Ostatnia prosta...

11.03.08, 12:57
"To ostania prosta przed świętami" - powiedział w niedzielę
rekolekcjonista. Wielki Post ze swoimi wieloma dniami, to długi
dystans. Na ostatniej prostej trzeba przyspieszyć smile
Przyspieszyła księgarnia i wreszcie dostałam " Przesłanie
zmartwychwstania" ( Ratzinger, Cantalamessa, Prozanto i in.)
Polecam.
Czy dzieci pytają Was o zmartwychwstanie ? Mój mały zadaje na ten
temat wiele pytań...
    • samboraga Re: Ostatnia prosta... 11.03.08, 13:23
      o, ja dziś tak sobie pomyślałamwink o tej prostejsmile)
      a dziecko zamiast Zmartwychwstaniem, to ma głowę zaprzątniętą pierwszą
      spowiedzią...wink)
      • mader1 Re: Ostatnia prosta... 11.03.08, 13:33
        pokrewny temat wink)))
    • isma Re: Ostatnia prosta... 11.03.08, 14:02
      U nas dziecko chwilowo tez troche zaprzatniete czym innym, albowiem
      chore jest jak zwykle. Ale wie, ze MA WYZDROWIEC NA TRIDUUM.
      Albowiem przejete bardzo jest faktem, ze w Wielka Sobote zyska
      siostre, znaczy sie siostre w Chrystusie wink)). Bo nam sie chrzest
      szykuje wink)).

      W tym roku u nas ostatnia prosta jest inna.

      Bo mysmy zwykle przezywali Wielki Post tradycyjnie - pokutnie. A
      duzym odkryciem bylo dla nas, ze to jest czas, ktory ma takze wymiar
      chrzcielny. Ze oprocz Odkupienia Chrystusowego rozwazamy w nim takze
      tajemnice wlasnego wszczepienia w Chrystusa przez chrzest.

      Tu tekst ks. Krakowiaaka - dosyc "gesty", ale warto:
      www.mateusz.pl/duchowosc/ck-lwp.htm
      Dorosli katechumeni przezywaja III. IV i V niedziele Wielkiego
      Postu, z ewangeliami o Samarytance, niewidomym od urodzenia, i
      wskrzeszeniu Lazarza, jako skrutynia - ostateczne rozwazenie, kim
      dla mnie osobiscie jest Jezus. Ten, ktory zna moje imie. Jak On
      dotyka mojego zycia i czy je rzeczywiscie przemienia? Czy daje mi
      autentyczne "zycie nowe"? Oni doznaja - i to jest przepieknie w
      liturgii widoczne - "wybrania", a potem "uzdrowienia", "oswiecenia"
      i "wskrzeszenia z martwych".

      I, wiecie co - to sa naprawde mocne rzeczy.
      Wymowa odeslania katechumenow z kosciola co niedziele po Liturgii
      Slowa. Stoi potem czlowiek kolo tego pustego krzesla, i wie, ze ma
      za co Panu Bogu dziekowac - za to, ze jest czescia wspolnoty
      zjednoczonej przez chrzest i Eucharystie. Ze slowa Symbolu Wiary
      Kosciola sa jego slowami, i ze ma prawo mowic do Boga "Ojcze nasz".

      Patrzy czlowiek, jak wlasna reka katechumeni wpisuja swoje stare-
      nowe imie w ksiege chrztow: takie oddanie sie do dyspozycji Pana
      Boga. Niebieska lista obecnosci wink)). Czy sam wystarczajaco dobrze
      wykorzystalem to, ze od lat na niej jestem?

      A tu sobie mozna posluchac homilii w naszym osrodku katechumenalnym
      z poprzednich niedzieli skrutynijnych (wiecie, ze ja krytykant
      jestem - ale te polecam. Proste i mocne.):
      www.katechumenat.pl/index.php
      • mader1 Re: Ostatnia prosta... 12.03.08, 07:49
        To wielki dar, takie wspólne przeżywanie nawrócenia właśnie w tym
        czasie.Mam nadzieję, że napiszesz nam, jak było smile
        Kawałek z czytanej przeze mnie książki, napisany przez Prozanto,
        więc prosto będzie smile
        " W iV wieku św. Augustyn opowiada o niespokojnym śnie pogan w noc
        poprzedzającą Paschę. Poganie byli niespokojnie i zatrwozeni z
        powodu tego, co czekało ich następnego dnia. Następnego ranka mieli
        bowiem spotkać tych, którzy podczas wigilii paschalnej otrzymali
        chrzest i teraz chodzili z jasnym obliczem, przemienionym przez
        światło Zmartwychwstałego.
        Dla owych niewierzących było to niepokojący widok. Niektórzy z nich -
        jak powiada św. Augustyn - w ten sposób doszli do przyjecia
        Chrystusa. Możnaby powiedzieć, że zostali nawróceni przez zazdrość -
        zazdrośc z powodu twarzy, z której płynie światło.
        Wieść o zmartwychwstaniu pierwsi chcrześcijanie mieli wypisaną na
        twarzach."

        Wieść o zmartwychwstaniu pierwsi chrześcijanie mieli wypisaną na
        twarzach.
        Zadbać, żeby moje dziecko w mojej twarzy zobaczyło tej nocy nie
        zmęczenie wielodniowymi przygotowaniami, nie rutynę, a żeby
        zobaczyło radość... Radość z powodu Zmartwychwstania.Być świadkiem
    • brucha Re: Ostatnia prosta... 11.03.08, 19:52
      6-latek zaprzątniety nie tyle zmartwychwstaniem co ukrzyżowaniem.
      ostatnio na Biblii dla dzieci wprawia się w trudnej sztuce czytania
      i duka w kółko o ostatniej wieczerzy, modlitwie w Ogrójcu,
      ukrzyżowaniu. nie wiem dlaczego tylko te teksty sobie wybiera. może
      wpływ szkolenj religii?
      • mader1 Re: Ostatnia prosta... 12.03.08, 07:52
        A mój , trochę młodszy, przejęty ukrzyżowaniem, dopytuje czy aby na
        pewno Chrystus Zmartwychwstał potem. Myślę, że bez tego "
        zakończenia" trudno byłoby mu sobie z tym poradzić...
        Zresztą, zapowida się, ze w przeciwieństwie do Miniaturki, będzie
        chory ... Pierwszy raz by mu się to zdarzyło sad
    • mama_kasia Re: Ostatnia prosta... 19.03.08, 10:24
      Nasza Ania zaczęła wczoraj pytać...
      - Czy w sobotę idze się do kościoła?
      - My idziemy - odpowiedziałam.
      - Ale tak cały dzień?
      - No, tak.
      Widzę, zadowolona mina. Dziecko nie protestuje. Dobrze jest smile
      - Tak jak w piątek? - docieka dalej.
      - Tak.
      I cały czas to zadowolenie na twarzy, a wiem, że nie przepada
      za chodzeniem do kościoła.
      - A właściwie dlaczego pytasz? - spytałam w końcu.
      - Bo nie wiem, ile rajstop sobie przygotować.
      Tak, Ania mierzy czas Triduum rajstopami wink)) Na każdy dzień
      inne smile A na Wielką Noc takie ekstra białe smile
      • isma Re: Ostatnia prosta... 19.03.08, 11:15
        Chi, chi - M. sie nie pyta, albowiem wie, zreszta i tak z jej
        zdrowiem jakos tak nadal chwiejnie ;-(((.

