isma
18.05.08, 14:14
Trojcy Swietej jest. No i mi dzisiaj, zaslyszane, zazgrzytalo: Bog
cierpi. Cierpi Syn, a WRAZ Z NIM Ojciec i Duch.
Ja to teolog nie jestem, ale z lektury Rahnera pomne, iz tenze
twierdzil, ze przyjecie, jakoby Bog mogl cierpiec, odbiera
czlowiekowi nadzieje. Ze nalezy odroznic nature od osoby.
Czy ktos moglby mi jakos wstepnie, przystepnie...?