nordynka1
13.08.07, 20:59
Franek, nasz synek urodził się we wtorek 7 sierpnia nad ranem. Waga
4250g i wzrościk 59 cm. Tempo porodu sprinterskie - ledwośmy zdążyli
do szpitala, jadąc pustymi na szczęście o tej porze ulicami na
czerwonych światłach. O północy zorientowałam się, że się coś
zaczyna, o 1.50 przyjęto nas na oddział a o 2.10 miałam malucha na
rękach. Nawet nie zdążyłam się porządnie zmęczyć. Babeczki z
oddziału pytały jak ja takiego wielkoluda urodziłam (bo jest
rzeczywiście wielki) - odpowiadałam - 'szybko proszę pani, bardzo
szybko'

)
Tak więc dziękuję Wam wszystkim za pamięć i modlitwę. Wszystko
ułożyło się najlepiej jak mogło - obawiałam się reakcji Anielki gdy
w ciągu dnia będe musiała jechać, albo gdy zobaczy mamę zwijającą
się z bólu. A tu wszystko odbyło się w nocy gdy spała i jeszcze rano
miała tatę który zdążył do niej wrócić.