        Pyta sie za to obficie niejaka Viv, pod ktorej opieka M. ewentualnie
        zostanie, jak my sie bedziemy forsownie triduumowac. Na cale
        szczescie NA RAZIE zadaje pytania na tyle propedeutyczne, ze moja
        amerykoangielszczyzna, zupelnie nieprzystosowana do jakichs bardziej
        wysublimowanych teologicnzych wywodow wink)) daje sie jakos w miare
        satysfakcjonujaco odpowiadac wink)).
    • aka21 Re: Ostatnia prosta... 19.03.08, 13:49
      Ostatnia prosta, znów się krzywisad((
      Dzieci chore, Magda chyba już bardzo, boję się o jej płuca, zaraz
      idziemy do lekarza.
      A dziś w przedszkolu przedstawienie Męki Pańskiej. Wieeelki trud
      naszych dzieci. Jaś miał być żołnierzem,bardzo przezywał, że musi
      szarpaać Jezusa jak źli ludzie, żeby rodzice widzieli jak było
      naprawdę, a Madzia Maryją - podobnie jak w ubiegłym roku. Na tą rolę
      czekała cały rok, bo w zeszłym w ostatniej chwili rozchorowała się
      na szkarlatynę. Dziś tez nie poszłasad, ma wysoka gorączkę, Jaś
      bardzo kaszle.
      Rano, jadac do pracy uświadomiliśmy sobie z mężem, że odkąd mamy
      dzieci tylko w pierwszy rok (jak Madzia miała 3 miesiące) były
      zdrowe. Jeszcze nigdy nie uczestniczyły w całym Triduum.
      Zmartwychwstanie jest ich nadzieją, zaskakuje mnie jak mocno w nie
      wierzą! Nawet kiedyś pokłóciły się z prababcią, która powiedziała,
      że z grobu się nie wstaje, bo przecież Jezus przyjdzie kiedyś i nas
      zawołasmile
      Wiara dzieci zaskakuje, bardzo: opowiadają jak zły anioł cieszył
      się, że wygrał gdy Jezus umarł na krzyżu, a Jezus potem
      Zmartwychwstał! i już nigdy nie umrze, sztan pokonany! A my kochamy
      Jezusa i też zmartwychwstaniemy!
      Dla nich to taaaakie prostesmile

      Dużo trudu w tym finiszu, a może tak ma wyglądać dla nas ta prosta?
      Tylko dzieci żal...
      • pawlinka Re: Ostatnia prosta... 19.03.08, 17:30
        Aka, u nas też krzywo. Paulinka na antybiotyku od wczoraj. Na
        początku byłam załamana, bo tak sobie inaczej wszystko zaplanowałam.
        Ono właśnie, j a sobie zaplanowałam. Uczę się zatem pokory. I mimo
        wszystko się uśmiechamsmile
        PS
        A Wielkanoc nie będzie wiosenna bynajmniej, u nas prószy śniegsmile A
        mimo to - będzie...
        • mama_kasia Re: Ostatnia prosta... 19.03.08, 18:16
          U nas gorączkę od dzisiaj ma najmłodsza.
          • kulinka3 Re: Ostatnia prosta... 19.03.08, 18:24
            To my też się dołączamy.Wczoraj dobijałyśmy prawie do 40C.Od dziś już antybiotyk.
            Mała wspólnota chorutków, co?
          • mader1 Re: Ostatnia prosta... 19.03.08, 18:43
            a... sad((( ledwo weszłam z USG synka, który pooowoooli wychodzi (
            ale wiecie, jeszcze wszystkie badania do powtórzenia, czy na pewno).
            Wchodzę więc... a średniej bóle głowy od dwóch dn zaowocowały
            gorączką sad I do przychodni drugi raz... już dziś.
            Za dobrze szło...
            • mama_kasia Re: Ostatnia prosta... 19.03.08, 19:00
              No nieee, co jest grane?

              Oddajmy Bogu te wszystkie nasze domowe choroby i zmartwienia.
              Niech coś z tym zrobi.
              • pawlinka Re: Ostatnia prosta... 19.03.08, 19:10
                A wiecie, że w ubiegłym roku też niektórym było nielekko, a Isma
                pisała o "doświadczeniu braku":
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16182&w=40222960&a=60502858?
                Coś w tym jest, kobiety, coś jest...A moja babcia mówiła: "Kogo Pan
                Bóg miłuje, tego krzyżuje"smile
              • kulinka3 Re: Ostatnia prosta... 19.03.08, 19:16
                Wiecie, tyle ludzi ostatnio wśród znajomych walczy o życie ( w tym małe
                dzieci),że jestem wdzięczna - za to "nic", co niosę.
                Dziewczyny, głowy do góry to i tak będą najpiękniejsze święta, bo Bóg żyje, a z
                Nim wszystko jest łatwiej!
                Pozdrawiam matki - troskliwe pielęgniarkiwink)).
                • aka21 Re: Ostatnia prosta... 19.03.08, 23:07
                  Szkoda, ze tyle dzieciaków chorujesad. Magdzia na szczęście zapalenia płuc
                  jeszcze nie ma. Dostała Bactrim, a jak spadnie gorączka to stawiamy bańki. Mam
                  nadzieję, ze się wybroni, to dzielna dziewczynka! Jasio już dzisiaj został
                  zabiedronkowany.
                  Kulinka ma rację: Dziewczyny, głowy do góry to i tak będą najpiękniejsze święta,
                  bo Bóg żyje, a z
                  > Nim wszystko jest łatwiej!
                  Życzę maluszkom i starszakom szybkiego powrotu do zdrowia, rodzicom wiary i
                  cierpliwości, a Wszystkim owocnego przeżycia Triduum i radosnego świętowania
                  Zwycięstwa Naszego Pana!
                  • mama_kasia Re: Ostatnia prosta... 19.03.08, 23:10
                    Tak jest smile

                    Właśnie upiekł mi się mazurek smile
                    • aka21 Re: Ostatnia prosta... 19.03.08, 23:25
                      To teraz została tylko radość dekorowaniasmile, chyba, ze już z piekarnika gotowy
                      wyszedł?
                      A ja idę spaćsmile) Od jutra świętujęsmile Mamy urlop, a mazurki i inne pyszności
                      tesciowa piecza i jest w tym niesamowita! Dostaliśmy od lekarki pozwolenie na
                      wyjazdsmile więc będzie bardzo rodzinnie. Chyba wszyscy zjadą, a mąż ma trójkę
                      rodzeństwasmile)
                      Serdecznie pozdrawiam!
                      • alex05012000 Re: Ostatnia prosta... 20.03.08, 10:46
                        dołożę swoje 3 grosze... od wtorku moja Olka siedzi w domu z tatą,
                        katar ma jak stąd do Ameryki, chodzi i kicha... na szczęście mniej
                        już kaszle i nie ma gorączki, ale z powodu tego kataru nie ma mowy o
                        wychodzeniu gdziekolwiek, zwłaszcza w taką piękną pogodę!, ja w
                        pracy do jutra włącznie, nic nie kupione i nie gotowe jeśli chodzi o
                        święta, na nabożeństwo jakiekolwiek marne szanse... a więc ostatnia
                        prosta wyjątkowo krzywa...
                  • isma Re: Ostatnia prosta... 20.03.08, 10:51
                    Aka, jak potrzebujesz, to Ci podesle fajna pielegniarke do baniek.
                    No, trzymajcie sie.
                    • aka21 Re: Ostatnia prosta... 24.03.08, 18:55
                      Aga, dzięki właśnie przeczytałamsmileJest lepiej. U nas specjalistą od baniek jest
                      mąż. Stawiamy bezogniowe, pewnie nie profesjonalnie, ale efekty są. jak możesz
                      to napisz tu (czy na pogaduchach) lub na priv coś więcej o tych bańkach, bo
                      szczerze mówiąc nigdy nie zastanawiałam się jakie znaczenie moze mieć bardziej,
                      czy mniej profesjonalne stawianie. Lekarka nigdy większych zastrzeżeń nie miała,
                      a pierwsze stawialiśmy jak Magda miała rok i trochę.
    • kasia_ol1 Re: Ostatnia prosta... 21.03.08, 22:01
      to i ja coś dopiszę od nas. nasza prosta też się mocno pokrzywiła - trójka chora z naprzemienną częstotliwością. trzy doby ciurkiem prawie bez snu zaowocowały oczywistymi skutkami również dla rodziców. teraz czekamy na Zmartwychwstanie pokrzepiając się słowami z radia Jasna Góra - takie jest nasze Triduum. dzieciaki tylko marudzą: "cały dzień kościół" wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja