Z dzieckiem

04.02.08, 17:54
Myślałam sobie dziś, że gdyby nie moje dzieci być może nie miałabym
siły, czasu poznać pewnych rzeczy smile))))
Zapewne pędziłabym z miejsca w miejsce - bo ruchliwa jestem -
pomiędzy wypełnianiem jednych a drugich obowiązków i powinności...
Dziś... byłam w Jaskini Solnej nieopodal domu, właśnie z moim
dzieckiem smile)))) - gdzieżbym normalnie traciła czas na grzebanie się
w soli ? smile))
Wcale nie lepiłam kiedyś w glinie - wydawało mi się , że kompletnie
się do tego nie nadaję, a poza tym wydawało mi się to bez sensu smile
Pierwszy raz lepiłam z gliny dopiero w moimi dziećmi smile))))
Kiedyś pojechaliśmy ze znajomymi na gokardy właśnie dlatego, że
dzieciaki chciały zobaczyć " jak to jest ?" I zobaczylismy tzn.
pojeździliśmy wszyscy smile))
Czy Wy też robiliście pierwszy raz dopiero z powodu dzieci ? I
sprawiło Wam to frajdę ?
    • maadzik3 Re: Z dzieckiem 04.02.08, 20:07
      Mnostwo rzeczysmile)) Bywalam regularnie w cudownym Children's Museum w
      Indianapolis z Mlodym i bawilam sie kazda chwila. Bawilam sie dinozaurami.
      Plywalam taka okragla lodka-opona. lepilam z ciastoliny. poza tym uwielbiam
      poznawac nowe ksiazki dzieciece. I pewnie jeszcze mnostwo fajnych rzeczysmile))
      • jogo2 Re: Z dzieckiem 04.02.08, 21:11
        Nie miałabym świadomości istnienia muzeum kolejnictwa i że w Polsce można
        pojechać pociągiem ciągniętym przez prawdziwy parowóz i to w całkiem wielu
        miejscach. Że w różnych miejscach można pojechać na wycieczkę kolejką
        wąskotorową, a trasy są często bardzo piękne.

        A teraz a propos tytułu forum wychowanie w wierze:
        Idę ja sobie raz w niedzielę na zajęcia na moich studiach i słyszę taki mniej
        więcej dialog:
        Ja nie chcę do kościoła!!

        Ale teraz idziemy do kościoła na mszę.

        Ale ja nie chcę do kościoła, ja chcę do muzeum kolejnictwa!!!
        Muzeum jest teraz zamknięte (wierutne kłamstwo - była dopiero 12.00), a my
        musimy iść na mszę.

        W pierwszej chwili myślałam, że ktoś moje dziecko cudem jakimś przeniósł zza
        Wisły, czy jakiś inny omam miałam. Ale nie, patrzę a to babcia i wnuczek. No,
        pomyślałam sobie, nie muszę się martwić, że moje dziecko jest jakoś wyjątkowo
        nienormalne.
        • kamilla14 Re: Z dzieckiem 04.02.08, 23:58
          mader napisała:
          >>Myślałam sobie dziś, że gdyby nie moje dzieci być może nie
          miałabym
          siły, czasu poznać pewnych rzeczy smile))))

          Ja dzięki nim cofnęłam się do swojego dzieciństwa...Zburzyło to jego
          sielski obraz, ale też pozwoliło zrozumieć lepiej rodziców...No i
          bardziej się starać unikać ich błędów...
          Odkryłam też, że nie jestem aż tak opanowaną i cierpliwa osobą, jak
          mniemałam...Ale też, że potrafię wstać w nocy i nie narzekać z tego
          powodu, a o to również się nie podejrzewałam...
          Z kolei próby życia według wypunktowanego planu dnia czy w większej
          skali czasowej - też często paliły na panewce wobec
          nieprzewidywalności wydarzeń związanych z dziećmi - ot, mała lekcja
          pokory...
          Generalnie dzięki dzieciom poznaję lepiej siebie, ale chyba nie na
          temat sie rozpisalam...
          K
          • alex05012000 Re: Z dzieckiem 05.02.08, 09:06
            a ja [nie cofam sie do swojego dzieciństwa ale] przeżywam wszystko
            na nowo, przed 40-tka poszłam (pierwszy raz) do przedszkola,
            odkrywając nowy, nieznany świat, teraz mówię że właśnie poszłam do
            szkoły, żyję jakby na nowo z moim dzieckiem, przy nim, trudno to
            określić, malujemy, lepimy, wycinamy, gramy w scrabble... chodzimy
            do kina na dziecięce filmy, zwiedzamy Dinoparki i robimy mnóstwo
            innych rzeczy, których nigdy nie robiłam będąc dzieckiem (bo nie
            było, albo nikt ze mna tego nie robił) i nie zrobiłabym nie mając
            dziecka teraz... odkrywam inny świat, mąż się nawet śmieje z nas
            dwóch, że sie czasem kłócimy/obrażamy jak dwoje małych dzieci...
            cudowne uczucie przeżywac na nowo dzieciństwo, ale planując je w
            pewnym sensie, i tyle teraz możliwości...
            • mader1 alex 05.02.08, 12:27
              o tak... ja ze swoimi rodzicami nie poznałam połowy tych rzeczy...
              Nie było takich możliwości, ale i kiedyś rodzice aż tak się dziećmi
              nie zajmowali. Najpierw były ich potrzeby, poważne dorosłe
              problemy... A dzieci... coż one mogły miec za problemy ? Płacze to
              widocznie głodne smile
          • mader1 Re: Z dzieckiem 05.02.08, 12:24
            o tak... przy dzieciach człowiek dopiero poznaje siebie...
            Mnie wydawało się wcześniej, że nad wszystkim mogę zapanować.
            Wyleczyłam sie z pychy. odpowidając im na pytania, czasem sam sobie
            pierwszy raz zadaje smile Uczy się widzieć swiat inaczej...
      • mader1 Re: Z dzieckiem 05.02.08, 12:21
        ciastolina smile)) my też lepimy. Podglądanie ptaków i robienie
        eksperymentów - jest teraz dużo książeczek z takimi propozycjami
        zabaw smile
    • isma Re: Z dzieckiem 05.02.08, 12:48
      Yyyy. No, to ja jestem stara konserwa. Albo mialam barwne
      dziecinstwo wink)). Albo i jedno i drugie wink)).

      No bo, generalnie, to my z M. robimy glownie to, co sami i tak
      robimy (albo jedno z nas: np. nikt mnie nie zmusi do jezdzenia na
      rowerze, z plywaniem tez cienizna - ale to jest ojcowska dzialka), w
      tym robilismy w dziecinstwie. Lyzwy (oraz rolki - tych w naszych
      czasach nie bylo), zwiedzanie, koncerty filharmoniczne. Gory
      (grrrrr! przyszedl wlasnie przed chwila kolega z propozycja
      wspolnego pojscia w weekend na Kozi Wierch, bo pogoda sie ladna
      zapowiada - no nie da rady: slubny kaszle, a M., skadinad tez
      kaszlacej, przeciez na ten szlak nie zabiore ;-((().

      Nie no, nie. Nie wyobrazam sobie, zebym zaczela nagle surfowac z
      zaglem albo malowac w oleju, nie ;-P.
      • mader1 Re: Z dzieckiem 05.02.08, 14:15
        i nic... z tego...eee... ciastolinki nie zaczęłaś lepić ? wink))))
        • isma Re: Z dzieckiem 05.02.08, 15:22
          A skad. Od wychowania plastycznego jest placowka opiekunczo-
          wychowawcza. Ja sie do tego nie mieszam wink)).
    • ese1 Re: Z dzieckiem 05.02.08, 15:31
      tak i mysle, ze wlasnie wypad z dziecmi jest dobra motywacja na to, aby zrobic
      wlasnie cos nowego dla nassmile Na wiosne mamy zamiar kupic juz corce rolki, no i
      aby nie byla w tym sporcie osamotniona, kupie je tez i dla siebie, choc nigdy na
      rolkach nie jezdzilam, ale nigdy chyba nie jest za poznosmile
      • alex05012000 Re: Z dzieckiem 06.02.08, 08:57
        nigdy za póżno nie jest... jak chcesz zobaczyć 40...latke (z chorymi
        stawami kolanowymi) na rolkach z córką to zapraszamy jak się
        ociepli, w dodatku ja nie chadzam w spodniach tylko np kwiecista
        dłuższa sukienka... (skwerkowe pijaczki na placu N. na mój widok
        kiedyś oniemiały w każdym razie).
        miłego rolkowania!!!
    • mama_kasia Re: Z dzieckiem 06.02.08, 10:46
      Myślę, że gdyby nie moje dzieci, nie zaczęłabym pisać bajek smile
    • samboraga Re: Z dzieckiem 06.02.08, 12:41
      całe mnóstwo rzeczy robię z dzieckiem 'bo jest dziecko' i to jest fajne, ale
      ostatnio chciałam zobaczyć jak to jest na łyżwach, a dziecko na to 'wiem, że ci
      będzie smutno, że musisz sama, ale ja nie chcę na łyżwach' i teraz rzeczywiście
      jest to pierwsza rzecz którą spróbuję sama (ale juz po feriachwink, a do którrej
      dziecko by było jak znalazł bo byśmy zaliczali upadki razemwink))
    • pawlinka Re: Z dzieckiem 06.02.08, 15:54
      cóż, jakby tu powiedzieć, męża w wierze nie wychowuję, sama staram
      się jakoś wzrastać (a to ciężka sprawa), więc gdyby nie było dzieci,
      nie byłabym tutajsmile
      Często mówię innym, że to zauważam, to robię, bo mam dzieci i jestem
      mamą. Myślę też, że nawzajem się ubogacamy: one też coś od nas
      dostają, bo ich nie upupiamy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja