wolanka79
01.11.07, 21:59
Mam pytanie j.w. Dzisiaj próbowałam córcię nauczyć modlitwy za dusze
zmarłych, mała szybko chwyta więc zapamiętała tekst. Przy kolejnym
grobie modlitwa na głos, a tu słyszę o wietrznym spoczynku i
światłości kulistej. Wtedy do mnie dotarło, że córcia z tych słów
nie rozumie nic... I tu mam problem, próbowałam jej wyjasnić
znaczenie tych słów, ale chyba tylko jeszcze bardziej namieszałam. W
końcu powiedziałam jej, żeby modliła się do Boga swoimi słowami i
prosiła, aby wybaczył zmarłym ich grzechy. Zastanawiam się tylko ile
tak można modlić się własnymi słowami, kiedy powinna wejść nauka
modlitw nam znanych? Córcia chodzi do zerówki, może liczyć w tej
dziedzinie na szkołę, i póki w niej nie wprowadzą nauki nie
naciskać? Z drugiej strony mała przyniosła w tym tygodniu taką
wiedzę, że każdej siostrze napotkanej na ulicy należy mówić "szczęść
Boże", pytam co to znaczy, a ona na to, że to takie "dzień dobry"