Serce Jana Pawła II na Wawelu... hm...

06.04.08, 01:57
Informację Gazeta podaje za Wprost:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5091576.html
Mój pierwszy odruch był "o Boże, tylko nie to!"
Czy naprawdę w dzisiejszych czasach Kościół nie może się obejść bez relikwii?
Przynajmniej tych pierwszego stopnia, uzyskiwanych przez "patroszenie"
świętego...
    • kann2 Re: Serce Jana Pawła II na Wawelu... hm... 06.04.08, 09:52
      Mam nadzieję, że nie dojdzie do tego. Skąd w ogóle pomysł? Ze słów
      bpa Pieronka nie można chyba takiego wniosku wysnuć. Kard. Dziwisz
      zapowiedział zresztą, że relikwie Ojca św. będą w nowobudowanym
      Centrum Jana Pawła II i zapewne nie będzie to serce. Włosi by się
      nie zgodzili!
    • magdalaena1977 Re: Serce Jana Pawła II na Wawelu... hm... 06.04.08, 11:28
      ja też do kultu relikwii mam stosunek bardzo sceptyczny (tj. nie że kwestionuję
      doktrynalnie, tylko, że DO MNIE to nie trafia). Naprawdę nie mam problemu z
      myśleniem abstrakcyjnym i dewocjonalnia traktuję raczej ajko znaki czy symbole)
    • a_weasley Re: Serce Jana Pawła II na Wawelu... hm... 06.04.08, 16:53
      minerwamcg napisała:

      > Czy naprawdę w dzisiejszych czasach Kościół nie
      > może się obejść bez relikwii?

      Jeżeli rozumieć "Kościół" jako "ogół ludu Bożego", to najwyraźniej nie.
      Ostatecznie grzebano w kawałkach, tu serce, tam reszta, niekoniecznie świętych i
      błogosławionych, przychodzi mi do głowy Szopen i Piłsudski, ale pewnie było
      takich przypadków więcej.
      Ludzie chcą móc przyjść na grób bliskiej osoby, a do Rzymu im za daleko. Mnie,
      jeśli chodzi o JP2, wystarcza papieskie okno, ale rozumiem, że komuś może być
      potrzebna fizyczna obecność.
      Jednakowoż jestem przeciwko, jak to zgrabnie określasz, patroszeniu
      nieboszczyka. Wycinanie serca dopuszczam tylko do przeszczepów.
    • luccio1 Re: Serce Jana Pawła II na Wawelu... hm... 06.04.08, 17:35
      Mnie zupełnie wystarcza świadomość, że w samym Archiwum Kurii Metropolitalnej w
      Krakowie są tony(?) papieru zapisanego (piórem i na maszynie) przez Karola
      Wojtyłę jako biskupa pomocniczego i arcybiskupa metropolitę (nawet gdyby wziąć
      tylko same protokoły powizytacyjne...); że są w licznych rodzinach krakowskich
      jego listy prywatne, adresowane do różnych ludzi; że poruszam się tymi samymi
      ulicami, pod tym samym niebem, co on...
    • isma Re: Serce Jana Pawła II na Wawelu... hm... 06.04.08, 23:47
      A to ja nie mam jakichs specjalnych strachow w tym wzgledzie. Dobrze
      byloby zobaczyc, co wlasciwie powiedzial Pieronek Wprosciowi, ale
      nawet gdyby z tym sercem cos bylo na rzeczy to - wiecie, ja tego
      jakos zupelnie w kontekscie "relikwii" akurat nie rozpatruje. No,
      byl taki kulturowy trynd, ze sie serca slawnych Polakow do Ojczyzny
      zwozilo, reszte truchelka na obczyznie, na jakims Pere Lachaise,
      pozostawiajac, i ten pomysl sie wpisuje w te - w sumie swiecka -
      tradycje calkiem ladnie. Naprawde nie sadze, zeby pan prezydent
      Majchrowski mial na mysli jakies subtelnosci dogmatu o swietych
      obcowaniu wink)), nieeee.

      Gorzej, gdyby to miala byc jakas inna czesc ciala. Umieszczona w
      foremnym relikwiarzyku przystosowanym do obnoszenia w procesjach,
      typu reka sw. Stanislawa ;-(((.
      • ese1 Re: Serce Jana Pawła II na Wawelu... hm... 07.04.08, 18:09
        'patroszenie' niezle to nazwalas. Ale racja, samo serce to w moim wyobrazeniu
        taki jakis kanibalizm... choc przyznam szczerze, ze bardzo chcialam, aby JPII
        byl pochowany na Wawelu, tylko raczej jak czlowiek z calym swym cialem.
        Ja z kolei slyszalam, ze jego cialo ma byc przeniesione do Bazyliki Sw Piotra i
        umieszczone w szklanym sarkofagu.
    • otryt Re: Serce Jana Pawła II na Wawelu... hm... 08.04.08, 10:40
      Nie chcę, aby dzielono ciało Jana Pawła II na kawałki. Niech
      spoczywa w całości w Watykanie albo w Krakowie. Jan Paweł II
      pozostawił po sobie tak wiele. Książki, encykliki, homilie, wiersze,
      sztuki teatralne. Pozostały po nim filmy dokumentalne i nagrania
      dźwiękowe. Pozostało wspaniałe świadectwo życia. Pozostała pamięć o
      nim wielu z nas, którzy go spotykali. Pozostały materialne pamiątki
      w naszych domach, mam różaniec przez niego poświęcony. Tego jest tak
      wiele, że starczy nam i następnym pokoleniom na długie lata, aby o
      tym myśleć, iść wyznaczoną drogą przez Niego drogą, naśladować.

