem wychodzę w pokoju małego, czule żegnając go "dobranoc, myszko". Słyszę
          w odpowiedzi oburzone "nie jetem myska, jetem SAMUEL!"


          "Po prostu z Jezusem żyć, zwyczajnie bez wielkich słów..." (T. Żółtko)
          Wychowanie w wierze
        • mamalgosia warszawianko 07.06.07, 14:29
          planujesz?
          • warszawianka51 Re: warszawianko 14.06.07, 21:16
            Trochę trudno planować, gdy się mieszka w wynajmowanym mieszkaniu, studiuje, ma
            się skąpy budżet domowy i chęć na pracowanie po ukończeniu studiów, ażeby swoją
            sytuację finansową trochę poprawić smile Ale... niefrasobliwie stosowany NPR
            różnie może się zakończyć, o czym doskonale z mężem wiemy smile
            Nie głodujemy ani nie żyjemy w długach, kolejne dziecko dalibyśmy radę
            utrzymać, tylko niektóre plany należałoby przesunąć w przyszłość. Więc nie
            planujemy, ale jak się uda, to się będziemy cieszyć. Bardzo cieszyć smile
    • justyna.ada po procesji 07.06.07, 18:57
      Włąśnie wróciliśmy z procesji. Było gorąco i młoda marudziła i nie była wzorem
      cnót. Na koniec, proboszcz dziękuje wszystkim, którzy się przyczynili do
      organizacji, i życzy: żebyśmy się tu na procesji spotkali za rok, wszyscy jak tu
      stoimy.

      Na co Tośka wisząc na rękach tatusia:
      - Nie!!!
    • babie_lato1 Re: napiszcie coś fajnego 07.06.07, 19:47
      Z cyklu przejęzyczenia:
      - kolega męża w dzieciństwie śpiewał "PCHAłA na wyskości, a pokój..."
      - pewien wierny zamiast "Effatha" - "herbata"
      - moja przyjaciółka podczas litanii loretańskiej zamiast "panno wsławiona" -
      "panno WSTAWIONA"
      - ja zamiast "kup chrupki" - "chrup kupki"

      Tyle na razie, jak mi się coś przypomni to dopiszę smile
      • mamalgosia Re: napiszcie coś fajnego 07.06.07, 21:49
        sama sobie chrupsmile
        • babie_lato1 :) 14.06.07, 21:35

      • luccio1 Re: napiszcie coś fajnego 23.04.08, 20:44
        Litania Loretańska w starej wersji:
        "Naczynie Duchowne",
        "Naczynie Poważne",
        "Naczynie Osobliwego Nabożeństwa".
        Zawsze sobie wyobrażałem jako komplet garnków aluminiowych, wchodzących mniejszy
        do większego: 1 l, 1,5 l, 2 l - był taki w domu.

        (Dla wyjaśnienia:
        owym naczyniom odpowiadają dzisiaj:
        "Przybytku Ducha Świętego",
        "Przybytku Chwalebny",
        "Przybytku Sławny Pobożności").
    • glupiakazia Re: napiszcie coś fajnego 08.06.07, 16:00
      Wczoraj byłam z moimi córkami (3 zaledwie) na placu zabaw. Przyszła kobieta z
      córką i ta córka pyta:

      - Mamo, dlaczego na tę panią (czyli mnie) TYLE dzieci woła "mamo"?
      • lucasa Re: napiszcie coś fajnego 08.06.07, 17:33
        glupiakazia napisała:

        > Wczoraj byłam z moimi córkami (3 zaledwie) na placu zabaw. Przyszła kobieta z
        > córką i ta córka pyta:
        >
        > - Mamo, dlaczego na tę panią (czyli mnie) TYLE dzieci woła "mamo"?

        dobre!

        nie wiem czyje originalnie, bo dostalam przez poczte:

        Na miedzynarodowej konferencji jeden z profesorów mówi podczas wykładu:
        - Jak państwo wiecie, w jezykach świata wystepuje nie tylko pojedyncze
        zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie
        jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako
        zaprzeczenia.
        Na to Polak z ostatniej ławki:
        - Dobra, dobra...
      • mader1 Tyle dzieci :))) 14.06.07, 00:08
        Dzisiaj fryzjerka do mnie
        -A kupno tego psa to jakieś szaleństwo, co ?
        Przytaknęłabym może , ale nauczona przez forumowiczów, by się zbyt dużo nie
        domyślać pytam:
        - Dlaczego Pani tak myśli ?
        - Nooo, TYLE DZIECI i jeszcze pies ?!

