Odpowiedzialne dzieci ?

22.09.07, 14:44
Czytałam w Rzepie artykuł na temat wymierających języków , a tam :
" Naukowcy przyznali, że bardzo się wzruszyli na widok strszej, 80-
letniej pani, jednej z trzech osób na świecie posługujących się
yawuru, która uczyła go dzieci w szkole. Jakby tego było mało, to
one same wybrały możliwośc przebycia kursu. Dlaczego ? - To
wymierający język, musimy się go nauczyć - odpowiedziały "
Zaraz pomyślałam o Córce Lolinki i przyętej przez Nią
odpowiedzialności...
Czy dzieci potrafią być odpowiedzialne ? Za co mogą być
odpowiedzialne ? Rodzicom przychodzi do głowy porządek w pokoju,
podlewanie kwiatków, wychodzenie z psem lub sprzątanie u chomika wink
a... i lekcje smile
A moja córka, która jeżeli chodzi o porządek w domu nie wydaje się
odpowiedzialna, potrafi zostać i sprzątnąć w klasie, poniewaz
dyżurny nie wywiązał się z obowiązku, a " ktoś to musi zrobić" (
uważa, że jako klasowa gospodyni, jest odpowiedzialna także za salę
czy dyżurnych ?)
Synek niby taki mały i dziecinny. Wyobraźcie sobie,że gdy przyjeżdża
chora Babcia, nagle zaczyna się Nią opiekować. Zajmuje Ją rozmową,
prowadzi i wyjaśnia co i gdzie się włącza, przyciska. Przynosi Jej
różne rzeczy - picie, jedzenie, żeby nie wstawałam. Chodzi za Nią i
ostrzega o " niebezpieczeństwach" .....
    • minerwamcg Re: Odpowiedzialne dzieci ? 22.09.07, 16:24
      To co opisujesz jest fajne, bo oznacza, że dzieci są wychowane do
      odpowiedzialności. Że odpowiedzialność budzi się w nich
      spontanicznie, wynika z trafnej i wrażliwej oceny sytuacji.
      Odowiedzialność jako odpowiedź smile
      Z drugiej strony myślę, że z takimi dziećmi trzeba uważać. Żeby nie
      brały na siebie odpowiedzialności za cały świat i okolicę. Żeby bez
      wyraźnej konieczności nie wchodziły w rolę dorosłych. Żeby i dla
      nas, dorosłych, odpowiedzialność dziecka nie była pokusą do
      składania na słabe jeszcze barki nieodpowiedniego dla nich ciężaru.
      Ale też żeby nie przegiąć w drugą stronę - "bo toto jeszcze małe i
      nieporadne". Mnie ojciec od małego kładł do głowy "jesteś duża i
      samodzielna. Jesteś na tyle dorosła, na ile odpowiadasz za to, co
      robisz". I to się chyba sprawdziło.
      • isma Re: Odpowiedzialne dzieci ? 22.09.07, 16:27
        O, to, to. Ma to zady i walety.
    • kulinka3 Re: Odpowiedzialne dzieci ? 22.09.07, 19:10
      Nic dodać do postu Minerwy.
      Znam dzieci z rodzin alkoholików,znam z rodzin, w których dorośli nie radzili
      sobie z życiem.Dzieci nadodpowiedzialne nad wiek, bez dobrego dzieciństwa,
      noszące wielkie ciężary z tej nieodpowiedzialności dorosłych.
      Jeśli sprawy dzieją się normalnie, trzeba złotego środka, trzeba
      odpowiedzialności uszytej na miarę możliwości dziecka.
    • mader1 Re: Odpowiedzialne dzieci ? 24.09.07, 14:13
      Jakiś czas temu obserwowałam dwoje młodych ludzi.Prawie dzieci.
      Jedno " na oko" szalenie odpowiedzialne, społecznie aktywne, drugie
      skryte, działające w świecie niewiele... I nagle to pierwsze,
      korzystając z krótkiej znajomości, zaczęło się " wygłupiać".
      Kwestie, które wygłaszało ocierały się o skrajną
      nieodpowiedzialność, miało całkiem wariacke pomysły. I wtedy to
      drugie, o którego odpowiedzialności do tej pory nikt nic nie umiał
      powiedzieć ( ono samo tez nie) szalenie się uaktywniło. Pouczyło,
      poukładało tamtemu w głowie...
      " Nieoczekiwana zmiana miejsc".
Pełna wersja