wypoczynek mamy - fanaberie?

28.03.08, 09:00
smile
Mama, która jest gospodynią domową wink i ma w tym zakresie
pewne obowiązki (choćby bycie w domu, gdy dzieci wracają ze
szkoły) ma okazję spędzić parę dni ze znajomymi.
Mama zastanawia się... pojechałabym, pomieszkała w domu z bali,
pooddychała górami, to tylko 3-4 dni smile Mąż wspiera - jedź!
Ale jakoś tak... dziwnie.
Dlaczego tak się czuje? ...Bo dezorganizuje życie rodzinne,
bo wydaje pieniądze rodzinne na swoje fanaberie(?), bo... ?
    • kulinka3 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 09:12
      bo mama chyba nie doczytała w Ewangelii tego urywkawink)), gdy Chrystus wysłał
      swoich uczniów na odpoczynek mówiąc - idźcie i odpocznijcie nieco.
      Mama powinna jechać i dać szansę tacie i dzieciom, by za Tobą zatęsknili,że nie
      wspomnę o Twoich osobistych względach -odpoczynku,naładowaniu akumulatorów itp.
      Jedź!!!
      • mama_kasia Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 09:15
        Tylko że Mama w ogóle zmęczona nie jest smile
        • mader1 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 09:26
          nie musisz jechać na siłę, bo tak wypada smile, ale jeżeli da się tak
          zoganizować, że możesz, jedź po prostu smile
          Miło spędzisz czas, będziecie mieli potem sobie o czym opowiadać.
          Nam we dwoje spowiednik zalecił jechać, a jak spróbowalismy coś
          ustalić, okazało się , że " nie ma mocnych" sad(((
      • kulinka3 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 09:17
        To jedź dla przyjemności, to nie grzechwink)).
    • isma Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 09:33
      Jedz!!! A jak w gory, to w ogole nie ma o czym mowic.
      Ze znajomymi to troche inna bajka - ale ja np. lubie pare dni pobyc
      poza domem sama. Albo z kims pojedynczym intensywnie pobyc. Bo
      zazwyczaj sie obracam w duzych skupiskach ludzi, i mnie trzeba
      czasem takiego, eeee, poczucia intymnosci. To zmienia perspektywe,
      o.

      "Dezorganizacja zycia rodzinnego" sie w ogole nie przejmuj. Ono sie
      przeciez z natury rzeczy czasem dezorganizuje, i to czasem bardzo
      pouczajace doswiadczenia sa. Forsa - no niby wazne. Ale, ekhm, moze
      mama nie jest zbyt rozrzutna jak idzie o ciuchy, makijaze i inne
      takie?

      • mama_kasia Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 10:06
        Ale, ekhm, moze
        > mama nie jest zbyt rozrzutna jak idzie o ciuchy, makijaze i inne
        > takie?

        Ciuchy, makijaże to nieee, ale dobrego fryzjera lubi smile
        To jest jednak inna inszość - mój mąż twierdzi, że chrześcijanka
        powinna o siebie dbać smile
    • my-cha Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 09:41
      > pomieszkała w domu z bali,
      > pooddychała górami,

      Poooojedź, poodpoczywaj i za mnie
      a jak wrócisz opowiedz o górach ...
    • pysio8 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 09:47
      Kasiu jedź!

      Czeka mnie kilka dni wolnego w kwietniu i też najchętniej gdzieś pojechałabym, tylko gdzie? Ciągnie mnie a jakże nad morze...tylko nikt w domu nie chce słyszeć o moim wyjeździe..Po co? dokąd?- usłyszałam. A jeśli już to z małą...czyli nie odpoczęłabym raczej. Co robić? Uciekaćsmile?
      • pysio8 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 09:50
        i jeszcze sama za siebie zapłaciłabym...
        • mader1 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 29.03.08, 09:43
          ja Ciebie Pysiu rozumiem smile bo nasze mamy uważają wszystko, co
          mielibysmy robić bez dzieci za fanaberię smile a już jak ja sama tylko -
          to nazywa się rozpusta smile))))))))
          Ewentualnie usprawiedliwione jest pojechanie samemu po duże zakupy.
          Ale już w przypadku kina czy teatru patrzyły podejrzliwie smile))))))))
          Z tym,że wprost tego nigdy nie powiedziały, a jedynie zaczynają
          mnożyć przeszkody i trudności smile))))))
          Ale powoli wychodzimy z tego, dzieci nam jednak Pysiu dorastają smile
          Twoja malutka ma już pięć lat smile, niedługo wyjedzie na kolonie i
          będziesz za nią tęsknić.
          Nasz mały jedzie na 4 dni na zielone przedszkole smile)))) 4 dni !!!!
          • pysio8 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 29.03.08, 13:30
            Tak Maderku, dzieci dorastają, syn dawno mnie przerósłsmile) Z tym, że ja czuję, że
            muszę i powinnam odpocząć. Ale macie fajnie, całe 4 dni!
            • mader1 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 30.03.08, 15:45
              Ale macie fajnie, całe 4 dni!

              Jeżeli pojedzie wink)))
    • mama_kasia Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 10:09
      Ech, miłe jesteście smile)))
      Ale może ktoś jednak spojrzy na to chłodnym okiem i uzna, że
      to fanaberie. Nie obawiać się wink
      • kulinka3 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 10:27
        Fanaberia byłaby gdybyś była niezbędnie potrzebna w domu,gdyby koszty tego
        wypadu byłyby nie do pogodzenia z domowym budżetem,miałabyś inne obowiązki nie
        do pogodzenia z wyjazdem. W sumieniu oceń czy któraś przesłanka zachodziwink)))?
      • kudyn Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 10:41
        Nie wiem czy moje oko jest wystarczająco chłodne, ale z perspektywy męża i ojca
        czasem zostawianego przez żonę samopas z dziećmi, muszę zaświadczyć że
        przeżyliśmy. Były to cenne dni nie tylko dla żony.
        • franula Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 11:57
          to może mąż potwierdzi że chrześcijanka powinna tez dbać o swoje
          zdrowie fizyczne i psychicznesmile

          jedź jak najbardziej!
          • kudyn Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 12:10
            potwierdzam, chrześcijanka (i nie chrześcijanka również) powinna dbać o swoje
            zdrowie fizyczne i psychiczne, podobnie mąż powinien dbać o zdrowie fizyczne i
            psychiczne (nawet o duchowe) swojej żony
      • alex05012000 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 29.03.08, 17:25
        Ale może ktoś jednak spojrzy na to chłodnym okiem i uzna, że
        > to fanaberie.
        a gdyby nawet? to co? mnie tam raczej niespecjalnie obchodzi co ktoś
        obcy sobie chłodnym czy ciepłym okiem spojrzy i co pomyśli...
        poza tym w ogóle nie rozumiem pyatnia i dylematu, z tego co wiem to
        mąż twój potrafi sie zająć dziećmi przez kilka dni i jak widzę nie
        protestuje, a raczej szczerym sercem cie w te góry wysyła, więc nad
        czym sie tu zastanawiać... a dzieci też już nie niemowlęta, w
        dodatku 3 ich jest...
    • luccio1 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 12:09
      Jeśli otwiera się możliwość - jedź!
      • verdana Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 13:26
        Jeź. Choćby dlatego, aby pokazać dzieciom, ze wypoczynek i rozrywaka
        to rzeczy bardzo wazne w zyciu.
    • nati1011 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 13:54
      poza odpoczynkiem - twoim, dasz tez rodzinie szansę na ważne
      przeżycie. Kilka dni tylko pod opieką taty to naprawdę warte
      przeżycia. I dla dzieci i dla męża - który pewnie trochę inaczej
      spojrzy na codzienne rzeczy, ktore dotad "same" się robiły wink))
      • mama_kasia Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 15:47
        I dla dzieci i dla męża - który pewnie trochę inaczej
        > spojrzy na codzienne rzeczy, ktore dotad "same" się robiły wink))

        A nie, nie, mój mąż wie, że te rzeczy same się nie robią smile

        Ale tak w ogóle podobają mi się Wasze argumenty. Czuję się
        przekonana i uspokojona smile
        • nati1011 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 15:54
          > Ale tak w ogóle podobają mi się Wasze argumenty. Czuję się
          > przekonana i uspokojona smile

          i tak trzymaj. Miłej zabawy.

          kobieta tez człowiek i ma prawo czasem nawet do drobenj
          fanaberii smile)))
          • mamaanieli Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 28.03.08, 20:18
            JEDŹ kobito!!big_grin
    • maika7 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 29.03.08, 09:22
      Fanaberie??
      Danie samej sobie szansy na pobycie z samą sobą.
      A Dzieciom szansy pobycia z samym Tatą, a Tacie szansy pobycia z samymi
      Dziećmi. Wszystko to - bardzo cenne - dla całej rodziny.

      Tylko zabierz na ten wyjazd całą siebie, nie zostawiaj w domu myśli wink))

      M.
    • rycerzowa Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 30.03.08, 10:55
      Jeśli masz OCHOTĘ - jedź!
      Jeśli nie - nie daj się uszczęśliwić na siłę!
      • kamilla14 Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 02.04.08, 00:01
        Jeśli pytanie jeszcze aktualne - bo zdaje sie, Kasia dała się już
        przekonać, a nawet juz może wyjechałasmile - to tak na zdrowy rozum
        popieram ideę odpoczywania - nie tyle od rodziny,( tym bardziej w
        przypadku Kasi, która ma ją tak fajną, że bynajmniej nie jest
        to "ucieczka" od obowiązków), co od codzienności - zawsze się wraca
        odświeżonym, przewietrzonym, pozytywnie "naladowanym"...

        Jeden warunek - jak pisała Rycerzowa - jeśli masz ochotę. To Ty
        Kasiu musisz sobie odpowiedzieć, dlaczego chcesz jechać, i czy forma
        tego wyjazdu jest dla Ciebie właściwa? Czy tam rzeczywiście
        odpoczniesz, i spędzisz czas w sposób -dla Ciebie- wartościowy, czy
        wręcz przeciwnie, będziesz się męczyć, tęsknić, czy z innych
        przyczyn żałować tego eksperymentu?
        Zwykle ważni są ludzie - jeśli to przyjaciele, z którymi masz okazję
        dzielić swój czas, rozmowy i myśli, to na pewno jest to bezcenne...W
        dodatku w jakimś malowniczym miejscu...
        Ale jeśli zdecydujesz się jechać, to weź za to odpowiedzialność i
        wykorzystaj ten piekny czas - nie marnuj go na niepotrzebne
        rozważania o fanaberiachsmile, tylko dziekuj za swietna rodzine, ktora
        sie cieszy z Twojego odpoczynku, a mąż zapewnia komfort, że poradzi
        sobie z jej "obslugą".
        pozdrawiam i polecam wyjazd, choć sama jestem na rozdrożu, mimo
        kupionego w prezencie biletu przez męża na odwiedzenie przyjaciółki:-
        )
        • mama_kasia Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 02.04.08, 08:47
          Jeszcze nie wyjechała, ale czuje się przekonana smile))
          Planowany wyjazd w przyszłym tygodniu smile

          Wiecie, jak już postanowiłam, to wiem, że nie będę myślami w domu,
          tylko tam, gdzie będę smile Najtrudniej podjąć decyzję, ale potem
          już wchodzę w to, co się zdarza.
          • utka Re: wypoczynek mamy - fanaberie? 08.04.08, 10:48
            Kasia bylam tam i widzialam - miejsce sliczne wiec jest gdzie i co wazniejsze
            bedzie naprawde z kim naladowac akumulatory smile smile smile

            wiesz ja ciagle chce tam jechac ... bo Ciebie mialabym okazje poznac osobiscie ...
            No ale niestety na 80 % pewnie mnie nie bedzie, no ale ja i tak zyje tymi 20 % smile

            jedz jedz Kochana !

            serdecznosci moc
            g.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja