alex05012000 06.02.08, 12:39 "List do Pani” – katolicki miesięcznik o kobietach i dla kobiet – ma już 15 lat. Pierwszy numer w lutym 1993. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
a_weasley Re: znacie takie pismo "List do Pani” ? 06.02.08, 15:20 Pierwsze słyszę... To chyba jakaś diecezjalna inicjatywa? Odpowiedz Link
franula Re: znacie takie pismo "List do Pani” ? 06.02.08, 18:29 nie czytałan ale jest w ogłszeniach parfaialnych nt prasy katolickiej już naprawdę dlugo. Odpowiedz Link
ankapok Re: znacie takie pismo "List do Pani” ? 06.02.08, 23:14 kiedys nawet to kupilam,ale nie porwalo mnie to pismo,choc jest ok. Odpowiedz Link
alex05012000 a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 07.02.08, 10:46 czytacie?... są jakieś takie katolickie czy chrzescijańskie gazety kobiecie, które znacie i możecie polecić... większość pism kobiecych tzw. jest niestrawna, może znacie jakieś alternatywne... Odpowiedz Link
justyna.ada he he... 07.02.08, 16:44 A ja się zastanawiam nad tym, czy istnieje jakakolwiek wizja "kobiety chrześcijańskiej" i czy ona się bardzo różni od "kobiety w ogóle". I druga rzecz: jakie treści mialby zawierać taki periodyk, i czy to by się w ogóle sprzedawało... (Moda chrześcijańska )))) Czy przypadkiem nie jest tak, że są pisma chrześcijańskie "w ogóle" tak jak np. W drodze, itd. do czytania dla obu płci, a czy jest jakaś opcja typowo kobieca? czym miałąby się różnić od męskiej? Ja babskie miesieczniki czytuję sporadycznie bo mnie nudzą, a strawa duchowa nie musi mieć płci ) Co innego już na przykład hobby, zainteresowania. Odpowiedz Link
kulinka3 Re: he he... 07.02.08, 17:42 No pod modę chrześcijańską można by podciągnąć po prostu modę przyzwoitą, o którą czasami niełatwo)), więc ten dział mogę sobie jakoś wyobrazić. Plotki o panach i paniach, trochę trudniej)) Seks.A jakże, ale w wydaniu chrześcijańskim. Mowa by była o małżonkach, a nie partnerach + koniecznie listy od czytelniczek) Urządzanie domu takoż, bez feng shui i takich tam... Kulinaria- obowiązkowo + ciekawe miejsca do zwiedzania+ historie z życia wzięte i mamy magazyn. Nikt go jednak nie wyda, bo grupa docelowa za mała. Magazyn gotowy. Dałoby się więc, Odpowiedz Link
a_weasley Re: he he... 07.02.08, 23:47 kulinka3 napisała: > i mamy magazyn. > Nikt go jednak nie wyda, bo grupa docelowa za mała. Bo ja wiem, czy taka mała? Czy aby na pewno wśród, skromnie licząc, dziesięciu milionów chrześcijanek nie znajdzie się 30 czy 50 tysięcy takich, które nie uznają rozdziału Kościoła od życia i chcą mieć dwa w jednym? Bieda w tym, że co się zarobi, to się zarobi, kwestia ile trzeba mieć, żeby ryzykować w razie się straci. No i zawsze jest pokusa, żeby zamiast pisma dla kobiet niesprzecznego z chrześcijaństwem zrobić kolejne pismo pobożne adresowane do kobiet. A to by inicjatywę położyło. Odpowiedz Link
justyna.ada Re: he he... 08.02.08, 09:15 > No i zawsze jest pokusa, żeby zamiast pisma dla kobiet niesprzecznego z > chrześcijaństwem zrobić kolejne pismo pobożne adresowane do kobiet. A to by > inicjatywę położyło. > No właśnie, tego bym się obawiała ) Po prostu chyba rzecz w tym, kto by to redagował? A może na tym forum by się znalazła redakcja?? )) Odpowiedz Link
isma Re: he he... 08.02.08, 09:21 Redakcja to moze tak. Ale pies pogrzeban jest nie w redakcji, ino w chetnym wydławcy ;-(((. Odpowiedz Link
justyna.ada Re: he he... 08.02.08, 10:22 No ja wiem, bo wydawnictwo to jest konkretny biznes który musi się kręcić. A internet jako medium wydawnicze? ))) Odpowiedz Link