        Od razu mi się KaziuMądra przypomniałaś smile)) Patologia, słowo daję smile))
        • kasia_ol1 Re: Tyle dzieci :))) 14.06.07, 09:44
          od jakiegoś miesiąca mój brzuszek zaczął być widoczny dla obcych i na placu
          zabaw usłyszałam od znajomej: "ty znowu jesteś w ciąży?"
          innym razem przyjaciółka pod moją nieobecność była świadkiem plotkowania: "ta
          biedna dziewczyna (tu padło imię i nazwisko), bez rodziny (a mąż to kto?), z
          trzecim w ciąży. jak ona sobie da radę?"
          macie rację, PATOLOGIA. i w co ja się wpakowałam wink myślałam, ze na tym forum
          takie porządne osoby piszą i można brać przykład. o ja naiwna big_grin
    • green_land Re: napiszcie coś fajnego 09.06.07, 19:07
      Moja 4 letnia widząc konia pasącego się na łące, odwróconego tyłem (miał
      ogroooomny zad): mamusiu zobacz jaką ten koń ma dużą pupę, jak tatuś!

      Wyjaśnienie: mała ma małą pupę bo jest mała, tatuś i mamusia mają duże pupy bo
      są duzi.
      • mamalgosia Re: napiszcie coś fajnego 09.06.07, 20:45
        green_land napisała:


        >
        > Wyjaśnienie: mała ma małą pupę bo jest mała, tatuś i mamusia mają duże pupy
        bo
        > są duzi.
        Tak, tak, tak to sobie tłumacz...smile
        • netus Re: napiszcie coś fajnego 11.06.07, 08:38
          Spodziewamy się dziecka, to wiecie, nasi synowie są zachwyceni. Szescioletni
          pyta krtóregoś dnia:
          - mamuś, a teraz możesz jeździc na rowerze?
          - pewnie tak, tylko ostrożnie..
          - no właśnie, bo jak by ci ten dzidziuś wypadł, TO BY ZMARZŁ!

          Po kilku dni młodszy pojawia się u nas w pokoju i pyta:
          mamuś a ty bedziesz rodziła przez te dziurkę?:
          (zdębiałam o co mu chodzi, czzby juz tyle wiedział?)
          - ale odpowiadam, nie mi pan doktor wyjmuje dzieci przez brzuch, jestem nie
          czuje bólu, tylko rozcina brzusdzek i potem go zszywa.
          - aha, no to świetnie, bo przez te dziurkę to pewnie strasznie boli.
          I pobiegł do swoich lego..
          • mamaanieli Re: napiszcie coś fajnego 23.04.08, 11:27
            Anielka (3 lata temu, ale było zabawnesmile) siedzi na sedesie i mówi:
            - Jabiś jestem.
            - Co?
            - Jabiś jestem!
            - Kto jesteś??!!
            - JABIŚ - dosadnie mówi Anielka i zeskakuje z sedesu... telemarkiem
            (trzymając rączki dokładnie tak, jak Orzeł z Wisływink))
    • isma Re: napiszcie coś fajnego 23.04.08, 21:33
      Tym razem nie z ksiedza Kracika, tylko z prozy zycia domowego.

      Michas idzie do szkoly, mama pomaga mu pakowac ksiazki do plecaka.
      - Ksiazki do religii nie wkladaj - mowi synek - ksiadz jest chory i
      go nie bedzie.
      - A co ksiedzu jest? - pyta mama
      - Ma przepukline.
      - Przepukline? A co on takiego dzwigal?
      - Jak to, co? - oburza sie dziecie - Cialo Pana Jezusa!
Pełna wersja