kiwwinka
06.08.07, 10:48
Witam
wraz z OPS w Lublinie szukamy rodzicow chcacych przyjac 4-m chlopczyka
chorujacego na mukowiscydoze.Niestety dziecko nie ma jeszcze uregulowanej
syt. prawnej, matka jest Bialorusinka i pozostawila dziecko w szpitalu.
Szukamy rodziny zastępczej,pogotowia rodzinnego,lub Rodzinnego Domu Dziecka,
ludzi. ktorzy nie beda sie bali choroby o tak trudnej nazwie.
Ja z mezem mam w RZ 7-latka z ta choroba, sluze rada i pomoca, mozna z tym
zyc, choroba w zaden sposob nie wplywa negatywnie na inteligencje
dziecka,dzieci z muko rozwijaja sie tak samo jak rowiesnicy, wiekszosc
drogich lekow jest juz w tej chwili refundowana.
Bardzo wazna jest w pierwszych latach zycia dziecka dobra
rehabilitacja,troskliwa opieka aby moglo pozniej zyc normalnie, nasz synek
byl bardzo zaniedbany w osrodku gdzie przebywal przez 6 lat i teraz ma duze
klopoty ze zdrowiem, maly Jas moze tego uniknac jesli znajdzie szybki
kochajacy dom.
Mukowiscydoza jest choroba nieuleczalna, to prawda ale mozna z nia zyc, mozna
poradzic sobie jako rodzic, choroba nie wplywa w zaden sposob ujemnie na
inteligencje dziecka jest wylacznie choroba somatyczna. Dziecko moze chodzic
do przedszkola,szkoly,rozwija sie tak samo fizycznie jak rowiesnicy.
Nie bojcie sie kochani, takie dzieci sa powiem nawet dojrzalsze i bardziej
kochane jesli to mozliwe
serce mi sciska jesli ten maluch trafi do placowki tylko z powodu choroby,
ktorej ktos wystraszy sie po jej trudnej nazwie, nie mozna sie tym w zaden
sposob zarazic! po dziecku nie widac ze choruje na muko.
Czekam na maile rodzicow, ktorzy kochaja pomimo wszystko i dadza szanse
dziecku, ktorego nawet DD boja sie z powodu MUKOWISCYDOZY.
Chlopiec nie ma uregulowanej syt. prawnej, bedzie wiec mozliwe zabranie go
jednynie do rodziny zastepczej a nie pelnej adopcji.
Wierze ze znajdzie sie i dla niego kochajacy dom.
Kontakt w tej sprawie ze mna za pomoca PW lub mail kiwwinka@gazeta.pl
albo bezposrednio do:
Anna Hałasa
Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Lublinie, ul. Grodzka 7
tel. służbowy 081 53 50 715
rozmawialam z wolontariuszka,P.Różą, która zajmuje się Jasiem/Piotrusiem w
szpitalu.(Piotr zapisane w aktach, Jaś nadane na chrzcie)
Bardzo ciepła osoba, kojarzy mi sie z postacia z książki"Oskar i Pani Róża"
kto czytal wie...
można pomóc dzieku kupując mu i wysyłając paczkę, dziecko potrzebuje
najbardziej:
-mleko HUMANA MCT
-ubranka na każdą porę roku (roz.68+)
-pampersy 4-9 m.-PILNIE!-NOSIDEŁKO!!
-środki kosmet. do pielegnacji: oliwki,kremy itp.
Na razie rzeczy najpotrzebniejsze kupuje sama P.Róża z własnych środków,
załatwiła mu wózek,trochę ubrań na początek. Fundacja MATIO pomaga w zakupie
drogich leków.
Dziecko nie ma nic...
ma panią Różę i nas
paczki możnawysyłać na adres szpitala:
ul. Fabryczna 18
24-320 Poniatowa tel. 081 8204041
z dopiskiem dla Jasia Ivanowa.
ale lepiej do p.Róży, która lepiej dopilnuje
podam na maila chętnym bo to jej domowy,
telefon do niej również mam.