samboraga
22.03.08, 14:36
Wigilia Paschalna
(Rdz 1,1-2,2)
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Ziemia zaś była bezładem i
pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił
się nad wodami. Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się
światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I
nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i
poranek - dzień pierwszy. A potem Bóg rzekł: Niechaj powstanie sklepienie w
środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich! Uczyniwszy to
sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy
tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i
poranek - dzień drugi. A potem Bóg rzekł: Niechaj zbiorą się wody spod nieba w
jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha! A gdy tak się stało, Bóg
nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. Bóg
widząc, że były dobre, rzekł: Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy
dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w
których są nasiona. I stało się tak. Ziemia wydała rośliny zielone: trawę
dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było
nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre. I tak upłynął
wieczór i poranek - dzień trzeci. A potem Bóg rzekł: Niechaj powstaną ciała
niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby
wyznaczały pory roku, dni i lata; aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu
nieba i aby świeciły nad ziemią. I stało się tak. Bóg uczynił dwa duże ciała
jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz
gwiazdy. I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; aby
rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że
były dobre. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień czwarty. Potem Bóg rzekł:
Niechaj się zaroją wody od roju istot żywych, a ptactwo niechaj lata nad
ziemią, pod sklepieniem nieba! Tak stworzył Bóg wielkie potwory morskie i
wszelkiego rodzaju pływające istoty żywe, którymi zaroiły się wody, oraz
wszelkie ptactwo skrzydlate różnego rodzaju. Bóg widząc, że były dobre,
pobłogosławił je tymi słowami: Bądźcie płodne i mnóżcie się, abyście
zapełniały wody morskie, a ptactwo niechaj się rozmnaża na ziemi. I tak
upłynął wieczór i poranek - dzień piąty. Potem Bóg rzekł: Niechaj ziemia wyda
istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta
według ich rodzajów! I stało się tak. Bóg uczynił różne rodzaje dzikich
zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że
były dobre. A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego
Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem,
nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! Stworzył więc
Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i
niewiastę. Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i
rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną;
abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad
wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi. I rzekł Bóg: Oto wam daję wszelką
roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w
sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego
i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się porusza po
ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona. I
stało się tak. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. I
tak upłynął wieczór i poranek - dzień szósty. W ten sposób zostały ukończone
niebo i ziemia oraz wszystkie jej zastępy [stworzeń]. A gdy Bóg ukończył w
dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym
swym trudzie, jaki podjął.
(Ps 104,1-2a.5-6.10.12-14.24.35c)
REFREN: Niech stąpi Duch Twój i odnowi ziemię
Błogosław duszo moja, Pana,
o Boże mój, Panie, Ty jesteś bardzo wielki!
Odziany w majestat i piękno,
światłem okryty jak płaszczem.
Umocniłeś ziemię w jej podstawach,
nie zachwieje się na wieki wieków
Jak szatą okryłeś ją Wielką Głębią
ponad górami stanęły wody.
Ty zdroje kierujesz do strumieni,
co pośród gór się sączą.
Nad nimi mieszka ptactwo niebieskie
i śpiewa wśród gałęzi.
Z Twoich komnat nawadniasz góry,
I owocem Twoich dziel syci się ziemia.
Każesz rosnąć trawie dla bydła,
i roślinom, by człowiekowi służyły.
Jak liczne są dzieła Twoje, Panie!
Tyś wszystko mądrze uczynił
ziemia jest pełna Twych stworzeń.
Błogosław, duszo moja, Pana.