      Jan Paweł II prosił, aby nie stawiać mu pomników z kamienia. Takim
      pomnikiem niech będą stypendia dla zdolnej, lecz ubogiej młodzieży i
      wszelka działalność dla drugiego człowieka będącego w potrzebie. W
      ten sposób najlepiej uczcimy jego pamięć.

      Ks. prof. Jan Kracik napisał ciekawy artykuł o relikwiach. ("W
      drodze" 11/2007). Autor widzi w tym elementy pogańskie. Kościół
      ustępuje pod naporem tłumów, które oczekują od zmarłego świętego
      raczej cudów i uzdrowień niż pragną naśladowania jego cnót.
      Nieliczne światłe umysły zostają wchłonięte przez tłum i porwane
      przez tę falę. Podobnie było moim zdaniem za czasów Chrystusa. Tłum
      oczekiwał cudów, nie myślał o tym, aby naśladować Chrystusa, czy
      słuchać jego nauk. Kracik pisze o licznych nadużyciach w związku z
      relikwiami. Św. Augustyn napisał: „Czego innego uczymy, a co innego
      musimy tolerować”, zaś św. Hieronim pisze „Święci jednak w nich
      żyją, co potwierdzają nawet diabły ryczące przy relikwiach w
      opętanych”.


      Oto link do artykułu:

      www.mateusz.pl/wdrodze/nr411/06-wdr.htm
      Cytat:

      "Groziło to odrywaniem kultu od etyki i utożsamianiem świętości z
      uzdrowicielską mocą. Dlatego zaniepokojeni tym niektórzy luminarze
      kościelni przypominali zachwyconym cudami, że dokonywać ich może,
      oszukując wiernych, także diabeł, jak uczy Pismo. Święci przez swe
      relikwie mieszkają wśród nas, ale te pomogą uniknąć piekła tylko
      tym, którzy świętych naśladują – upominał w V wieku Maksym z Turynu.
      Większość duchownych, nawet doktorów Kościoła, wolała jednak
      współbrzmieć z masowymi wyobrażeniami, popularyzując świętych przez
      famę terapeutycznej aktywności."

      • isma odcisk od aureoli 08.04.08, 10:59
        Z tym, ze czytajac ks. Kracika, trzeba miec na uwadze to, iz
        wcielenie powaznego historyka Kosciola nie jest jedyna inkarnacja, w
        jakiej on wystepuje wink)).
      • kann2 Relikwie Księdza Kracika 08.04.08, 13:26
        Ks. prof. Kracik w swej książce o relikwiach napisał, że w
        Katechizmie Kościoła Katolickiego w ogóle o nich nie ma mowy. I tu
        sie pomylił - nawet do skorowidza nie zajrzał.

        Wydał on ci kiedyś - wespół z M. Rożkiem - dzieło: "Hultaje,
        złoczyńcy, wszetecznice w dawnym Krakowie", a ludzie w księgarniach
        pytali: Czy są wszetecznice księdza Kracika?
        • isma Re: Relikwie Księdza Kracika 08.04.08, 13:43
          Z historyjek ks. Kracika dobra jest ta o Piusie XI przemawiajacym
          przez godzine do urzednikow Kurii Rzymskiej, zeby sie streszczali ;-
          ))).

          • kann2 Re: Relikwie Księdza Kracika 08.04.08, 15:39
            Mi natomiast bardzo spodobał się jeden antyklerykalny wink))) z
            jego "Żartów niepoświęconych":