warszawianka51 Re: he he... 08.02.08, 15:15 To jest świetny pomysł! Bardzo chciałabym poczytać gazetę pisaną przez forumowiczów - np. bajki Mamy Kasi, porady wychowawcze Rycerzowej, ciepłe słowa od Mader, dowcipne historyjki Mamałgosi (Kasiu, cały czas myślę o Tobie), mądre wywody Ismy, opowiadania państwa Weasleyów, itd. Bardzo przepraszam, że nie napisałam słowa o każdym, kto tu się udziela, ale mogłabym tak wyliczać i wyliczać... Każdy ma jakąś swoją specjalność. Ale się rozmarzyłam... Odpowiedz Link
justyna.ada No to już...:-) 08.02.08, 15:25 Jak to się mówiło, że po czesku brzmi "proletariusze wszystkich krajów łączcie się"? - "Gołe dupki, hop do kupki"? ) Z pewnością znajdzie się masa osób dręczonych nadmiarem wolnego czasu, do spożytkowania charytatywnie ))) Ale ja bym chciała coś takiego móc sobie wystukiwać w pasku adresowym www, a może i powspółtworzyć, choć nie jestem ekspertem w żadnej mądrej/uczonej dziedzinie poza... robotami ręcznymi Odpowiedz Link
isma Re: No to już...:-) 08.02.08, 15:44 Ale to ja rozumiem, ze niniejszym Justyna sie podejmuje trzymania w ryzach tego ewertualnego interesu ))? A powaznie - moge dac namiary na osobe, ktora robi (w sensie informatycznym) dobre portale. Z tym, ze ciagniecie takiego wozka w zakresie tresci, to jest naprawde, dziewczyny, kawal roboty. Nadmiar wolnego czasu! Ha! O emeryturze, rozumiem, mowimy? Odpowiedz Link
warszawianka51 Re: No to już...:-) 08.02.08, 16:01 Nie wiem czy znacie Pinezke? www.pinezka.pl/ Ten periodyk powstał również poprzez forum na gazeta.pl- było to forum dla trzydziestolatek, które wpadły na pomysł samodzielnego redagowania pisma, które zaspokoiłoby ich potrzeby. Wyszło bardzo fajnie. Odpowiedz Link
justyna.ada Re: No to już...:-) 08.02.08, 18:41 Jasne ))) jak się zbierze jeszcze Prześwietny Zespół to ho ho...)) Pokazanie czegoś "na poziomie" to jest wyzwanie nie lada (i może dlatego mnie ciągnie bo ja cierpię na przerost ambicji ) a Pinezka jest fajna. ))) Ale ja się domyślam, że to czego nam brakuje to jest "magazyn a) dla kobiet b)zawierający elementy chrześcijańskie" tak? Odpowiedz Link
alex05012000 Re: he he... 08.02.08, 09:28 justyna.ada napisała: > A ja się zastanawiam nad tym, czy istnieje jakakolwiek > wizja "kobiety chrześcijańskiej" i czy ona się bardzo różni > od "kobiety w ogóle". *** no różnice to chyba są... > I druga rzecz: jakie treści mialby zawierać taki periodyk, i czy to by się w ogóle sprzedawało... (Moda chrześcijańska )))) *** treści może nawet podobne, w części, do czytadła dla pań ale inaczej podane, może jakaś historia z życia kościoła, świętych, coś a propos aktualnych świąt, zwyczajów, trochę kalendarza liturgiczno- codziennego, plus nieco mody - niekoniecznie tylko dla 19latek z dekoltami do pasa, urody, niekoniecznie nastawionej na robienie z kobiety lolitki na podryw, jakieś artykuły o rodzinie, o wartościach w życiu, np, he,he o wychowaniu dzieci w wierze!!!!! ..... > Czy przypadkiem nie jest tak, że są pisma chrześcijańskie "w ogóle" tak jak np. W drodze, itd. do czytania dla obu płci, a czy jest jakaś opcja typowo kobieca? czym miałąby się różnić od męskiej? *** ale te pisma "ogólne" są kulturalno-polityczno-poznawcze, a mnie chodziłoby o miesięcznik dla pań: kobiet, żon, matek, których interesuje życie Papieża grzegorza X ale tez tematyka typowo kobieca... > Ja babskie miesieczniki czytuję sporadycznie bo mnie nudzą, a > strawa duchowa nie musi mieć płci ) Co innego już na przykład > hobby, zainteresowania. **** no właśnie, mnie też nudzą, są płytkie, czasami mam okazję dostawać to przeglądam, czasami trafi sie 1 czy 2 ciekawe artykuły i tyle... chciałabym jakieś ambitniejsze pismo, nieco haotycznie może to nakreśliłam, ale marzy mi się taki miesiecznik, na którego wydanie czekałabym z utęsknieniem... jak do tej pory żadne pismo tzw kobiece tego nie spełnia... Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 07.02.08, 23:20 alex05012000 napisała: > czytacie?... są jakieś takie katolickie czy chrzescijańskie gazety > kobiecie, które znacie i możecie polecić... > większość pism kobiecych tzw. jest niestrawna, może znacie jakieś > alternatywne... A czy w ogóle znacie jakieś pisma religijne (poza Tygodnikiem Powszechnym) skierowane do takiego hm... lepiej wykształconego i inteligentniejszego czytelnika ? Nie czytam prasy religijej, bo wszystko z czym się zetknęłam, było uproszczone i mało wyrafinowane w sensie intelektualnym. Ten język, te naiwne przykłady pobożnych historyjek ... Brrr. Tak jakby czytelnikami byli tylko prości ludzie bez wykształcenia, w dodatku o skrajnie prawicowych poglądach politycznych. Czy możecie polecić jakieś czasopismo, które dotyczyłoby wiary na przyzwoitym poziomie (powiedzmy takim jak Polityka) ? Odpowiedz Link
pawlinka Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 07.02.08, 23:33 Zrobiło mi się przykro: "wiara na przyzwoitym poziomie", ze znakiem ISO? TAka wiara istnieje? Co ją wyznacza? Przepraszam, ale to boli Odpowiedz Link
a_weasley Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 07.02.08, 23:43 pawlinka napisała: > Zrobiło mi się przykro: "wiara na przyzwoitym poziomie", Jak znam Magdalaenę, to nie wiara miała być na przyzwoitym poziomie, tylko pismo. Czasem brak jednego przecinka wypacza sens wypowiedzi. Odpowiedz Link
pawlinka Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 07.02.08, 23:48 Pewnie brak tego przecinka. Mam nadzieję. Odpowiedz Link
isma TP 07.02.08, 23:48 Pawlinka, glask, nie smuc sie. Mysle, ze Magda troche skrocila mysl. Trudno oceniac czyjas wiare, i mysle, ze to nie o ocene wiary chodzilo. Natomiast jednak, wydaje mi sie, mozna oceniac poziom pism majacych te wiare ksztaltowac czy wzmacniac. Przy czym ja juz nawet nie mowie o jakims wyrafinowaniu intelektualnym, ale o zwyklej rzetelnosci. Magda napisala o "Tygodniku Powszechnym". I np. ja tu mam uczucia mieszane. Z jednej strony istotnie jest to pismo, ktore nie poprzestaje na mechanicznym reprodukowaniu poboznych historyjek. Ale z drugiej - no, pamietam, jak sie przez kilka numerow z rzedu ekscytowali Second Life. Albo kilka numerow temu zamiescili reportaz o samobojstwie chlopaka na Podkarpaciu - list pozegnalny wskazywal na proboszcza jako przyczyne tego kroku. Reportaz w stylu, no, SuperExpressu pomieszanego z Mniszkowna. Nic konkretow, granie na emocjach, oraz snujacy sie nad tym wszystkim odorek ciemnoty i zabobonu, w ktorym bohaterowie zyja ;-(((. Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: TP 07.02.08, 23:54 isma napisała: > Magda napisala o "Tygodniku Powszechnym". I np. ja tu mam uczucia > mieszane. Z jednej strony istotnie jest to pismo, ktore nie > poprzestaje na mechanicznym reprodukowaniu poboznych historyjek. Napisałam o nim, bo je znam i czytam. I cenię właśnie za poruszanie mało medialnych tematów z życia Kościoła (np. życie parafialne, wewnętrzne problemy zakonów). Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że jest to pismo społeczno - kulturalne, takie trochę jak zwykły tygodnik opinii, a trochę jak gazeta religijna. Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 07.02.08, 23:49 Arthur ma rację. Ostatnie zdanie miało brzmieć mniej więcej tak : > Czy możecie polecić jakieś czasopismo (które dotyczyłoby wiary) > na przyzwoitym poziomie ? A czasopisma jak najbardziej bywają na wysokim poziomie intelektualnym i takie skierowane do prostego człowieka. I na wszelki wypadek zaznaczam, że "poziom wiary" nie jest zależny od wykształcenia, inteligencji itp. Ale język wiary IMHO powinien być dostosowany do zwykłego języka (zasobu słów, gwary, wykształcenia) danej osoby. Odpowiedz Link
pawlinka Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 07.02.08, 23:57 Uffff, ulgę czuję)) Taka nadwrażliwa jestem, bo zanim samolot z mężem wyląduje, to i ja zawsze kołuję Ale z tą gwarą to nie wiem. Jednak język literacki tutaj mi bardziej pasuje. Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 08.02.08, 00:15 pawlinka napisała: > Ale z tą gwarą to nie wiem. Jednak język literacki tutaj mi bardziej > pasuje. Mnie przede wszystkim przeszkadza to, że o tworzeniu rządu mogę sobie poczytać w Polityce w wersji dla wykształciuchów i w fakcie w wersji "dla ludu". A język wiary jest w Polsce często językiem sztucznie uproszczonym i zinfantylizowanym. Jest jakaś profesjonalna sfera mówiąca zamkniętym językiem teologii, a potem już trafiam tylko na poziom pobożnych historyjek. Jak mnie to denerwuje w kazaniach np, kiedy ksiądz powołuje się na tajemniczych "amerykańskich naukowców" albo "francuskiego filozofa" bez wskazywania nazwiska. Odpowiedz Link
paszczakowna1 Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 08.02.08, 14:21 > Jak mnie to denerwuje w kazaniach > np, kiedy ksiądz powołuje się na tajemniczych "amerykańskich naukowców" albo > "francuskiego filozofa" bez wskazywania nazwiska. "Poeta powiedział" w przypadku kazań (skądinąd naprawdę dobrych) "mojego" księdza. Nigdy nie mówi, który poeta. Może takie wskazówki dostają w seminarium? A na "amerykańskich naukowców" (tudzież "dowiedziono naukowo") to mi się nóż w kieszeni otwiera, niezależnie od tego, kto to mówi. Odpowiedz Link
isma OT - kazania 08.02.08, 14:38 No, ale wiecie - czasem lepiej brzmi, jak sie nazwisko autora jednak przemilczy. Pamietam takie, skadinad bardzo dobre, kazanie na zakonczenie procesji Bozego Ciala, kiedy kaznodzieja najpierw pieknie przebiegl przez cytat z wymienionego z nazwiska Milosza: "nadzieja bywa, kiedy ktos wierzy, ze ziemia nie jest snem, lecz ZYWYM CIALEM", a potem, na tym samym oddechu, gladko przeszedl do pogladu ksiedza Innocentego Grzdylka (u mnie postac fikcyjna, bo nazwiska nie pomne, w kazdym razie wymienil szerzej nieznanego publicznosci czlowieka z personaliow) na temat Eucharystii... To juz bym wolala, zeby powiedzial o Miloszu per "poeta", bo wrazenie kulturowej przepasci miedzy wymienienionymi bylo piorunujace )). Ale nic to. Prosze bardzo, doskonala sie w mowieniu kazan nasi pasterze: "Pierwszy w Polsce internetowy kurs głoszenia kazań uruchomiony zostanie w lutym w Archidiecezji Krakowskiej. W szkoleniu uczestniczyć mogą duszpasterze z całego kraju. Prezentacja kursu odbyła się 16 stycznia w Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”. Szkolenie ma charakter pilotażowy. Dla jego uczestników przewidziano 25 miejsc. Słuchacze korzystając z Internetu będą mogli udoskonalić swój warsztat kaznodziejski. Kurs homiletyczny on-line, uruchomiony jest przez Wydawnictwo św. Stanisława. Pod adresem www.kurshomiletyczny.pl księża znajdą praktyczne porady i wskazówki dotyczące sposobu wykorzystania najnowszych środków multimedialnych i technik komunikacyjnych. Ponadto słuchacze otrzymają multimedialne materiały szkoleniowe oraz możliwość konsultacji na forum z jednym z najbardziej cenionych ekspertów homiletycznych, ks. prof. Edwardem Stańkiem z Papieskiej Akademii Teologicznej. Jego zdaniem, współcześni kaznodzieje stoją przed wyzwaniem, jak przekazać Ewangelię przy pomocy współczesnych środków przekazu. – Kazanie tworzy nie tylko wygłaszający je ksiądz, ale również jego odbiorcy – uważa ks. Staniek. Podkreśla on, że między Słowem Bożym a człowiekiem powstaje dziś nowe „przęsło” – obraz, gdyż do odbiorców wychowanych na przekazach medialnych może dotrzeć tylko to, co oparte jest na obrazie. Dodał, że dobre kazanie powinno być „jak świeżo wypieczony chleb”, a kaznodzieja winien je przygotowywać z uwzględnieniem potrzeb i możliwości odbiorcy. – Trzeba jednak pamiętać, że przemiany pokoleniowe dotyczą także księży, a kazania głoszą zarówno osiemdziesięciolatkowie jak i neoprezbiterzy. Ci pierwsi sceptycznie podejdą do pomysłów włączenia technik multimedialnych – zastrzegł kapłan. Uczestniczący w prezentacji internetowego kursu homiletycznego rzecznik archidiecezji krakowskiej ks. Robert Nęcek dodał, że zadaniem dobrego kaznodziei jest łączenie tego, co wiąże się z tradycją Kościoła, z wyzwaniami współczesności. – Sięganie do tradycji a zarazem bycie mocno zakorzenionym w rzeczywistości nie wyklucza się – podkreślił." KAI (md//mam) ekai.pl/serwis/?MID=14263 Nawet blogoslawienstwo Arcypasterza bedzie mozna uzyskac w ramach dyplomu ): ww.kurshomiletyczny.pl/ A szczegolnie interesujace moga okazac sie eksplorowane przez ks. dr. Necka kwestie zaleznosci pomiedzy czasem trwania kazania a skutecznoscia gloszenia. Co prawda, poprawcie kolezanki czynne polonistki, nie wiem, czy w jezyku funkcjonuje uzywana przezen z luboscia fraza "esej do tematu", ale moze spuscmy zaslone milosierdzzia )). Odpowiedz Link
elwinga Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 08.02.08, 13:26 Znam, "Jednotę". Ale to ewangelicko-reformowane, więc nie wiem, czy Cię zainteresuje. Jakby coś, to można rzucić okiem tu: www.jednota.pl/ Odpowiedz Link
magdalaena1977 Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 08.02.08, 14:02 elwinga napisała: > Znam, "Jednotę". Ale to ewangelicko-reformowane, > więc nie wiem, czy Cię zainteresuje. Wolałabym katolickie. Odpowiedz Link
nati1011 Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 08.02.08, 14:28 > Czy możecie polecić jakieś czasopismo, które dotyczyłoby wiary na przyzwoitym > poziomie (powiedzmy takim jak Polityka) ? Kiedyś czytałam tygodnik powszechny - ale raczej pojedyncze arykuły. O kilku lat czytuję regularnie gościa niedzielnego. I to niemal od deski do deski. Pisany strawnym jezykiem. choć szczerze mówiąc, to tygodnik raczej dotyczący codziennych spraw, krótkie felietony i reportarze. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 08.02.08, 15:04 Tu się zgodzę, "Gość" jest naprawdę bardzo przyzwoity. Odpowiedz Link
mader1 Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 08.02.08, 16:29 " Idziemy" z z warszawsko- praskiej nie jest zły. Ciągle się rozwija. idziemy.com.pl/nrbiezacy.php To nie jest jeszcze to, co by mi się marzyło, ale już trochę można poczytać. Tylko, że jest kłopot- mi prawicowość pisma nie przeszkadza, wręcz przeciwnie , bardziej przeszkadza mi infantylny język, naciaganie faktów i nachalna dydaktyka. Pamiętam Mary_ann podawała mi kiedyś tytuł ( już go dokładnie nie pamietam) - czytałam chyba 2 numery i wydawał mi się sensowny, niestety nie zaprzyjaźniłam się z nim, chyba przez zaniedbanie. Odpowiedz Link
pawlinka Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 08.02.08, 17:15 Tak, tak, jak najbardziej! Kilka osób z forum się cieszy A mnie jest brak pisma pokroju "Ozon", szkoda go bardzo Odpowiedz Link
kulinka3 Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 08.02.08, 18:56 Też żałuję Ozonu;-(((. Bardzo go lubiłam. Odpowiedz Link
kulinka3 Re: a jakieś pisemka/miesieczniki "babskie" ??? 08.02.08, 18:55 Potwierdzam.Czytam od niedawna i jestem mile zaskoczona, bo do tej pory prasy katolickiej nie brałam do ręki. Odpowiedz Link