mader1
22.09.07, 14:44
Czytałam w Rzepie artykuł na temat wymierających języków , a tam :
" Naukowcy przyznali, że bardzo się wzruszyli na widok strszej, 80-
letniej pani, jednej z trzech osób na świecie posługujących się
yawuru, która uczyła go dzieci w szkole. Jakby tego było mało, to
one same wybrały możliwośc przebycia kursu. Dlaczego ? - To
wymierający język, musimy się go nauczyć - odpowiedziały "
Zaraz pomyślałam o Córce Lolinki i przyętej przez Nią
odpowiedzialności...
Czy dzieci potrafią być odpowiedzialne ? Za co mogą być
odpowiedzialne ? Rodzicom przychodzi do głowy porządek w pokoju,
podlewanie kwiatków, wychodzenie z psem lub sprzątanie u chomika

a... i lekcje

A moja córka, która jeżeli chodzi o porządek w domu nie wydaje się
odpowiedzialna, potrafi zostać i sprzątnąć w klasie, poniewaz
dyżurny nie wywiązał się z obowiązku, a " ktoś to musi zrobić" (
uważa, że jako klasowa gospodyni, jest odpowiedzialna także za salę
czy dyżurnych ?)
Synek niby taki mały i dziecinny. Wyobraźcie sobie,że gdy przyjeżdża
chora Babcia, nagle zaczyna się Nią opiekować. Zajmuje Ją rozmową,
prowadzi i wyjaśnia co i gdzie się włącza, przyciska. Przynosi Jej
różne rzeczy - picie, jedzenie, żeby nie wstawałam. Chodzi za Nią i
ostrzega o " niebezpieczeństwach" .....