kukulka11 08.09.08, 07:50 No wlaśnie, razi was to? te wszystkie "BOsz....", "Bosheee" i inne "Dzizas". Mnie potwornie. Takie uniepowaznianie Boga moim zdaniem. Razi mnie to też jako językoznawcę, tak czysto po ludzku. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
paszczakowna1 Re: "Bosheee" i inne internetowe eufemizmy 08.09.08, 09:40 Językowo to faktycznie może być rażące. Ale mi się zdaje, że takie zniekształcone formy są wyrazem pewnego poczucia sacrum (albo troski - może nieświadomej - o nieurażanie uczuć osób wierzących). Dlatego osobiście podchodzę spokojnie. Odpowiedz Link
mader1 Re: "Bosheee" i inne internetowe eufemizmy 08.09.08, 09:40 Wiesz... one są używane jako te tam...wykrzykniki, "popychacze"... Gdy czytam " Boże, nie p.... !" to mi bardziej przykro... Chyba mniej mnie wtedy razi to "Bosheee", bo do Boga jest niepodobne i dobrze. Wygląda tak, jaką funkcję sprawuje. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: "Bosheee" i inne internetowe eufemizmy 08.09.08, 15:59 To jest coś, na co nie mam żadnej tolerancji. Nie cierpię Odpowiedz Link
ekan13 Re: "Bosheee" i inne internetowe eufemizmy 08.09.08, 22:41 Też myślę, że lepiej tak zastępczo niż dosłownie, tym bardziej, że śmiem przypuszczać owe osoby pisząc to nie myslą o Bogu Najwyższym, a o jednym ze swych wielu życiowych bogów, a to już problem owych bogów Odpowiedz Link