anton1
23.10.07, 19:46
Wiemy, ze sa to slowa sw. Jana z jego Ewangelii z pierwszego
rozdzialu. Slowem nazywa on Syna Bozego, ktory stal sie cialem,
czyli istota ludzka, ktora zamieszkala tutaj z nami na Ziemi.
Za niedlugo wchodzic bedziemy w czas kaledarzowy, ktory zbliza nas
do swiat grudniowych, gdzie powyzsza tematyka jest bardzo czesto
omawiana.
Jak tlumaczycie dzieciom lub sobie te slowa? Czy dla Was, tak jak
dla mnie, potezny Logos, Slowo, stal sie cialem? Czy on byl dla Was,
tak jak i dla mnie, uczestnikiem ciala i krwi, czyli uczestnikiem
ludzkiej natury? Czy byl on dla Was, tak jak i dla mnie, czlowiekiem
wg. nasienia Abrahamowgo (z linii Marii) urdzonym pod Zakonem
Mojzeszowym?
W czym istnialo podobienstwo do nas, a w czym go nie bylo?
Pozdrawiam Anton