            Na lekcji religii pyta Jaiu siostrę katechetkę:
            - Siostro, a czy ksiądz też musi chodzić do ubikacji?
            - Też, dziecko. Ale rzadziej.
            • isma Re: Relikwie Księdza Kracika 08.04.08, 18:53
              Ekhm. ekhm. Nie wiem, jak dobrze znasz "Zarty nieposwiecone", ale
              tam jest jeden taki, jak sie trzej mlodziency chwala wujkami w
              sutannach. Genialny. Profetyczny, bym powiedziala.
              • montilu Re: Relikwie Księdza Kracika 08.04.08, 19:38
                Ja nie znam, wiec poprosze smile
                • kann2 Re: Relikwie Księdza Kracika 08.04.08, 20:47
                  Czytałem już baaaaardzo dawno temu, więc, oczywiście, zapomniałem.
                  Zatem też proszę.
                  • isma Re: Relikwie Księdza Kracika 08.04.08, 22:56
                    No ja nie wiem, czy ja moge. Ta ksiazka nie ma imprimatur chyba.
                    Osmiela mnie wprawdzie fakt uprzedniego opowiedzenia dowcipu
                    antyklerykalnego (choc, z ta toaleta, co to do niej ksieza chodza
                    rzadziej, to oczywiscie o taka
                    www.bermudy.pl/bermudy/1,88680,5061888.html
                    chodzilo?).

                    Moze zaczne od dowcipu antymalzenskiego, zeby nie bylo:
                    Zaczepia proboszcz parafianke: "Pani Kowalska, pierwsza rocznica
                    smierci waszego slubnego bedzie. Moze by pani Msze sw. zamowila?" "A
                    po co, ksieze proboszczu - odpowie rezolutnie wdowa - jesli on jest
                    w piekle, to mu Msza sw. nie pomoze. Jezeli w niebie - to tym
                    bardziej nie ma po co. A jesli by byl w czysccu - to on wytrzyma, ma
                    wprawe..."

                    Taaaak. Nadejszla godzina... Rzeczywiscie, to musi byc dowcip z
                    czasow Jana XXIII, mogles, Kannie, zapomniec. Wiec, raz kozie
                    anatema, to idzie tak:

                    Rozmawiaja trzej chlopcy:
                    - Moj wujek jest ksiedzem. Pralatem. I mowia do
                    niego: "reverendissime!"
                    - To jeszcze nic! Moj wujek tez jest ksiedzem. I jest kardynalem, i
                    mowia do niego: "eminentissime!"
                    - Pewnie, ze to nic! Moj wujek jest ksiedzem, wazy 130 kilo, i
                    kazdy, kto go zobaczy, mowi: "O, moj Boze!"
                    • kann2 Re: Relikwie Księdza Kracika 08.04.08, 23:48
                      Jak ja bym taką pamięć miał, jak Isma, to by na mnie dopiero wołali!
                      • isma Re: Relikwie Księdza Kracika 08.04.08, 23:55
                        Kannputer?
                        • otryt Re: Relikwie Księdza Kracika 09.04.08, 00:06
                          A ja myślałem, że to mój śp. biskup, który mnie bierzmował, Ignacy
                          Jeż jest największym opowiadaczem dowcipów w polskim
                          duchowieństwie.smile))Dobranocsmile))
                          • isma Re: Relikwie Księdza Kracika 09.04.08, 00:12
                            No, to na dobranoc:
                            "Modlcie sie o powolania kaplanskie, bo ich brakuje. A o powolania
                            biskupie modlic sie nie musicie, albowiem jest ich dosc."
                            • a_weasley Re: Relikwie Księdza Kracika 09.04.08, 12:02
                              isma napisała:

                              > "Modlcie sie o powolania kaplanskie, bo ich brakuje.
                              > A o powolania biskupie modlic sie nie musicie,
                              > albowiem jest ich dosc."

                              Jak znowu opluję komputer i biurko, to będzie się trzeba modlić o moje zdrowie,
                              albowiem Minerwa mnie pogryzie okropnie wink
                              • isma Re: Relikwie Księdza Kracika 09.04.08, 12:17
                                Jak tylko o zdrowie, to spoko, damy rade. Gorzej, gdyby bylo jak w
                                innym dowcipie ks. Kracika:

                                - Panie Kowalski! Czemu zescie w niedziele podczas wypominek z
                                kosciola uciekli?
                                - A bo jak zem tak sluchal, ze ksiadz czytal: "Za dusze Jana... za
                                duzsze Piotra... za dusze Andrzeja", tom sie wystraszyl, ze nas
                                ksiadz w koncu wszystkich podusi!
                                • kann2 Re: Relikwie Księdza Kracika 09.04.08, 15:13
                                  A mówiłem, żeby nie "za duszę"!
                                  • isma Re: Relikwie Księdza Kracika 09.04.08, 15:32
                                    Nieomylny wink))?
                                    • kann2 Re: Relikwie Księdza Kracika 09.04.08, 15:43
                                      No, no. Jeden taki taką książkę z pytajnikiem napisał i wiele
                                      kłopotu z tego powodu było.
                                      • isma Re: Relikwie Księdza Kracika 09.04.08, 16:14
                                        Sluchajze, ikono prawdomownosci: w nic Ci juz nie uwierze. A
                                        zwlaszcza w N(ieumiejetnosc rozwiazywania rebusow).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja