nie pódę w tym roku na Pielgrzymkę...

04.08.07, 19:26
W związku z tym, że od ubiegłego czwartku podjęłam nową pracę, nie pójdę.
Smutno mi ogromnie z tego powodu. Gdybym sie spodziewałą takiego obrotu
sprawy, pewnie nawet nie zaczęłabym się atarć o tę pracę. CZy ja mogłąm
pzrypuszczać, że przyjmą mnie w ciągu dwóch tygodni?Przecież zwykle proces
rekrutacji dłużej trwa.
Ksiądz - opiekun naszej grupy stwierdził "vis maior" i ja też tak
sobiełumaczę, ale...
Dziś robiłam z dziećmi zakupy zupek , kiśli itp i tak jakoś mi nieswojo, że
oni pójda, a ja nie
    • mader1 Re: nie pódę w tym roku na Pielgrzymkę... 04.08.07, 19:37
      > Dziś robiłam z dziećmi zakupy zupek , kiśli itp i tak jakoś mi nieswojo, że
      > oni pójda, a ja nie

      Ale one pójdą... Niesamowite... zobacz, nawet gdy sama nie możesz, masz
      następców smile Ależ musisz być dumna.
      • k_j_z Re: nie pódę w tym roku na Pielgrzymkę... 04.08.07, 20:20
        trochę jestem
        I trochę się boję, jak poradzą sobie. Idzie moja siostra. Jest tam pielęgniarką.
        I właściwie wszystkie pielegniarki z nasze grupy to "ciocie", więc powinnam byc
        spokojna.
        Mamnadzieję, że będą chodzić.
        Kajetan w ubiegłym roku nie był, bo mu się nie chcialo, aja nie chciałam go
        zmuszać, ale teraz juz od miesiąca zapowiada, że musi iść bo jednak mu brakowało.
        Potrzebne jest te osiem dni oderwania się od świata iskupienia się na innych
        sprawach.
        Kiedy bolące nogi przesłaniają ci świat, wszystko nabiera innego wymiarusmile))
        Mam nadzieję, że będe miała dość siły, żeby chodzić codziennie na Apel do
        Kościoła i chociaż tak się z Nimi łączyć.
    • mader1 Re: nie pódę w tym roku na Pielgrzymkę... 02.08.08, 21:25
      a co w tym roku ? Udało się ?
      • k_j_z Re: nie pódę w tym roku na Pielgrzymkę... 03.08.08, 13:28
        mader, jakież było moje zdziwienie .....
        Nie, w tym roku tez nie.
        Wróciłam do pracy do Rdaomia od lipca i niestety nie zmieściłam sie w planie
        urlopów.
        Tylko w odwiedziny sobie dojadę.
        Idzie tylko Kajetan i Sara.
        Najstarszy Ignacy zamierza dojechać. Odpoczywa na razie po emocjach matury i
        rekrutacji.
        W przyszłym roku się postaram.
        A jak u Was?
        • mader1 Re: nie pódę w tym roku na Pielgrzymkę... 03.08.08, 13:41
          ja nigdy nie chodziłam sad Nie mogłam. Słuchałam tylko różnych
          historii ... Był jeden rok, kiedy mój kolega przejęty moim
          marzeniem, zrobił mi " wirtualną" pielgrzymkę. Sam szedł i
          codziennie, rzeczywiscie codziennie, wysyłał do mnie krótki - bo nie
          miał siły na długi - kilkuzdaniowy liścik z pielgrzymki, z trasy.
          Byłam wtedy z rodzicami nad jeziorami. Czekałam codziennie na ten
          liścik - była w nim modlitwa, jakiś wiersz, jakieś spotrzeżenie.
          Koło 11.00 przyjeżdżał listonosz na rowerze i bez słowa już podawał
          mi cienką kopertę.
          Przyjaciółka w tym roku wyprawia syna - studenta. Sama wiele lat
          uczestniczyła w pielgrzymce i teraz się cieszy, że któreś jej
          dziecko zechciało smile
          A jak rekrutacja ? Udało się ?
          • k_j_z Re: nie pódę w tym roku na Pielgrzymkę... 03.08.08, 13:49
            udałosmile)
            Mam już pierwszego syna prawie studenta Politechniki Wrocławskiej.
            U nas w Parafii Proboszcz organizuje wirtualną Pielgrzymkę dla wszystkich,
            którzy nie mogą.
            Codziennie Apel o 21 i czytanie relacji.
            W ubiegłym roku byłam chyba tylko raz, ale teraz nie powinnam miec przeszkód.
            A ty teraz pewnie dostawałabyś SMSy i MMSy z trasy
            • mader1 Re: nie pódę w tym roku na Pielgrzymkę... 03.08.08, 14:35
              Gratulacje ! Mnie to czeka w przyszłym roku smile
              Teraz to by było świetnie - smsy, mmsy i nawet to !

              pielgrzymki.opoka.org.pl/0.1,index.html
              niesamowite, prawda ?
              I zobacz jeszcze, zatkało mnie, a wklejam, bo wiem, że mamy mnóstwo
              rozsianych po Polsce wielbicielek rolek smile

              pielgrzymki.opoka.org.pl/2008/24.1,pielgrzymka.html
              ale i te listy, przychodzące z trzydniowym opóźnieniem, niekiedy
              trochę pomięte albo ciut zmoknięte, były wspaniałe.
              Myślę, że listonosz dorobił do nich jakąś romantyczną historię wink))
              A to ... Boże Dzieło jedynie smile
              • k_j_z Re: nie pódę w tym roku na Pielgrzymkę... 03.08.08, 16:59
                na rolkach to bym się bała. Chyba.
                Jeżdżę chętnie tzn. jeździłam, bo ostatnio dawno nie, ale tylko po ulicy przed
                domem. Wy w Warszawie macie więcej możliwościsad((
                Komórki smsy...
                A ile radości było pod Mstowem ze spotkań
                A ile było radości w Częstochowie
                Jednak żal...
                Tzn. nie, nie żal.
                jakas taka nostalgia.
                Ja juz nie pojadę z namiotem a moje dzieci nie będą miały okazji do takich
                spotkań....
                Ale będą miały za to może okazje do innych równie pięknych
Pełna wersja