brucha
05.08.07, 11:44
...to ostatni tekst mojego prawie 6-latka.
wszystko opada. wiem, że mam zerowy talent do przekonywania, ale żeby aż tak
źle było?
niestety logika 6-latka może powalic z nóg (ja: powietrza też nie widzisz a
przecież jest; on ale z powietrzem można zrobić eksperyment i udowodnić, że
jest, a z Bogiem co? skąd on kurcze bierze te teksty?).
wiem, że częciowo wynika to z zazdrości, bo Bóg może wszystko, jest wszędzie,
wie wszystko, umie stworzyć co tylko chce. a mój mały buntownik ma zapędy
naukowe, i też by tak chciał umieć. ale na ogół kończy w łazience mieszając
wszystko ze wszystkim i patrząc co z tego wyjdzie ;o)