Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja

10.05.08, 18:22
To ja moze sprobuje zebrac te intencje, zeby sie nie pogubily:

11 maja
Pawel, brat Emilki, ktora opiekuje sie Sion
Ewka, corka Trolki
Ania, corka Mamy Kasi
Wawrzek, synek Samboragi

Dopisujcie wink)).
    • samboraga Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja 10.05.08, 18:47
      dziękuję za pamięć i wpissmile i modlitwęsmile
    • ese1 Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja 10.05.08, 18:50
      Wojtek, moj siostrzeniec
    • isma Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 18 maja 10.05.08, 20:22
      To tu prosze dopisywac intencje na nastepny tydzien:
      • mader1 Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 18 maja 10.05.08, 23:10
        proszę o modlitwę w intencji Maryni - córki naszych przyjaciół.
        • monibiel Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 18 maja 16.05.08, 08:40
          Proszę o chwilkę modlitwy za mojego synka, żeby mu te wszystkie
          prezenty nie przyćmiły najważniejszego. Nasza rodzina niestety
          zignorowała prośby o skromność podarunków i ich związek z
          uroczystością... Odprowadziłam synalka przed chwilą do szkoły. Po
          drodze spotkał kolegę z klasy i słyszę:
          Kolega: Wiesz, że jutro mamy spowiedź, a w niedzielę komunię?
          Mój: Wiem i już mam tremę.
          K: Ja też. I już nie mogę się na niczym skupić. Ile będzie tych
          prezentów!!!
          Mój tu się uśmiechnął promiennie. I nie wiem na myśl o czym...
          Mam tylko nadzieję, że ( parafrazując księdza Twardowskiego )
          chociaż tylu ludzi w kościele, tyle eleganckich garniturków, tyle
          kwiatków w kieszonkach, to Jezus, choć niewidzialny, będzie
          najważniejszy.
          Monibiel
    • sion2 Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja 10.05.08, 21:37
      Bardzo dziekuje wszystkich ktorzy pomodla sie za Pawla i cala tę
      rodzinę. Tam jest 7 dzieci w wieku od 7 mcy do 12 lat, wszyscy
      mieszkaja w 1 pokoju z kuchnia...
    • pawlinka Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja 10.05.08, 21:55
      Patrycja też jutro. I pomódlcie się, żeby jej ktoś chciał Biblię
      poczytać...
    • mader1 Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja 10.05.08, 23:08
      W naszej wsi troje pierwszokomunijnych dzieci, ale proszę
      szczególnie o Krystiana, który jest " trudnym" dzieckiem, bo ma
      trudną rodzinę sad
      • ekan13 Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja 12.05.08, 17:22
        Moja Julia też wczoraj przystąiła do Pierwszej Komuni, wcześniej nie miałam czasy tu zaglądnąć.
        Cudowne chwile...
        Julia popłakała się po przyjęciu Komuni. W domku wieczorem powiedziała mi "wiesz nawet nie umiałam się pomodlić po przyjęciu Pana Jezusa, powiedziałam Mu tylko - Jezu nie gniewaj się, że nie umiem Ci pięknie podziękować, ale Ty przecież widzisz, ze moje całe serce szaleje ze szczęścia..."
        • kulinka3 Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja 12.05.08, 17:56
          ekan13 napisała:

          > Julia popłakała się po przyjęciu Komuni. W domku wieczorem powiedziała mi "wies
          > z nawet nie umiałam się pomodlić po przyjęciu Pana Jezusa, powiedziałam Mu tylk
          > o - Jezu nie gniewaj się, że nie umiem Ci pięknie podziękować, ale Ty przecież
          > widzisz, ze moje całe serce szaleje ze szczęścia..."
          >
          Nasz Pan miał rację kiedy mówił, nie zabraniajcie dzieciom przychodzić do mnie,
          bo kiedy słyszy się taką modlitwę to można oszaleć z miłości do..... człowieka.
          Pięknie powiedziane.
          Trzeba mi na nowo stawać się dzieckiem....
          • sion2 Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja 12.05.08, 19:05
            Tak, wiecie mnie tez czasem dzieci szkokują... pozytywnie. Owszem
            wiem ze statystycznie to dziecko ma taka wiara jaka maja rodzice.
            Ale denerwuja mnie wszystkie wypowiedzi w rodzaju ze dziecko 8-, 9-
            letnie nie ma "swojej" wiary ze ono nie ma wiezi osobistej z Bogiem
            tylko dlatego ze jest dzieckiem. I ze "wszystkie" dzieci nie
            przezywaja nalezycie I Komunii. Ja bylam swiadoma tego co sie dzieje
            choc super poboznoscia nie swiecilam. Mialam koleznake, z jednej
            klasy, stala obok mnie. Ona juz w tygodniu poprzedzajacym I Komunie
            przychodzila na proby na bialo ubrana, tak sobie zazyczyla "dla Pana
            Jezusa". Pamietam moment przyjmowania pierwszy raz Ciala Chrystusa.
            Beata stala obok mnie i szepnela glosno "teraz najwazniejszy
            moment"... ciekawa jestem kim teraz jest ta Beata smile.
        • mader1 Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja 12.05.08, 19:14
          Bardzo Ci dziekuję, za to, że nam o tym napisałaś smile
          • ekan13 Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja 12.05.08, 21:53
            Niejednokrotnie Jezus do św Faustyny powtarzał, że ma być jak dziecko, że ma się na nowo stać dzieckiem.

            Mnie Julia chwilami zachwyca swą wiarą i najzwyczajniej w świecie tej wiary jej zazdroszczę.

            Wczoraj przeżywała spotkanie Z Chrystusem tak dojrzale, tak doniośle, zapytała mnie np. "mamo czy teraz jak patrzysz mi w oczy widzisz tam Jezusa?"
            Często zagladałam wczoraj w jej oczy

            Może my z czasem zatracamy tę radość z przyjmowania Komunii, a ona mi ją wczoraj przywróciłasmile
        • mama_kasia Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja 12.05.08, 22:47
          Piękna modlitwa, piękna.
          • mama_kasia Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja 12.05.08, 22:53
            To powyżej to było do Ekana smile

            ------------------------------------
    • sion2 NIe wytrzymalam dzisiaj :(((((((( 14.05.08, 19:28
      Wiele wiele lat obserwuje dzieci pierwszokomunijne. Mozna je
      swietnie wytresowac odnoscie formulek, modlitw i zanoszenia darow do
      oltarza. Ale czy katechetka przekaze dziecku wiarę? oczywiscie ze
      nie.
      Obserwuje ze zgroza i oburzeniem jak dzieci w bialym tygodniu
      przychodza do ławki z dopiero co przyjetym Ciałem Chrystusa i co
      robią? wyjmuja z buzi, macaja i pokazuja innym dzieciom! nie jedno
      dziecko ale w grupie 50 dzieci robi tak 5-6 dzieci! do tej pory
      milczalam i modlilam sie cicho. dorosli nie reaguja nic. siostra
      katechetka jedna na kosciol nie ogranie wszystkich.
      Dzisiaj byl taki chlopaczek, skakal w lawce cala msze, gadal,
      zaczepial dziewczynke z przodu, stawal na kleczniku. wraca od
      Komunii i wyjmuje Cialo Chrystusa ze smiechem pokazujac kolegom. NIe
      wytrzymalam, podeszlam do niego i bardzo ostro uczynilam mu wyrzut.
      Ludzie usuznie zrobili mi dostep do chlopaczka ale oczywiscie nikt
      nie poparl. Po Mszy poszlam do katechetki i powiedzialam ze dzieci
      NOTORYCZNIE zniewazaja Jezusa w Eucharystii zeby zwrocila im uwage.
      A siostra sie prawie poplakala ze nie daje juz rady, ze one sie nie
      sluchaja w ogole, ze nie przyjmuja tresci ze mowila im dziesiatki
      razy... Poszlam do proboszcza, usmiechnal sie i powiedzial ze tez
      nie moze tego wytrzymac wiec powie wikaremu zeby cos z tym zrobil :
      ((((.

      Tak ja wiem ze powinnam dziecku z miloscia, spokojnie, cierpliwie i
      powtarzajac co chwile "Jezus cie kocha". Ale chyba czasem trzeba
      wlasnie w tym celu aby szybko tej Bozej milosci nie utracily -
      huknąć i krzyknąć. Serce mi krwawi, naprawde.
      • samboraga Re: NIe wytrzymalam dzisiaj :(((((((( 14.05.08, 19:43
        > Tak ja wiem ze powinnam dziecku z miloscia, spokojnie, cierpliwie i
        > powtarzajac co chwile "Jezus cie kocha". Ale chyba czasem trzeba
        > wlasnie w tym celu aby szybko tej Bozej milosci nie utracily -
        > huknąć i krzyknąć. Serce mi krwawi, naprawde.

        A nie, nie, Sion, absolutnie się nie zgadzam, że do dziecka w takim przypadku
        trzeba 'Jezus cię kocha' - przeciwnie, trzeba reagować zdecydowanie, dobrze
        zrobiłaś! Tylko ja uważam, że tu nie chodzi o samą 'wiarę', ale o to, że dzieci
        często nie czują spraw poważnych od wygłupów, nie tylko wiary to dotyczy. Miałam
        nawet założyć wątek o ewangelizowaniu niegrzeczniaków, ale ciągle brak mi czasu.
      • isma Re: NIe wytrzymalam dzisiaj :(((((((( 14.05.08, 22:39
        O, nie, nie. Takie zabawy to nie jest byle co ;-(((.
        W takim przypadku, to sie nalezy awantura az milo. Od dzieci
        poczawszy, przez katechetke, do proboszcza. Nigdzie nie jest
        powiedziane, ze do Stolu Panskiego maja byc dopuszczani wszyscy
        chetni, w tym dzieci nomen omen pierwszokomunijne.
      • pawlinka Re: NIe wytrzymalam dzisiaj :(((((((( 15.05.08, 08:04
        Sion, dobrze zrobiłaś. U nas też w tym roku są rozwydrzenisad jakos
        bardziej. Ostatnio rodzice usiedli w ławkach obok dzieci. To chyba
        była jakaś akcja nawet w porozumieniu z katechetką, bo matki jako te
        policjantki-tajniacy prawie.
        • kulinka3 Re: NIe wytrzymalam dzisiaj :(((((((( 15.05.08, 08:12
          To co mnie szokuje najbardziej, to fakt,że ludzie najbliżsi tym dzieciom, nie
          reagują!!!
          • isma Re: NIe wytrzymalam dzisiaj :(((((((( 15.05.08, 08:24
            Kulinka, niech Cie nie szokuje. Slubny przeprowadzil kiedys u siebie
            w pracy badanie srodowiskowe - ludzie sa porzadni, ochrzczeni i
            praktykujacy, miedzy trzydziestka a czterdziestka, w duzej liczbie
            zwiazani rodzinnie z opozycyjnymi srodowiskami Nowej Huty - okazalo
            sie, ze trzy czwarte z kilkunasoosobowego zespolu "pierwsze
            slyszalo" ze Komunia sw. to NIE JEST symbol ;-O.
            • ekan13 Re: NIe wytrzymalam dzisiaj :(((((((( 15.05.08, 10:05
              No ja też wczoraj musiałam reagowaćsad
              Pomijam fakt, ze dzieci coraz mniej w ławkach to znaczna część przychodzi sama bez rodziców i ta część czuje się bezkarna.
              Wczoraj dziewczynka przede mną wyciagała język z Hostią i robi głupie miny. Zagotowało się we mnie. Mówię- Ola jeżeli uważasz, że to cukierek, a nie Pan Jezus, to nie przyjmuj go więcej bo Go obrażasz. Nie wiem czy źle, czy dobrze, nie myslałam wtedy o tym. Po tym jednak jak rodzice zachowywali się w niedziele w trakcie uroczystości, wcale nie dziwi mnie zachowanie dzieci....
    • sion2 moze pomozecie 15.05.08, 17:01
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46&w=79605863&a=79605863
      nie chodzi o dyskuje, chodzi o zwrocenie uwagi przez rodzicow na
      zachowanie ich wlasnych dzieci w kosciele, jestescie bardziej
      swiadomymi osobami w wierze niz przecietni...

      na posty Jajca odpowiadac nie ma co, ja nie odpowiadam
    • mader1 Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja 05.05.09, 20:09
      nieśmiało zapytam - jak się mają zeszłoroczni ?
      • mama_kasia Re: Watek intencji pierwszokomunijnych - 11 maja 05.05.09, 22:51
        Ania ma się dobrze smile Do Komunii przystępuje, spowiedź regularna smile
        Tylko jej smutno było, że nie będzie na swojej rocznicy. W tym samym
        dniu mamy I-ą komunię naszej chrześnicy sad
        Ale rocznicę uczcimy. Ania wie, że (tak jak Maciek) dostanie od nas
        swoje własne dorosłe Pismo Święte z dedykacją osobną od mamy
        i taty. Sama sobie wybierze. ...Tylko tej białej alby jej żal -ech,
        taka właśnie jest crying smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja