isma
02.02.08, 17:58
...obchodza: K_j_z, Fiamma75, Fiolek75, Ccleo i Otryt (dla ktorego
sa to urodziny szczegolne

)).
Prosze ostroznie rozwiazywac wstazeczke na opakowaniu prezentu, bo
to antyk jest:
"Rozrzadzil we mnie milosc" (Pp 2,4). Stalo sie to, gdy w
Kosciele "ustanowil jednych apostolami, drugich prorokami, a innych
jeszcze pasterzami i doktorami ku doskonaleniu swietych" (Ef 4,11-
12). Jedna milosc winna laczyc ich wszystkich i w zgodnym
wspoldzialaniu skupiac ich w jednosci Ciala Chrystusowego, co byloby
zupelnie niemozliwe, gdyby w samej milosci nie bylo ladu. Gdyby
bowiem kazdy dal sie poniesc mocy zapalu otrzymanego przez siebie
ducha, i sklanial sie jedynie ku temu, co mu najbardziej odpowiada i
jest mu najmilsze, nie opierajac sie w tym na sadzie rozumu; co
wiecej, gdyby nikt nie byl zadowolony z wyznaczonych mu w Kosciele
zadan i obowiazkow, a wszyscy by chcieli sprawowac to samo w
nieuporzadkowany sposob - wtedy bylaby to z pewnoscia nie jednosc,
ale raczej pomieszanie...
Oby i we mnie Pan Jezus wprowadzil lad w te odrobine milosci, jakiej
mi udzielil. Oby mi pozwolil, troszczac sie o wszystko, co sie do
Niego odnosi, na pierwszym miejscu stawiac wyznaczone mi obowiazki.
Ale zarazem, oby mi dal, zeby to przedkladanie moich obowiazkow nade
wszystko nie odbieralo mi wielkiego wewnetrznego zainteresowania dla
tych zadan, ktore mnie osobiscie nie dotycza z racji spelnianych
funkcji. Nie zawsze bowiem najwiecej milosci nalezy sie temu, co
jest naszym bezposrednim zadaniem. Czasami trzeba zajac sie przede
wszystkim i najwiecej troski poswiecic rzeczom, ktore nie sa
najwazniejsze same w sobie, a wiec nie maja prawa do najwiekszej
milosci."
Madrych wyborow. Ladu w zyciu. I wiele milosci

)).