I dobrze i źle.

18.06.08, 20:30
Dobrze - bo udalo sie syna ubezpieczyc. dzis byla operacja, udala
się, syn nie ma sparalizowanej polowy twarzy (tzn usmiech ma jeszcze
krzywy, ale nawet jak tak zostanie, to jest to defekt kosmetyczny
praktycznie niedostrzegalny).
Natomias źle - bo lekarz przed operacja był pewny, ze to lagodny
guzek, a teraz juz nie jest pewny... Wynik bedzie za dwa tygodnie.
    • nati1011 Re: I dobrze i źle. 18.06.08, 20:40
      Verdana wiem, że najciezej to chyba się czeka na takie wyniki. My w
      ubiegłym tygodniu tez już spodziewaliśmy się najgorszego, a
      przyczyna okazała się banalna. Mam nadzieję, ze i u was wyniki będa
      dobre.

      pozdrawiam
    • elwinga Re: I dobrze i źle. 18.06.08, 22:00
      Będzie dobrze. Pamiętam w modlitwie.
    • mader1 Re: I dobrze i źle. 18.06.08, 22:05
      Dziś jezt i dobrze i źle. Ale z punktu widzenia Twoich obaw sprzed
      jakiegoś czasu - dobrze. Gratuluję, ucałuj i siebie i jego smile
      Przeżyliście to smile
      Za dwa tygodnie też będzie DOBRZE. Historia lubi się powtarzać, czyż
      nie ?
    • brucha Re: I dobrze i źle. 18.06.08, 22:26
      wiem jak się czeka na takie wyniki. jestem z Wami.
    • maika7 Re: I dobrze i źle. 19.06.08, 07:59
      Rutynowo trzeba badać histopatologicznie takie zmiany. Mam nadzieję, że tym
      razem to czysta formalność - czego serdecznie życzę.

      M.
    • anndelumester Re: I dobrze i źle. 19.06.08, 08:52
      Trzymam kciuki za pomyslny wynik.


      ---
      Every need got an ego to feed...
    • mary_ann Re: I dobrze i źle. 19.06.08, 10:03
      Myślę o Was ciepło, verdano.
    • rycerzowa Re: I dobrze i źle. 19.06.08, 11:34
      1. Najważniejsze,że guzka już nie ma, że w porę został usuniety.
      Jaki by nie był, szkód już nie czyni.
      2. Lekarz wygląda na takiego, którzy bierze pod uwagę WSZYSTKIE ewentualności. To dla pacjenta bardzo (bardzo!)dobrze, gdy lekarz taki jest. Medycyna to nie prawo: wszelkie wątpliwości najlepiej rozstrzygać "na niekorzyść".
      3. Lekarz jest szczery wobec was, niczego nie owija w bawełnę, "serca matki" nie oszczędza.
      Dobra strona: jeśli się boisz, to bardziej, niż to konieczne, a nie mniej.

      Jesteśmy z tobą.
      • mader1 Re: I dobrze i źle. 19.06.08, 11:47
        > Dobra strona: jeśli się boisz, to bardziej, niż to konieczne, a
        nie mniej

        O ! swięte słowa smile
    • paszczakowna1 Re: I dobrze i źle. 19.06.08, 11:46
      Na razie nie ma chyba powodów do zmartwień. Cokolwiek (guzek, mięśniaka itp)
      wytną, muszą posłać do badania, a żaden lekarz nie powie "na oko", jaka jest
      natura tego, co wycięte. Miałaś komunikat, że takie zmiany są na ogół
      niezłośliwe, i nic się nie zmieniło. Ale wiem, jakie to nerwy (sama miałam
      wycinanego mięśniaka - niby "prawie na pewno" łagodny, i taki się okazał, ale na
      wynik się czekało...) Pozdrawiam.
    • maadzik3 Re: I dobrze i źle. 19.06.08, 15:54
      Verdano, trzymam kciuki, modlę się. Resztę na priv
    • minerwamcg Re: I dobrze i źle. 19.06.08, 16:11
      Pomodlę się. Też miałam takie dwa tygodnie. I życzę, żeby Twojemu
      synowi napisali to samo: "wynik satysfakcjonujący, niepodejrzany" smile
    • samboraga Re: I dobrze i źle. 19.06.08, 16:13
      Verdano, znam takie czekanie, współczuję...
    • mama_kasia Re: I dobrze i źle. 19.06.08, 16:24
      pamiętam
      • rene-76 Re: I dobrze i źle. 19.06.08, 16:28
        tak,najgorsze jest czekanie-wszystko bedzie dobrze-badz dobrej mysli-
        pomodle sie za was.
        • verdana Trochę gorzej, niestety... 19.06.08, 22:27
          Dzięki dziewczyny. Mnie nie tyle wystraszyly slowa lekarza jle
          zmiana zdania - przed operacja był 100% pewny, ze to nic takiego,
          nawet namawiał na operacje wpóźniejszym terminie, a po zobaczeniu
          guzka nie wygladał na zadowolonego...
          Dziś niestety, jest gorzej - oko sie nie donyka, w polowie twarzy
          nie ma czucia, górny kącik ust nie działa. Ale to chyba przejsciowe -
          był logopeda, kazał cwiczyć.
          Dziewczyna byla, nie wystraszyła sie, a to chyba w tym wypadku
          jedyne wazne.
          • mader1 Re: Trochę gorzej, niestety... 19.06.08, 22:41
            No wiesz, on jest jeszcze na etapie " dochodzenia" do siebie.
            Organizm trochę się oburzył na takie załatwienie sprawy i broni się :
            ( w taki mało atrakcyjny dla oka sposób.

            > Dziewczyna byla, nie wystraszyła sie, a to chyba w tym wypadku
            > jedyne wazne.

            I nie wystraszy się już.
          • rycerzowa Re: Trochę gorzej, niestety... 20.06.08, 01:03
            > Dziś niestety, jest gorzej - oko sie nie donyka, w polowie twarzy
            > nie ma czucia, górny kącik ust nie działa.

            To są objawy porażenia nerwu twarzowego. To najprawdopodobniej minie po
            wyleczeniu stanu zapalnego.
            Przecież nerw nie został przecięty, a tego się obawiano.
            • alex05012000 Re: Trochę gorzej, niestety... 20.06.08, 08:24
              verdano,
              trzymam kciuki, myślę o tobie i twoim synu, życzę wam z całego
              serca, żeby szybko i trwale wyzdrowiał, pozdrów go jak będziesz w
              szpitalu...
              a lekarze to czasami mówią "złe" rzeczy trochę na wyrost...
              • mamaanieli Re: Trochę gorzej, niestety... 20.06.08, 18:21
                trzymaj się, kochana...
          • nordynka1 Re: Trochę gorzej, niestety... 20.06.08, 21:37
            i ja pamiętam o Was
            • skrzynka3 Re: Trochę gorzej, niestety... 21.06.08, 09:52
              Verdano niech cwiczy! Tam moze byc opuchlizna po zabiegu i ucisk na
              galazke nerwu twarzowego to wszystko jeszcze swieze.Ale ja mam
              pacjentow po calkowitym porazeniu nerwu twarzowego u ktorych po
              jakism czasie cos tam ruszylo. Tym bardziej jesli to niedowlad a nie
              calkowite porazenie.
              Mysle o Was i sie modle. Trzymaj sie.
          • liliana22 Re: Trochę gorzej, niestety... 23.06.08, 12:11
            będę o Was pamiętać w modlitwie
    • minerwamcg Re: I dobrze i źle. 23.06.08, 18:35
      Trzymaj się, Verdana. Już niedługo będzie lepiej.
      • netus Jestem z pamięcią 26.06.08, 13:06
        Właściwie nie piszę na forum, ale jestem, czytam i pamiętam przed Panem Bogiem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja