mama_kasia
10.02.08, 23:01
A tak mnie dzisiaj natchnęło w czasie modlitwy Anioł Pański
z Watykanu. Papież wspomniał o krzyżu i odpowiedzialności i
tak zlało mi się w całość.
...Wziąć swój krzyż. Pierwszy raz chyba pomyślałam, że wziąć
swój krzyż, to też (może) wziąć odpowiedzialność za swoje grzechy, to przyznać się przed sobą - zgrzeszyłam, ja sama(!)
...Ale jak to dobrze, że nie muszę nieść go sama...