minerwamcg
07.06.08, 13:31
No właśnie, zastanowiła mnie historia mojej mamy. Babcia raczej nie
miała tendencji do zdrabniania, a jednak rocznemu dziecku mówiła o
Bozi. Druga babcia Bozią nazywała święty obrazek, ale o Osobach na
nim mówiła normalnie: Pan Bóg, Pan Jezus. Z "Jezuskiem" zetknęłam
się dopiero wśród dzieci, a i to nie na religii, bo siostra
Kazimiera była osobą zasadniczą
Osobiście jestem zdecydowana raczej nie zdrabniać, ale licho wie,
czy mi się co nie wymknie w przypływie czułości

))
Czy Wam się wymyka?