pawlinka
02.11.07, 12:24
no właśnie, tak sobie czytam na przykład komentarz
info.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1193905491&dzi=1124703879
i smutny ten dzień jest nadal. Pamiętam z dzieciństwa, że był np.: niepisany
zwyczaj nieodwiedzania w domu znajomych. Żałoba czyli.
Jakie macie zwyczaje, jak świętujecie?
My traktujemy ten dzień jako nasze ... imieniny. Były brzoskwinie z butą
śmietana (czyli bomba kaloryczna). Na cmentarz poszliśmy dopiero wieczorem -
najpiękniej, najciszej i wigilia dzisiejszego dnia.