nasz maluszek jest już dzieckiem bożym :)

02.12.07, 23:04
wczoraj ochrzciliśmy nasze maleństwo w katakumbach bazyliki jezuitów.
planowalismy co prawda w kaplicy Matki Bożej, ale co tam smile byliśmy tak
przejęci, jakbyśmy po raz pierwszy przynosili dziecko. wielkie przeżycie za
każdym razem.
pozdrawiam smile
K.

www.infomsp.com.pl/szymon/IMG_1438.JPG
bracia ministranci wink
www.infomsp.com.pl/szymon/IMG_1445.JPG
    • ankapok Re: nasz maluszek jest już dzieckiem bożym :) 03.12.07, 01:17
      ja drugiego synka ochrzcilam w czerwcu; przy chrzcie pierwszego
      mialm o wiele wieksze przezycie,bo to bylo zwiazane z jakims naszym
      nawroceniem,bo nie wszystkio mielismy db ulozone,ale chrzest
      zobowiazujesmile
    • warszawianka51 Re: nasz maluszek jest już dzieckiem bożym :) 03.12.07, 07:21
      Gratuluję smile I życzę Bożej opieki dla całej rodziny smile
    • mama_kasia Re: nasz maluszek jest już dzieckiem bożym :) 03.12.07, 07:22
      Dzięki za zdjęcia smile
    • utka Re: nasz maluszek jest już dzieckiem bożym :) 03.12.07, 09:35
      Ciesze sie ogromnie smile
      duzo dobra dla Was wszystkich
    • mader1 Re: nasz maluszek jest już dzieckiem bożym :) 03.12.07, 09:43
      Wszystkiego Najlepszego smile)))
      Pięknie wyglądacie smile
    • kasia_ol1 ślicznie dziękujemy :) 03.12.07, 10:59
      a specjalnie dla cioć i wujków z naszego forum podaję linka do galerii szymusiowej:

      www.infomsp.com.pl/szymon/
      pozdrawiam smile
      K.
      • mader1 Re: ślicznie dziękujemy :) 03.12.07, 11:28
        ojej, ojej... Mamy podone zdjęcie do tego
        www.infomsp.com.pl/szymon/IMG_1297.JPG
        sliczne i zaraz przypomina się, jak moje były takie...
        Dzięki smile)))
    • minerwamcg Re: nasz maluszek jest już dzieckiem bożym :) 03.12.07, 13:02
      Gratulacje dla nowego chrześcijanina! smile))
    • mamalgosia Re: nasz maluszek jest już dzieckiem bożym :) 03.12.07, 15:02
      Kasiu, zyczenia moje są tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=72757750&a=72757750
      Natomiast tutaj napiszę coś innego. Nie chcę Cię zdenerwować, ale
      takich masz udanych Synków i tak Ci z nimi do twarzy, że może
      pomyślisz o czwartym?smile
      • kasia_ol1 wielkie dzięki za wątek i życzenia :* 03.12.07, 17:23
        Kasiulka, a daj Ty mi odpocząć po trzecim wink a tak serio - mój mąż jest ostatnio
        strasznie zapracowany. bierze każde zlecenie. w pracy zasuwa, wraca do domu -
        znów pracuje, a do tego chłopcy stęsknieni. jeżdżą razem na zajęcia na basen, co
        wieczór kąpiel razy trzy, a żona - inwalidka powłóczy nogą, więc czasami w nocy
        tata musi wstać do płaczącego malucha (kręgosłup mi wysiadł po raz kolejny).
        zmęczenie z mężusia paruje, więc może poprzestaniemy na trzech muszkieterach smile
        • mamalgosia trzej muszkieterowie 03.12.07, 19:49
          czterej pancerni i pies
          pięcioro dzieci i coś
          gdzie kucharek sześć...
          siedmiu samurajów

          Mam mówić dalej?

          A tak serio: wierzę, że zmęczenie musi być ogromne. Trzymaj się,
          jesteś bardzo dzielna, a ja Cię podziwiam niemal bezgranicznie - gdy
          w moim domu gościł noworodek, nie wiedziałam jak się nazywam. A Ty
          masz jeszcze dwóch starszych, którzy własciwie też mali
    • mamalgosia przepraszam, OT 03.12.07, 16:30
      Nie chciałam zakładać osobnego wątku, a to ma związek z chrztem,
      więc wtrącam tutaj.
      Czytamy wieczorami katechizm dla dzieci - taki pzrygptpwujący do I
      Komunii Sw, ale sprzed naszej ery (to znaczy: ja się z niego
      przygotowywałam), no i jest właśnie o chcrzcie - ze od czasu jak
      zostałeś ochrzczony, Pan Bóg kocha cię jeszcze bardziej.
      Co myślicie o tym?
      • isma Re: przepraszam, OT 03.12.07, 20:20
        Zle myslimy. Ewentualnie dziecina moglaby sie czuc zobligowana do
        kochania Pan Boga jeszcze bardziej, o ile w przypaadku ochrzczonego
        niemowlecia taka gradacja jest mozliwa ;-(((.

        Ale ja tam nie narzekam: od czasu, kiedy siostra katechetka z wyzyn
        swego autorytetu stwierdzila, ze M. jest najskromniejsza dziewczynka
        w grupie przedszkolnej, PONIEWAZ jako jedyna nie ma kolczykow, ERGO
        sie Panu Bogu najbardziej podoba, mam spokoj z nudzeniem tejze
        (znaczy, M., nie katechetki) o przeklucie uszu (i tak bym sie nie
        zgodzila, no, ale to meczace bylo).
        Hip hip, hurra. Oto zalety zinstytucjonalizowanej katechezy wink)).
        • mamalgosia Re: przepraszam, OT 03.12.07, 20:53
          I mnie się wydaje, że jak Bóg kocha, to chyba w stopniu najwyższym.
          A skoro ochrzczonego kocha bardziej, to nieochrzczonego mniej.
          Domyślam się, że ochrzczonegow KK NAJbardziej.

          A z kolczykami to by się zgadzało. Ja mam 3 w jednym uchu i jestem
          bardzo nieskromna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja