bridi
16.06.07, 11:59
Oczywiście idealnie byłoby z męzem kochanym nie kłócic sie w ogóle,ale no
niestety czasami nie da się...

Czy przy malutkich dzieciach i tych starszych
mozna sie kłócic? Czy raczej powinno się powiedziec: "kochanie odłóżmy
kłótnie na później" (w emocjach mało realne)i odczekac albo wyjśc do drugiego
pokoju (tylko co jak dzieci idą za Wami?: " nie wchodźcie, bo rodzice teraz
muszą sie pokłócic")lub kłócic sie,ale potem pokazac, że rodzice sie godzą i
mówia przepraszam. A może nauczyc sie kłócic kulturalnie,ale kiedy jest
niekulturalnie i dzieciom kłótnia szkodzi? Ja pamietam ze swego dzieciństwa i
nawet dzis, że w kłótniach rodziców czułam sie mało bezpiecznie,ale dlatego,
ze rodzice kazali nam stawac po którejs ze stron i brakowało mi przytulenia i
zwykłego powiedzenia, że ich kółtnia nie dotyczy mnie, że rodzice czasami
maja odmienne zdanie,ale to nie znaczy, że sie nie kochają, próbują znaleźc
wspólne rozwiązanie problemu i jest to dla nich trudne,dlatego krzyczą. Może
takie tłumaczenie wystarczy a moze kłótnie są zabronione przy dzieciach i
już. Proszę o Wasze opinie, dziekuję.