samboraga
25.02.08, 22:28
(Dn 3,25.34-43)
Powstawszy zaś Azariasz tak się modlił, a otwarłszy swe usta, mówił w środku
ognia: Nie opuszczaj nas na zawsze - przez wzgląd na święte Twe imię nie
zrywaj Twego przymierza. Nie odwracaj od nas swego miłosierdzia, przez wzgląd
na Twego przyjaciela, Abrahama, sługę Twego, Izaaka, i Twego świętego -
Izraela. Im to przyrzekłeś rozmnożyć potomstwo jak gwiazdy na niebie i jak
piasek nad brzegiem morza. Panie, oto jesteśmy najmniejsi spośród wszystkich
narodów. Oto jesteśmy dziś poniżeni na całej ziemi z powodu naszych grzechów.
Nie ma obecnie władcy, proroka ani wodza, ani całopalenia, ani ofiar, ani
darów pokarmowych, ani kadzielnych. Nie ma gdzie ofiarować Tobie pierwocin i
doznać Twego miłosierdzia. Niech jednak dusza strapiona i duch uniżony znajdą
u Ciebie upodobanie. Jak całopalenia z baranów i cielców, i z tysięcy tłustych
owiec, tak niech będzie dziś nasza ofiara przed Tobą i niech Ci się podoba!
Ponieważ ci, co pokładają ufność w Tobie, nie mogą doznać wstydu. Teraz zaś
postępujemy za Tobą z całego serca, odczuwamy lęk przed Tobą i szukamy Twego
oblicza. Nie zawstydzaj nas, lecz postępuj z nami według swej łagodności i
według wielkiego swego miłosierdzia. Wybaw nas przez swe cuda i uczyń swe imię
sławne, Panie!
(Ps 25,4-9)
REFREN: Pamiętaj o nas, miłosierny Panie
Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.
Wspomnij swoje miłosierdzie, Panie,
na swoją miłość, która trwa od wieków
Pamiętaj o mnie w swoim miłosierdziu,
ze względu na dobroć Twoją Panie.
Dobry jest Pan i łaskawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze,
uczy pokornych dróg swoich.
(Jl 2,13)
Nawróćcie się do Boga waszego, On bowiem jest łaskawy i miłosierny.
(Mt 18,21-35)
Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli
mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie
mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego
podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze
swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu
był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan
kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług
odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: Panie, miej cierpliwość
nade mną, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i
dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług,
który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś
winien! Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Miej cierpliwość nade
mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do
więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo,
bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło.
Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem
ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był
ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony
gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda.
Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z
serca swemu bratu.