18 marca, Wielki Wtorek - czytania

17.03.08, 22:55
(Iz 49,1-6)
Posłuchajcie mnie, wyspy; ludy najdalsze, uważajcie: Pan mnie
powołał już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje
imię. Ostrym mieczem uczynił me usta, w cieniu swej ręki Mnie ukrył.
Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną, utaił mnie w swoim kołczanie. I
rzekł mi: Tyś Sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię. Ja zaś
mówiłem: Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły.
Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego. Wsławiłem
się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą. A teraz przemówił
Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego Sługę, bym
nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela. A mówił: To zbyt
mało, iż jesteś Mi Sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i
sprowadzenia ocalałych z Izraela! Ustanowię cię światłością dla
pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi.

(Ps 71,1-6.15.17)
REFREN: Będę wysławiał Twoją sprawiedliwość.

W Tobie, Panie, ucieczka moja,
niech wstydu nie zaznam na wieki.
Wyzwól mnie i ratuj w Twej sprawiedliwości,
nakłoń ku mnie swe ucho i ześlij ocalenie.

Bądź dla mnie skałą schronienia
i zamkiem warownym, aby mnie ocalić,
bo Ty jesteś moją opoką i twierdzą,
Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca.

Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją,
Panie, Tobie ufam od lat młodości.
Ty byłeś moją podporą od dnia narodzin,
od łona matki moim opiekunem.

Moje usta będą głosiły Twoją sprawiedliwość
i przez cały dzień Twoją pomoc,
bo nawet nie znam jej miary.
Boże, Ty mnie uczyłeś od mojej młodości
i do tej chwili głoszę Twoje cuda.

Witaj, nasz Królu, posłuszny woli Ojca, jak cichego baranka na
zabicie zaprowadzono Ciebie na ukrzyżowanie.

(J 13,21-33.36-38)
Jezus w czasie wieczerzy z uczniami swoimi doznał głębokiego
wzruszenia i tak oświadczył: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden
z was Mnie zdradzi. Spoglądali uczniowie jeden na drugiego niepewni,
o kim mówi. Jeden z uczniów Jego - ten, którego Jezus miłował -
spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do
niego: Kto to jest? O kim mówi? Ten oparł się zaraz na piersi Jezusa
i rzekł do Niego: Panie, kto to jest? Jezus odparł: To ten, dla
którego umaczam kawałek /chleba/, i podam mu Umoczywszy więc
kawałek /chleba/, wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty
A po spożyciu kawałka /chleba/ wszedł w niego szatan. Jezus zaś
rzekł do niego: Co chcesz czynić, czyń prędzej. Nikt jednak z
biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. Ponieważ
Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że Jezus
powiedział do niego: Zakup, czego nam potrzeba na święto, albo żeby
dał coś ubogim. A on po spożyciu kawałka /chleba/ zaraz wyszedł. A
była noc. Po jego wyjściu rzekł Jezus: Syn Człowieczy został teraz
otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg
został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie
samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z
wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i
teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Rzekł do Niego
Szymon Piotr: Panie, dokąd idziesz? Odpowiedział mu Jezus: Dokąd Ja
idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz.
Powiedział Mu Piotr: Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą?
życie moje oddam za Ciebie. Odpowiedział Jezus: życie swoje oddasz
za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty
trzy razy się Mnie wyprzesz.
    • mader1 Re: 18 marca, Wielki Wtorek - czytania 17.03.08, 23:20
      Teraz już każdy dzień jest Wielki, jest wyjątkowy... uśmiech mamy
      na ustach...

      "niektórzy sądzili, że Jezus
      > powiedział do niego: Zakup, czego nam potrzeba na święto, albo
      żeby
      > dał coś ubogim."

      Wyobrażamy sobie tak niewiele : dostatek, zdrowie,powodzenie, dobrą
      pracę... a dostajemy nieoczekiwanie dużo .
      Obietnica się spełnia... coraz bliżej Zmartwychwstania...

      Tak nam już śpieszno do Świąt.
      Dochodzą do nas pierwsze życzenia, wybuchamy radością słysząc każdy
      przyjazny głos. Ale jeszcze przed nami te kolejne dni, Wielkie Dni.
      Wyjątkowe... Pracujemy więcej, modlimy się więcej... I właśnie teraz
      gubimy rytm.... Pozwólmy nad sobą zapłakać. Pozwólmy pomóc sobie
      komuś przypadkowemu. Pozwólmy dobrym słowem obmyć sobie twarz.
      Wokół nas tylu ludzi, którzy pragną być lepsi...Odwóćmy się ku nim.
      Pozwólmy im.
    • mama_kasia Re: 18 marca, Wielki Wtorek - czytania 18.03.08, 10:38
      Uświadomiłam sobie (pod wpływem wczorajszej homilii), że
      cichym bohaterem tych ostatnich dni jest Judasz(!) W Wielkie dni
      wielki dramat człowieka, który się zagubił.

      ...Boże, tak łatwo jest odejść od Ciebie, tylko jeden krok, bo
      można zarobić, potem drugi i ...leci sad

      Boże, nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.
      • ese1 Re: 18 marca, Wielki Wtorek - czytania 18.03.08, 13:22
        ja bym powiedziala, ze Judasz i Piotr, ktorzy sa troche podobni. Oboje
        zdradzili, z tym, ze Judasz z premedytacja i w pelni swiadomie, Piotr zas, choc
        byl pewien, ze sie Jezusa nie wyprze, zrobil to 3 razy zanim kur zapial.
        Mysle, ze moze nie jest az tak zle ze mna jak z Judaszem, zebym z premedytacja
        wydala moja wiare... ale Piotr, ta jego zdrada wciaz do mnie powraca. Cale
        szczescie, ze ten kur jeszcze pieje....
Pełna wersja