nulleczka
23.06.08, 22:45
Zawsze wydawało mi się, że wszelkie kataklizmy w świecie przyrody
zaczęły się po grzechu pierwszych ludzi, że świat stworzony przez
Boga był harmonijny, że stworzył On wszystko po to, "aby było".
Jak to pogodzić z dinozaurami, które według dzisiejszych teorii
istniały jeszcze, zanim pojawił się człowiek?
Przecież to nie był wcale taki "dobry" świat, skoro żyły np.
drapieżniki, przed którymi drżały dinozaury roślinożerne. A potem
nastąpił kataklizm, mimo że ziemia nie została skalana jeszcze
grzechem człowieka.
Jak to wszystko sobie poukładać?
Czy ktoś wie, jak Kościół obecnie odnosi się do teorii ewolucji?