pierwsza spowiedź - rachunek sumienia

22.04.08, 12:09
Zastanawiam się... Czy używaliście, użyjecie, gotowego
rachunku sumienia dla dzieci pierwszkomunijnych, czy
raczej rozmowa, czy jedno i drugie? A może Pismo Święte?



Kopiuję ze strony rodzinnej, jak to było u naszego syna:

Maciek przez pół dnia robił rachunek sumienia, pomagając
sobie karteczką, którą dostał od siostry katechetki
(całkiem sensownie napisana). Najpierw modliśmy się krótko
(tzn. ja i Maciek), prosząc o dobry
rachunek sumienia, a potem zostawiłam go samego. Po pięciu
minutach przyszedł zadowolony, że już zrobił. Trochę się
zdziwiłam, czemu dałam wyraz. Poszedł znowu. Jeszcze pytał
się, z czym ja robię rachunek sumienia. Pokazałam mu jakiś
list św. Pawła. Powiedział, że za trudny i wrócił do
swojego rachunku sumienia, opartego na 10 przykazaniach i
5 kościelnych. Przyszedł po jakimś czasie i stwierdził, że
nie może tych grzechów zapamiętać. Porozmawialiśmy sobie,
że nie musi, ale niech się postara. Ciekawe to było
doświadczenie. Bo i pytać nie można wprost o jego grzech.
Chyba po raz pierwszy spotkałam się z tym, że syn ma tajemnicę,
że coś jest między nim i Bogiem, do czego ja nie mam dostępu.
    • kudyn Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 22.04.08, 12:26
      Robimy codziennie wieczorem w oparciu o sumienie smile, co dzisiaj było dobrego, co
      mogło być nie tak, czasem coś podpowiemy. Przy czytaniu Pisma Świętego i nie
      tylko, zawracamy uwagę na postawy ludzi. Przed samą spowiedzią robiliśmy w
      oparciu o materiały od s. katechetki.
      • netus Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 22.04.08, 18:21
        Też to przezywamy, podobnie jaka Ty Kasiu - odkrywam odrębność Maćka - ma
        tajemnice On i Pan Bóg. Czasem przy wieczornej modlitwie rozważamy co było
        złego, co dobrego w ciągu dnia - tak jakoś przyszło nam do głowy z mężem. Ale
        nie wiem jak on do tego podchodzi - czasem jest znudzony tym i robi wrażenie
        mało zainteresowanego. Natomiast katechetka bardzo go chali - że dużo umie, wie
        i jest wrażliwy.
        • mama_kasia Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 22.04.08, 18:40
          Właśnie zdałam sobie sprawę, że to zaniedbałam.
          Ta wieczorna modlitwa z dziećmi zupełnie nam uciekła.

          A u Was to lada moment I-a Komunia smile
          • ekan13 Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 22.04.08, 21:21
            U mnie córka korzysta z rachunku sumienia gotowego, kupiłam taki dla dzieci przygotowujacych się do Pierszej Komuni.
            Jak nie jest czegoś pewna to przychodzi i pyta. Sumienie ma bardzo skrupulatne i az czasami zaskakuje mnie, że tak dobrze potrafi sobie poradzić z odróżnianiem dobra od zła.
            Chwilami staram się powstrzymać śmiech kiedy pyta np. o to czy ma spowiadać się z tego, ze w przedszkolu "malowała płecie" (czytaj płeć) smile
            Fakt, że na pierwszej spowiedzi, bo taką już odbyła, spowiadała się najdłużej, mąż skomentował, że ma to po mamiesmile

            A grzechy trzyma na kartce pod poduszką i co wieczór to coś tam dopisuje, to coś tam wykreśla...
            • monibiel Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 25.04.08, 09:47
              U nas jutro pierwsza próba przed Komunią - właśnie próba spowiedzi.
              Pani katechetka ma siedzieć w konfesjonale, a dzieci podchodzić
              kolejno i mówić formułki. Może to i dobrze oswoić je z tą sytuacją,
              sama nie wiem... Na razie nie dostrzegłam szczególnego obłędu
              rodziców w związku z uroczystościami, ale to wszystko przede mną.
              Chrupki, o których czytałam w innym wątku załamały mnie po prostu.
              Nastawiłam się już psychicznie na wyłapywanie takich kwiatków.
              Wracając do rachunku sumiena... Synalek obserwował mnie bacznie
              przed Wielkanocą. Potem wieczorem położył sobie przed nosem 10
              przykazań i tak siedział długo zadumany. Nie przeszkadaliśmy mu
              wtedy czując, że dzieje się coś ważnego. I to był jego pierwszy
              rachunek sumienia. Mamo - powiedział potem - przeprosiłem Boga za
              wszystkie grzechy jakie sobie przypomniałem.
              Mam świadomość, że muszę mu pomóc i też nabyłam taki wzór dla dzieci
              pierwszokomunijnych. Myślę jednak, że podsumowania dnia, jakie
              robimy są tu bardzo ważne, uczą potrzenia na siebie na bieżąco, na
              co dzień, wyczulają sumienie. Uczą też wyłapywania rzeczy dobrych,
              nie tylko złych, a to też ważne i nie każdy to potrafi. Choć nie
              ukrywam, że czasem są nudne dla Synusia. Nieraz już usypia i nie
              może się skupić.Nie naciskam wtedy, kończymy szybciej.
              Te wieczorne rozmowy mówią mi też woele o Synalku. Zwłaszcza
              wyszukiwanie dobrych rzeczy, za które dziękujemy Bogu. Wiele razy
              zadziwił mnie tym, co dla niego ważne, na co zwraca uwagę. Kopalnia
              wiedzy o dziecku...
              Monibiel
              • mama_kasia Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 25.04.08, 10:07
                > U nas jutro pierwsza próba przed Komunią - właśnie próba spowiedzi.
                > Pani katechetka ma siedzieć w konfesjonale, a dzieci podchodzić
                > kolejno i mówić formułki. Może to i dobrze oswoić je z tą sytuacją,
                > sama nie wiem...

                Myśmy zrezygnowali z próby. Córka była zbyt zdenerwowana. To
                nie miało sensu. Pójdziemy już na samą spowiedź smile
                • netus Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 26.04.08, 21:58
                  Pamiętam próbną spowiedź jeszcze swoją - sprzed dwudziestu siedmiu lat - wiem,
                  że mi pomogła i nie bałam się tych krat w konfesjonale później, ale co
                  najciekawsze zapamiętałam jakie miałam buty wtedy i że idąc do konfesjonału
                  bardzo mi stukały obcasiki - to były takie czółenka w kolorze ceglanym
                  przywiezione z Czechosłowacji...
                  A syn miał już próbna spowiedź, w związku z tym, że jest w katolickiej szkole
                  sporo rzeczy dzieje się w szkole - ale ogromnie wszystko przeżywa i widzę, jak
                  bardzo stara się być lepszym.
                  Kurcze, już z a tydzień u nas I komunia
                  • mama_kasia Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 28.04.08, 09:05
                    ale co
                    > najciekawsze zapamiętałam jakie miałam buty wtedy i że idąc do konfesjonału
                    > bardzo mi stukały obcasiki - to były takie czółenka w kolorze ceglanym
                    > przywiezione z Czechosłowacji...

                    smile A ja bym chciała, żeby takie wrażenia towarzyszyły pierwszej
                    spowiedzi, a nie próbie wink)))
                    • netus Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 03.05.08, 20:46
                      Tak, masz rację nie pamiętam spowiedzi, tylko próbną, ech.
                      • ekan13 Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 03.05.08, 23:07
                        U nas nie było próbnej spowiedzi, była jakiś miesiąc temu pierwsza, normalna spowiedź, a teraz będzie druga na dzień przed komunią.
                        • isma Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 03.05.08, 23:23
                          A tego to juz kompletnie nie rozumiem.
                          Tzn. pognano dzieci do spowiedzi, po czym przez nastepny miesiac
                          sobie Stol Panski nadal ogladaly z daleka?
                          Niech mnie ktos oswieci, czemu to ma sluzyc?
                          • pawlinka Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 03.05.08, 23:41
                            No właśnie, Isma. Tez trudno mi pojąć.
                            Też nie rozumiem tzw. próbnej spowiedzi. Nasza katechetka bardzo
                            mocno podkreślała, że to pierwsza spowiedź, a nie próba - to już
                            sakrament. Była krótka instrukcja, jak się zachować: języczek tak,
                            usteczka tak, rączki tak. Do konfesjonału miały podejść po mszy
                            niedzielnej z rodzicami, żeby sprawdzić, czy dostaną, bo toć były
                            wcześniaki - siedmioletniesmile
                            • ekan13 Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 05.05.08, 00:14
                              Ismo, też nie przekonywało mnie tłumaczenie księdza, że to po to, by rozłozyć emocję i by dzieci były spokojniejsze przed samą Komunią.
                              A, i beda miały mniej grzechów, będą mniej się bały i pójdą już do tej drugiej spowiedzi "bardziej doświadczone i uspokojone"...

                              Tylko jak ja miałam wytłumaczyć córce, która już dwa tygodnie po tej "prawdziwej" spowiedzi miała potrzebę ponownego wyspowiadania, że to w sumie nie ma sensu, bo i tak póki co jest to tak "na sucho"?

                              Nie wnikam już teraz, czy to dobrze, czy źle bo i tak w sumie nie mam na to wpływu, wewnętrznie jednak nie przypadł mi ten pomysł do gustu.
                              • monibiel Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 06.05.08, 09:21
                                No i nie był Synalek na tej próbnej spowiedzi. Moje wątpliwości
                                rozstrzygnęło kichanie i drapanie w gardle. Jego, oczywiście. Pani
                                katechetka poradziła mu, żeby przy okazji podszedł sobie do
                                konfesjonału, obejrzał go dokładnie z bliska, zajrzał do środka, tam
                                gdzie siedzi ksiądz, oswoił się po prostu. Pozostawiam to Małemu -
                                jeśli będzie miał taką potrzebę, to niech się oswaja.
                                Aż mi się nie chce wierzyć, że to już niecałe dwa tygodnie do Tego
                                Dnia. Ogarnia mnie powoli jakaś dziwna trema, jak przed każdym
                                ważnym wydarzeniem, a jednocześnie radość, kiedy patrzę jak Synalek
                                to przeżywa, zadziwiając mnie swoją ośmioletnią dojrzałością.
                                Monibiel
                              • kudyn Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 06.05.08, 09:47
                                Takie tłumaczenie proboszcza nie przekonuje kompletnie. Właściwie to mogą
                                wcześniej przystąpić do komunii, żeby w czasie uroczystości 1 komunii były
                                bardziej doświadczone i uspokojone.

                                My mieliśmy próbę spowiedzi, dzieci wchodziły pooglądać konfesjonał, potem
                                mówiły formułki i tyle. Pierwsza spowiedź była przed Wielkanocą i była to
                                normalna spowiedź (nie wstępna, próbna czy jakaś inna), za tydzień przed komunią
                                będzie druga. Osobiście gdyby moja córa miała potrzebę iść do spowiedzi po 2
                                tyg., to bym nie oponował. Sens ma, bo spowiedź ma oczyścić z grzechu.
                        • samboraga Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 09.05.08, 22:36
                          > U nas nie było próbnej spowiedzi, była jakiś miesiąc temu pierwsza, normalna sp
                          > owiedź, a teraz będzie druga na dzień przed komunią.

                          U nas tak samo. Jutro druga spowiedź, a w niedzielę komunia.
                          Nie zastanawiałam się nad poprawnością teologiczną, ale cieszę się z tego
                          rozdzielenia. Nie dlatego, że teraz dziecko pójdzie do spowiedzi
                          'spokojniejsze', ale dlatego, że łatwiej mu odczuć, że w tym roku przygotowywał
                          się i uczestniczy w dwóch sakramentach, a nie w jednym. Po pierwszej spowiedzi,
                          w szkole była agapa, a w domu uroczysta kolacja i niespodzianka (nie spodobałą
                          się, niestety, ale byławink.
                          Do spowiedzi korzystaliśmy z gotowego rachunku sumienia dla dzieci komunijnych.
                          • pawlinka Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 10.05.08, 10:23
                            "w domu uroczysta kolacja i niespodzianka (nie spodobała się,
                            niestety, ale byławink.

                            Zapamięta to i będzie Wam potem wdzięcznysmile
                            • ekan13 Re: pierwsza spowiedź - rachunek sumienia 12.05.08, 17:34
                              Rozmawiałam z księdzem w sprawie tej spowiedzi miesiąc wczesniej. powiedział, że wązniejszym aspektem tej decyzji jest poprostu fakt, aby dzieci już wczesniej były w stanie łaski uświęcającej, by łatwiej im było duchowo przygotować się do sakramentu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja