Chrzest dużego dziecka - jak wygląda?

20.10.07, 10:51
Jak już pisałam w wątku pt: "Późny chrzest", 10 listopda będę
chrzciła 3 trójkę dzieci. Mają 10 lat, 7 lat i 11 miesięcy.
Nie mam pojęcia jak wyglada taki chrzest.
1. Czy ja muszę wyjsć przed ołtarz?
2. Czy mam coś mówić? ( CO?????)
3. Czy mam wyjsć z cała trójką naraz?
4. Jak będę mieć polewane głowy?
5. Czy muszą być ubrane na biało?
6. Czy trzeba się wcześniej spowiadać? - nigdy nie byłam do
spowiedzi!
7. Czy każda musi mieć swoją świecę i szatkę?
8. Czy świeca może być używana?
9. Czy musi być jakakolwiek impreza po chrzcie, czy do domku po
wszystkim?

Strasznie się boję, że strzelę jakąś gafę!
Oświećcie mnie!
    • mkw98 Re: Chrzest dużego dziecka - jak wygląda? 20.10.07, 11:53
      Wszystkie szczegóły uroczystości ("Czy ja muszę wyjsć przed ołtarz? Czy mam coś
      mówić? Czy mam wyjść z cała trójką naraz?") musisz ustalić wcześniej z księdzem.

      Piszesz, że sama nie jesteś ochrzczona - więc Ty do spowiedzi nie idziesz,
      natomiast chrzestni powinni.

      Dodam jeszcze, że nie wiem, czy chrzest w tajemnicy to najlepszy pomysł... Może
      przemyśl to jeszcze, porozmawiaj z rodziną?
    • kann2 Re: Chrzest dużego dziecka - jak wygląda? 20.10.07, 11:58
      zebra12 napisała:

      > Jak już pisałam w wątku pt: "Późny chrzest", 10 listopda będę
      > chrzciła 3 trójkę dzieci. Mają 10 lat, 7 lat i 11 miesięcy.
      > Nie mam pojęcia jak wyglada taki chrzest.
      > 1. Czy ja muszę wyjsć przed ołtarz?

      To zależy od miejscowych zwyczajów, ale zwykle rodzice z dziećmi
      zajmują jakieś miejsce "wyróznione" - może to być po prostu miejsce
      w pierwszej ławce w kościele.

      > 2. Czy mam coś mówić? ( CO?????)

      Tutaj obrzędy chrztu:
      www.kerygma.pl/main.php?op=4&go=71
      Przy czym do dzieci, które ukończyły już siedem lat powinno się
      stosować innych obrzęd, którego tu nie ma. Tam też zadaje się
      pytania wprost dziecku.

      > 3. Czy mam wyjsć z cała trójką naraz?
      Pewnie tak.


      > 4. Jak będę mieć polewane głowy?
      Troszeczkę!
      Małe dziecko tak:
      mho.republika.pl/zdjecia/chrzest.jpg
      Starsze pochyli głowę i już


      > 5. Czy muszą być ubrane na biało?
      Obrzęd przewiduje nałożenie białej szaty. Jesli przyjmuje chrzest
      małe dziecko, kładzie sie po prostu na becik. Przy straszych -
      pomyśl sama, co możesz przygotować.

      > 6. Czy trzeba się wcześniej spowiadać? - nigdy nie byłam do
      > spowiedzi!

      Nigdy? Nawet jako dziecko? Jesteś katoliczką? Byłaś do I Komunii św.?
      To gorzej. Bo co najmniej wypada - skoro przyprowadzasz do chrztu
      własne dzieci. Ksiądz może nawet Cię lekko "zachęcić". Oczywiście,
      trzeba się przygotować, skoro długo nie byłaś. A jeśli wcale - nie
      wiem, może szukać jakiegoś ośrodka kościelnego, czy konkretnie
      księdza który się tym zajmuje. Zapytaj księdza w parafii i poświęć
      temu czas, troskę i wysiłek. Oczywiście nie po to, by jeden raz
      przystąpić do spowiedzi...

      W Krakowie np. jest:
      www.katechumenat.pl/

      > 7. Czy każda musi mieć swoją świecę i szatkę?
      Powinna. Pytaj księdza.


      > 8. Czy świeca może być używana?
      Wypada, by była nowa. Ale zastosowanie uzywanej nie powoduje
      nieważności chrztu.

      > 9. Czy musi być jakakolwiek impreza po chrzcie, czy do domku po
      > wszystkim?

      ??? Jeśli uważasz, że to ważne wydarzenie w życiu Twoich dzieci,
      zorganizuj im "imprezę w domku".

      >
      > Strasznie się boję, że strzelę jakąś gafę!
      > Oświećcie mnie!

      Gafami się nie przejmuj. Papieżowi kiedyś wypadła sztuczna szczęka i
      jakoś przeżył! Przejmuj się tym, by dobrze się przygotować
      wewnętrznie - Ty i dzieci. Poproś księdza o pomoc, albo - w sprawach
      praktycznych - siostrę zakonną, jeśli jest przy parafii.
      • kann2 Re: Chrzest dużego dziecka - jak wygląda? 20.10.07, 12:05
        Teraz przeczytałem Twój post w innym wątku:

        Jeśli chrzest ma być "po Mszy św." to zupełnie nie przejmuj się tym,
        że możesz popełnić gafę. Po prostu w kościele nie będzie prawie
        nikogo.

        Nie wiem, czy sama jesteś ochrzczona, wierząca, katoliczka?
        Oczywiście jeśli nie, do spowiedzi nie pójdziesz, ale jeśli tak, to
        warto przy okazji chrztu dzieci pomyśleć też o swojej duszy.

        Poproś o pomoc chrzestnych, księdza, kogoś innego...
    • sion2 Re: Chrzest dużego dziecka - jak wygląda? 20.10.07, 14:12
      1. w czasie obrzędu chrztu rodzice z dziecmi i chrzestnymi podchodza
      pod ołatrz
      2. bedzie odpowiadac na pytania "jakie imiona wybraliscie dla swoich
      dzieci?" "czy jestes gotowa wychowwywac dzieci w wierze
      katolickiej" "o co prosisz kosciol dla swoich dzieci? "
      (odpowiadasz "o chrzest"), w wypadku starszych dzieci one same beda
      odpwoiadac
      4. glowy sie polewa malenka iloscia wody pochylone nad tacką,
      trzykrotnie po slowach "N. ja ciebie chrzczę w Imie Ojca (pierwsze
      polanie) i Syna (drugie) i Ducha św (trzecie)"
      5. nie musza byc cale na bialo ale kazda musi miec tzw. biala szatke
      ktora symbolizuje nowe zycie i uswiecającą łaskę Bożą, w przypadku
      niemowląt kupuje sie taki bialy kwadracik (cena od 10 od 25 zl) w
      przypadku duzych dzieci moze zakupicie jakies biale pelerynki
      6. do spowiedzi są zobowiązani chrzestni przede wszystkim, jak to
      nie bylas nigdy u spowiedzi? jesli nie jestes katoliczka to nie
      jasne ze nie musisz isc
      7. kazda musi miec swoja biala szate i swiece, swieca to symbol
      Chrystusa, który jest Światłością świata, w czasie chrztu zapala ją
      od Paschału ojciec chrzestny, a matka chrzestna nakrywa dziecko
      białą szatką (w ktorym momencie to powie ksiadz)
      8. impreza MUSI być? no co ty, nie ma takiego paragrafu w prawie
      kanonicznym wink, to zalezy wyłącznie od ciebie'

      ja przyznam ze troche nie rozumiem twojej sytuacji aczkolwiek
      wtrącac sie nie mam prawa, tylko nie rozumiem ze 10-latka bedzie
      ochrzczona bez zadnego przygotowania? nie miala zadnych katechez?
      jest w wieku uzywania rozumu i ona musi swiadomie ten chrzest
      przyjac, czy chodzila na jakies katechezy? jesli nie, natychmiast
      zglos to ksiedzu a on jest ZOBOWIAZANY zorganizowac jej minimum 5
      spotkan indywidualnych nawet aby swiadomie sakrament przyjela, ona
      musi chciec poznawac wiare katolicką i w niej wzrastac...
      • mader1 Re: Chrzest dużego dziecka - jak wygląda? 20.10.07, 14:30
        no i martwi mnie ten ojciec, który jest przeciwny. Co będzie, gdy
        się dowie ?
        Jak w tej sytuacji czują się i reagują dzieci - nie wiedzą, że będą
        chrzczone ? Przecież one o tym będą mówiły...
        Nie chcę wnikać w Twoje osobiste sprawy, ale przemyśl to...
    • mader1 Re: Chrzest dużego dziecka - jak wygląda? 20.10.07, 14:48
      Ja myślę, że choć wszyscy Ci tu powiedzieli już bardzo dużo wink,
      zupełnie spokojnie z zestawem tych pytań możesz pójść do księdza ...
      One nie są nienormalne czy jakieś wstydliwe smile
      Myślę , że taka spokojna rozmowa sprawi też, że będziesz mniej
      zdenerwowana każdym swoim krokiem smile
      Naprawdę niewiele rzeczy jest niezbędnych, zeby wszystko odbyło się
      godnie smile
      Dzieci nie muszą wcale być ubrane na biało - wystarczy, że będą
      ubrane starannie, ładnie i będą miały białe szatki smile
      Nie przejmuj się też, że małe dziecko zrobi coś dziwnego smile
      Zapewniam Cię, że ksiadz niejedno widział. Każdemy zdarza się
      popełnić gafę smile
      Doczytaj sobie jeszcze po co potrzebne osobne szatki i świece
      opoka.org.pl/biblioteka/K/sakramenty/chrzest.html
      To, w którym dokładnie miejscu kościoła będziesz stała, zależy od
      zwyczajów w danej parafii - często jest to miejsce tuż przed
      ołtarzem, ale bywa też i z boku - przy chrzcielnicy, jeżeli jest w
      kościele. Nie przejmuj się tym, ksiądz wskaże Wam to miejsce smile i
      zawoła Was, jeżeli jakoś źle go zrozumiecie smile
      Powie, kiedy nałożyć szatkę, powie, kiedy zapalić gromnicę smile
      Nie boj się.
    • zebra12 Dzięki dziwczyny! 20.10.07, 17:46
      Tak jak się domyśliłyście, nie jestm katoliczką i nigdy nie byłam.
      Na dodatek, nie była nią ani moja babcia, ani prababcia czy
      pradziadek smile Mąż też nim nie jest.
      Wszyscy więc dziwią się, że chcę je ochrzcić. A ja chcę to zrobić,
      bo ... one same chcą! To przy okazji ochrzczę tą najmłodszą. Kiedyś
      same wybiorą co im się podoba, a co nie. Tymczasem uczę się razem z
      nimi poznawać wyznanie katolickie. Wczoraj byłyśmy na różańcu smile


      A o chrzcie już zdecydowałam!
    • nordynka1 Re: Chrzest dużego dziecka - jak wygląda? 22.10.07, 17:17
      > 7. Czy każda musi mieć swoją świecę i szatkę?
      > 8. Czy świeca może być używana?

      Swoją świecę i swoją szatkę. Świeca jak i szata jest symbolem
      przyjęcia Chrystusa do swojego życia - świeca Jego światła, a szata
      symbolizuje przyobleczenie się w Niego, przyjęcię Go jako swojej
      drugiej skóry - Mama Kasia kiedyś pisała o tym, że tą szatką
      najlepiej jak owija sie całe dziecko, bo to wymiernie pokazuje że
      całe jest "owinięte" w Chrystusa.
      A świeca jako symbol tego , że dziecko przyjęło i otrzymało światło
      Chrystusa w swoim życiu powinna być nowa. Z tą świecą potem
      przyjmuje się I Komunię Świętą, a po śmierci wkłada się ją zmarłemu
      do trumny. To taki świadek mojego życia z Chrystusem. Przepisów na
      ten temat chyba nie ma.
      • minerwamcg Re: Chrzest dużego dziecka - jak wygląda? 22.10.07, 23:05
        Z tą świecą potem
        > przyjmuje się I Komunię Świętą, a po śmierci wkłada się ją zmarłemu
        > do trumny.

        Tak, tak... a po drodze jeszcze chodzi się z nią na liturgię Wigilii Paschalnej
        w Wielką Sobotę. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że świeczka nie wystarcza
        nawet do dwudziestki smile
        • mader1 Re: Chrzest dużego dziecka - jak wygląda? 22.10.07, 23:17
          > Tak, tak... a po drodze jeszcze chodzi się z nią na liturgię
          Wigilii Paschalnej
          > w Wielką Sobotę. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że świeczka nie
          wystarcza
          > nawet do dwudziestki smile

          Matki Boskiej Gromnicznej... kiedy ogromną atrakcją jest donieść
          światełko do domu, dlatego każde dziecko chce mieć swoją świecę (
          wraz z osłonką smile)))
          ... i jeszcze się tą świecą wymachuje... przewraca się z nią... ona
          się łamie i inne takie...
        • mama_kasia Re: Chrzest dużego dziecka - jak wygląda? 23.10.07, 10:26
          Moja córka ma taką gromnicę wielką, że chyba jej wystarczy wink))
          Chrzestnemu biedakowi złamała się ta ze sklepu i w dzień
          chrztu pożyczył porządną świecę ołtarzową z kościoła. U nas
          na triduum mają takie świecenie - nie żadne olejowe zastępstwa wink
          Niestety inna dziecięca się trochę wgniotła od ciepła. Źle
          leżała w szafie sad Wtopiłam dodatkowego wosku i obwiązałam
          bandażem wink
          Nasze dzieci mają wielki sentyment do swoich (!) "małych
          paschałów". W Wielką Noc biorą je z sobą, nawet jeśli ich potem
          nie zapalają (bo przysną wink
          • isma Exsultet 23.10.07, 11:42
            mama_kasia napisała:

            U nas
            > na triduum mają takie świecenie - nie żadne olejowe zastępstwa wink

            Chi, chi, od keidy jezdzimy na triduum do Tynca, nie mam juz
            dysonansu poznawczego podczas spiewu Exsultet:

            "Sed iam columnae huius praeconia novimus, quam in honorem Dei
            rutilans ignis accendit. Qui, licet sit divisus in partes, mutuati
            tamen luminis detrimenta non novit. Alitur enim liquantibus ceris,
            quas in substantiam pretiosae huius lampadis apis mater eduxit."

            W parafii bowiem, oczyma wyobrazni, widzialam juz one pracowite
            pszczoly, produkujace strugi PCV dla uksztaltowania oltarzowych rur
            na olej wink)).
    • sion2 jutro ich chrzest, pomodlmy się.... 09.11.07, 19:20
      jutro dzieci zebra12 maja chrzest, pamietajmy w modlitwie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja