mader1
16.10.07, 11:40
Teraz jest czas sadzenia wiosennych cebulek. To trochę trwa... robi
się im miejsce, zakopuje, stara się o jakieś kompozycje. Jest jednak
w tej pracy coś szalenie optymistycznego. Wysiłek i czas zrobią
swoje. Krokusy, irysy botaniczne, tulipany, czosnek ozdobny - one
zakwitną wiosną

Wydawało mi się, że moje ćwiczenia logopedyczne z synkiem są bez
sensu. Kilkakrotne wysuwanie języka, dmuchanie, kląskanie,
powtarzanie, bzykanie i co tam jeszcze.... Myślałam sobie... jejku,
ileż razy on ziewa sam z siebie, ten jęzor wysuwa, oblizuje się -
czym jest wobec tego te kilka minut dziennie codziennie...Nic
pozytywnego na początku nie widziałam. A jednak... te efekty są już
coraz wyraźniejsze.
Wysiłek plus czas zrobiły swoje...
Są proste, optymistyczne zależności, prawda ?
Wam też coś przychodzi do głowy ?