prosze o modlitwę i wsparcie dla mamy w ciaży

11.02.08, 08:03
Nie wiem czy uda nam się wymodlic cud, ale na pewno pomoga słowa
otuchy.

Alicja jest w ciaży. W 20 tc zdiagnozowano małowodzie. Potem było
juz tylko gorzej. Stwierdzono wadę letalną i zaproponowano
terminację. Rodzice się nie zgodzili. Ale jest im z tym bardzo
ciężko.

Prosze Was o modlitwę ale i o pare slów otuchy. Na pewno będzie im
choć trochę łatwiej, wiedząc, jak wiele osób się za nich modli.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20515&w=74342243&a=75354037
    • nati1011 Re: prosze o modlitwę i wsparcie dla mamy w ciaż 11.02.08, 10:00
      małe dopowiedzenie - zdiagnozowany zespół Dany warkera nie jest wadą
      śmiertelną, ale w powiązaniu z występowaniem małowodzia nienajlepiej
      wróży. Ale teoretycznie są zanse, że dziecko przeżyje po urodzeniu.
      • ese1 Re: prosze o modlitwę i wsparcie dla mamy w ciaż 11.02.08, 10:04
        modle sie
      • twoj_aniol_stroz Re: prosze o modlitwę i wsparcie dla mamy w ciaż 11.02.08, 11:45
        Jestem...
      • alex05012000 Re: chyba zespół Dandy-Walkera 12.02.08, 20:43
        pomodlę się
    • audita Re: prosze o modlitwę i wsparcie dla mamy w ciaż 11.02.08, 18:08
      Od zaraz będziemy szturmować Niebo w intencji Alicji i jej maleństwa.
    • ankapok Re: prosze o modlitwę i wsparcie dla mamy w ciaż 14.02.08, 01:21
      MILOSC zyje.
    • nati1011 Dzieukję za wszystkie Wasze modlitwy :)) 25.02.08, 09:53
      Jest trochę lepiej. Dziecko ma szansę na przeżycie.

      To najnowszy wpis Alicji


      Autor: alicjas80 25.02.08, 09:24

      Dziękuję Wam wszystkim bardzo za wsparcie!!! Naprawdę liczy się to
      dla mnie niesamowicie!!!
      A przy okazji nowe wieści - na ostatnim USG okazało się, że maluszek
      zaczął sobie wytwarzać wody i podobno ich ilość jest już w normie.
      Zniknął też problem hyperechogenicznego jelita. Czyli szanse na
      przeżycie się znacznie zwiększyły. No i po wizycie u neurochirurga
      jestem trochę spokojniejsza. Powiedział nam, że teraz nic nie możemy
      przesądzać, bo wcale nie musi być tak źle jak prognozują lekarze.
      Istnieje ryzyko, że może być kiepsko, ale na razie najlepsze co
      możemy zrobić, to nie denerwować się, bo tym mogę jeszcze bardziej
      zaszkodzić maluszkowi. Czyli trochę nadziei mi wróciło - tym
      bardziej, że znalazłam w USA, że wiele dzieci żyje z tą chorobą i
      wcale nie rozwijają się gorzej niż inne. Pewnie będzie wymagać
      więcej opieki, ale przecież jest naszym kochanym synkiem kochamy go
      nad życie.


    • nati1011 Re: prosze o modlitwę i wsparcie dla mamy w ciaż 03.04.08, 10:45
      Słuchajcie, wieści są coraz lepsze.

      Najpierw lekarze twierdzili, ze dziecko nie ma szans na przeżycie
      ciaży i namawiali na terminację, potem stwierdzili zespół wad
      genetycznych, tymczasem dziecko rosnie i sie rozwija mimo upływu 3
      miesięcy, wykluczono tez wadę genetyczną. Pozostaje już "tylko" wada
      mózgu. Ale nikt na razie nie jest w stanie powiedzieć jak duża. W
      każdym razie szanse, ze dziecko urodzi sie zdrowe lub chore tylko
      umiarkowanie wzrastają z dnia na dzień.

      Bardzo Was prosze o dalsze intensywne modlitwy i dziekuję za
      wszystkie dotychczasowe. Cieszę się z tych dobrych wieści jakbym to
      ja sama była w ciąży smile)))
      • nati1011 JEST LEPIEJ !!!! 03.04.08, 10:46
        poprzedni wątek poszedł pod innym tematem, nie wiem dlaczego więc
        uzupełniam.
    • nati1011 Re: prosze o modlitwę i wsparcie dla mamy w ciaż 30.04.08, 10:42
      Pamiętajcie prosze o Alicjii jej synku. To już ostatnia prosta.
      Ostatnie tygodnie ciaży. W zasadzie dziecko może urodzić się już za
      chwilę.

      Jest coraz lepiej. Ja ciagle wierzę w CUD. smile))
    • mader1 Re: prosze o modlitwę i wsparcie dla mamy w ciaż 30.04.08, 10:46
      dobrze
    • nati1011 Adaś już w objęciach mamy 11.06.08, 10:26
      Śpieszę donieść, ze w dzień matki Adaś przyszedł na swiat. Wprawdzie
      tomografia potwierdziła uszkodzenia ale na razie nie jest chyba
      najgorzej. Mały je i rośnie, jest też rehabilitowany.

      Dzieukję za Wasze wsparcie i proszę o pamięć. Za niemi dopiero
      pierwszy etap. Zainteresowanych zapraszam do wątku na trudnej ciąży.
      Link podany w pierwszym poscie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja