Nasza córeczka - Wczesna Komunia Św.

01.07.08, 10:02
Bardzo proszę Was o modlitwę za Magdusię i nas wszystkich.
Modliliśmy się o Wczesną Komunię dla naszych dzieci, Bóg nas
wysłuchał...szybciej niż myśleliśmysmile
Przepraszam, nawet nie umiem o tym wszystkim napisać....
Madzia w sobotę wieczorem ma po raz pierwszy przyjąć Ciało
Chrystusa, w piatek spowiedź. To stało się tak szybko, datę znamy od
niespełna dwóch tygodni.
Nasze maleństwo przyjmie swojego ukochanego Jezusasmile Tak bardzo się
cieszysmile
Proszę, pomódlcie się o spokój dla Niej i dla nas, o radości i
głębokie przeżycie tego czasu...I za Jasia, który bardzo przeżywa,
że jeszcze musi czekać...


Isma, dzięki za wszystkie konsultacjesmile W parafii nie było
problemówsmile
    • isma Re: Nasza córeczka - Wczesna Komunia Św. 01.07.08, 10:11
      Zawsze mowie, ze wlasny proboszcz nie taki straszny, na jakiego
      wyglada! To sie ciesze, ze lege artis sie udalo wink)).
      • kann2 Re: Nasza córeczka - Wczesna Komunia Św. 01.07.08, 14:57
        www.poczytaj.pl/22288?sesja=62211173955
        • isma Re: Nasza córeczka - Wczesna Komunia Św. 01.07.08, 17:10
          No, nieeeee. Zebys Ty Psy Panskie rekomendowal!!! Pora umierac.
    • mama_kasia Re: Nasza córeczka - Wczesna Komunia Św. 01.07.08, 10:41
      Pięknie smile)))
    • kasia_ol1 Re: Nasza córeczka - Wczesna Komunia Św. 01.07.08, 13:06
      Aka, bedę pamietać.
      buziaczki dla Was. podziwiam za wytrwałość smile
    • mader1 Re: Nasza córeczka - Wczesna Komunia Św. 01.07.08, 13:26
      Gratulacje smile
      Cieszę się, że tak dobrze się to wszystko udało zorganizować smile
      Ile lat ma Magdusia ?
      • nulleczka Re: Nasza córeczka - Wczesna Komunia Św. 01.07.08, 13:35
        Aka, bardzo się cieszę.
        A ostatnio jakoś często o Tobie myślałam, jak Wam się udało z tą
        pierwszą Komunią.
        Pozdr.
        • aka21 Re: Nasza córeczka - Wczesna Komunia Św. 01.07.08, 14:14
          Nulleczka! jak miło Cię znów czytaćsmile)
          Madzia ma 5,5 rokusmile
          Rozmawialiśmy, chyba rok temu z kardynałem (w Krakowie zbiorowej
          praktyki Wczesnej Komunii nie ma) i dowiedzieliśmy się, ze
          indywidualnie jest to możliwe. Potem był jeszcze szeroko pojęty
          wywiad jak to z tym wiekiem i dopuszczaniem jest, a potem trochę
          odpuściliśmy, bo przecież jeszcze dzieci małe. Wtedy zjawił się
          Ojciec, który powiedział, ze problemów nie ma jeśli dziecko chce,
          wierzy, że to Ciało Jezusa, że Bóg kocha go bezinteresownie i umie
          (na swój wiek) rozróżnić dobro od zła. Zaczęliśmy więc z córką
          spokojnie rozmawiać i juz tak konkretniej przyglądać się, czy jest
          gotowa. Było w niej wielkie pragnienie, ale w pewnym momencie
          wystraszyła się spowiedzi (nie tyle wyznania grzechów, ale, że ma z
          kapłanem zostać sam na samsmile). Po tygodniu przemyślała sprawę i
          zapytała: Tatusi, ale wy będziecie na mnie czekać? i nie będziecie
          podsłuchiwać, a jak wyjdę to zaraz będziemy razem! Po zapewnieniu,
          że tak będzie stwierdziła: to ja mogę tak pójśćsmile
          Potem jeszcze porozmawiała z Ojcem... i to był dzień w którym
          poznaliśmy datysmile
          Mąż poszedł do kancelarii na rozmowę, proboszcz się urlopował, a
          wikary był zdziwiony, że pytamy o zgodę. Stwierdził, że to rozeznaje
          spowioednik i rodzicesmile
          Taka jestem szczęśliwasmile) Bardzo dziękuję za modlitwy.
          Serdecznie pozdrawiam!
          Aga
    • sion2 Re: Nasza córeczka - Wczesna Komunia Św. 01.07.08, 15:26
      Gratuluje i bardzo sie ciesze, az sie wzruszylam czytajac ten
      wątek smile.
    • aka21 Re: Nasza córeczka - Wczesna Komunia Św. 12.07.08, 15:27
      Bardzo serdecznie dziękuję za Wasze modlitwy! Było...tak spokojniesmile,
      kameralnie, ale bardzo radośniesmile Magdusia taka szczęśliwasmile i pełna ufności.
      Dziecięca wiara zwyczajnie powala. Dla niej Jezus mieszka w niebie, ale pokój ma
      w sercu każdego człowieka i tam jest! Jak? To już Jego tajemnica, ale tak JEST!
      Ja osobiście bardzo przeżyłam jej spowiedź. My wszyscy zostaliśmy na
      krużgankach, a Ojciec wziął ją za rękę i sobie poszli...wróciła taka szczęśliwasmile
      Jeszcze raz bardzo Wam dziękujęsmile
      Jaś pyta kiedy on pójdzie do Komunii, przecież serce ma już gotowesmile
      • pawlinka Hasło na sztandary:-) 14.07.08, 10:10
        "Dziecięca wiara zwyczajnie powala"smile)))

        Bardzo się cieszę, Aka, bardzosmile Moja Paulinka w kwietniu pójdzie w
        ślady swojej mamy i starszego bratasmile
        • mader1 Re: Hasło na sztandary:-) 14.07.08, 10:31
          > "Dziecięca wiara zwyczajnie powala"smile)))

          smile))) Tak.
    • pawlinka Proszę o modlitwę... 18.04.09, 19:38
      ... to już jutrosmile Raczej spokojne przygotowania, choć na drodze
      stanęły choroby (w najbliższej przyszłości pożegnamy migdałek i
      założymy dren w uszachsad(() Moja Linka ma już 6 lat, jest jedyną
      dziewczynką w grupie. Z nią do Wczesnej Komunii Świętej przystąpi 4
      chłopczyków-rozrabiaków, którzy jakoś ostatnio się wyciszylismile
      Wczoraj była druga spowiedź.
      Zaraz upiekę chleb na jutrzejsze śniadanie.
      Pomodlcie się za nassmile
      • mama_kasia Re: Proszę o modlitwę... 18.04.09, 20:12
        dobrze smile

        a potem napisz, jak było
      • mamalgosia Re: Proszę o modlitwę... 18.04.09, 21:33
        Właśnie chciałam napisać o Córeczce pewnej Forumiankismile
        Pamiętamy, pamiętamysmile

        U nas odwrotnie: do wczesnej przystępuje jeden (jeden!) sześciolatek
        i dwie siedmiolatki (dziewczynki). No, ale u nas idą z całą bandą
        drugoklasistów, więc hucznie będziesad

        Cieszcie się Najważniejszym, a szwagierki na boczny torsmile)
      • isma Re: Proszę o modlitwę... 18.04.09, 23:32
        No, pewnie.
        • ann_a30 Re: Proszę o modlitwę... 19.04.09, 23:47
          Mój Wiktor też idzie w tym roku w sierpniu. Ma 6 lat, przygotowujemy go my -
          katecheza nie jest na zbyt wysokim poziomie, niestety...
      • mader1 Re: Proszę o modlitwę... 20.04.09, 07:51
        pamiętałam smile
        moja Najstarsza miała w ten dzień rocznicę komunii. My wtedy, wieczorem,
        wyjechaliśmy do Ziemi Świętej.
        I urodziłam się w niedzielę przewodnią czyli białą smile
        www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=ed200511&nr=103
      • pawlinka po prostu... 26.04.09, 10:39
        moje dziecko jest szczęśliwesmile))
        Widać to w niej od razu.
        Wszystkim dziękuję za modlitwęsmile

        Dla mnie to był dość trudny czas. Dopiero teraz widzę, jaka jestem
        zmęczona - to raczej nie zmęczenie fizyczne. Jednocześnie ten ważny
        dzień i przygotowania w szkole do pożegnania maturzystów. Trudny,
        ale piękny czas: Wielki Tydzień i zaraz Komunia. Dlatego wybaczcie,
        że dopiero dziś się odzywam.

        Było bardzo spokojnie, uroczyście i kameralnie. Dla wszystkich
        przeżycie wielkie. Dzieci również były bardzo wzruszone. Piękna
        liturgia i symbolika. Ponieważ dzieci uczestniczą (z rodzicami) w
        katechezie Dobrego Pasterza prowadzanej z elementami Montessori, tak
        udekiorowaliśmy (rodzice) kosciół: postać Pasterza z owieczką na
        ramionach, wokół owieczki na małej łące. Bardzo subtelnie. W czasie
        kazania dzieci z ksiedzem usiadły na stopniach ołtarza, wokół tej
        dekoracji i rozmawiały. A dla dorosłych potem była część homilii - o
        czasie, o zagubieniu i o powrotach.
        Nie mieliśmy świec chrzcielnych. To dopiero za dwa lata, wtedy będą
        przyrzeczenia, to według nowych decyzji biskupa. Za to na
        zakończenie Mszy każdy maluch komunijny (bo one naprawdę są małe!)
        otrzymał zwykłę białą świece ze swoim imieniem, która zapalona od
        Paschału, stała potem na komunijnym stole. Minimum wierszyków, nieco
        ważnych symboli. Dzieci naprawde rozumiały, co się dzieje.
        Jednak najważiejsze było to, co podkreślał i celebrans, i
        katechetka: te dzieci przygotowywał dom, a dopiero potem pomagała w
        tym wspólnota parafialna. W ławce siedzieliśmy z Linką wszyscy,
        razem też podeszliśmy do Komunii. Każdy (rodzic, rodzeństwo) miał
        jakieś zadanie.

        Potem spotkanie przy stole - u nas prawie cała rodzina i
        przyjaciele. Nie mamy dużego mieszkania, a i prababcia na wózku,
        dlatego zaprosiliśmy naszych gości na obiad do restauracji bez
        schodów. Było bardzo sympatycznie: dzieci miały przygotowane przez
        nas zabawy, bawiły się przy piosenkach Arki Noego, była też wyprawa
        na plac zabaw. Po południu spotkanie na nieszporach: koronka do
        Miłosierdzia Bożego.
        A prezenty i wspólne ich oglądanie było wieczorem.

        Potem codzienna Eucharystia wieczorna, znów spotykaliśmy się
        rodzinnie. Wczoraj natomiast, na zakończenie "białego tygodnia"
        pojechalismy na pielgrzymkę do Łagiewnik, skoro Pierwsza Komunia
        miała miejsce w Niedzielę Miłosierdzia, nie mogło być inaczejsmile Na
        prośbę dzieci potem był jeszcze wypad na kremówki do Wadowic.

        Jestem szczęśliwa i spokojna. I teraz tak sobie myślę, że droga
        mojej Linki dopiero się zaczyna. Po Komunii Lolka w naszej rodzinie
        i w nim samym rozpoczęło się wiele wspaniałych rzeczy. Mam nadzieję,
        że teraz też tak będzie. Znów grono znajomych z kościoła, z
        widzenia, powiększyło sięsmile Ta wczorajsza pielgrzymka już to
        udowodniłasmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja